Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kostka elektryczna - 250V podłączona do siły

29 Mar 2013 13:56 10368 25
  • Poziom 15  
    Witam, dzisiaj pierwszy raz podłączałem znajomemu płytę indukcyjną i piekarnik.
    Zastosowałem rozwiązanie zaznaczone czerwonym kółkiem. Po wszystkim, załączyłem
    płytę i piekarnik by sprawdzić czy wszystko działa i czy bezpiecznik nadprądowy przypadkiem nie zadziała, tak się nie stało. Wszystko normalnie pracuje, nawet przy pełnej mocy. Nawet przez kilkanaście sekund obserwowałem przewody czy się przypadkiem nie grzeją, nie grzały się. Ale chyba w tym wszystkim popełniłem kardynalny błąd, dopiero później się zorientowałem że zastosowałem kostkę łączeniową na 230V ,a tam jest przecież siła.No ale przecież w przewodach fazowych w każdym z osobna jest 230V, Zatem przez każdą kostkę przechodzi tylko 230V.W dodatku kostki z dwoma fazami i PE, zostały rozcięte, czyli nawet się ze sobą nie stykają. Wszystko zostało przedstawione na zdjęciu. Na koniec przewody zostały upchane w puszcze i zatkane plastikową zaślepką. Proszę mi powiedzieć to jakie w końcu jest napięcie w pojedynczych kostkach? I czy może tak zostać. Proszę o pomoc, gdyż nie wiem co mam teraz zrobić. Normalnie zastosowałbym kostkę na 400V ale przez chwilę nieuwagi wyszło jak wyszło. Kostka elektryczna - 250V podłączona do siły Kostka elektryczna - 250V podłączona do siły
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 34  
    Każda faza + zero =230V . Miedzy dwoma fazami napięcie =400V.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Może tak zostać.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 15  
    jerry1960 napisał:
    Każda faza + zero =230V . Miedzy dwoma fazami napięcie =400V.
    Tak, wiem to pewnie o to chodzi, że kostki 400V stosujemy gdy napiecie w jednym przewodzie(w jednej żyle wynosi 400V (fazowe)?

    Dodano po 4 [minuty]:

    piter244 napisał:
    Może tak zostać.
    Dzięki, a czy jeśliby kostka nie była rozdzielona, to też tak mogło by być? Akurat jedna faza i N są połączone, ale tam występuje tylko fazowe,więc nie problem?.
  • Poziom 32  
    Nie ma czegoś takiego jak napięcie w jednym przewodzie (chodzi tu o jedną żyłę).Kolega ma straszne braki z elektro-techniki,chociaż płyta będzie działać.
  • Poziom 15  
    No dobrze chodzi mi tylko o to, czy na pewno może tak zostać.
  • Poziom 32  
    Ważniejsza jest obciążalność prądowa ,a to napięcie to pewnie napięcie znamionowe izolacji,więc teoretycznie ta kostka się nie nadaje.Większość takich złączek jest na napięcie izolacji 450V lub większe.A tak nawiasem ciekaw jestem ilu elektryków na 100 się nad tym zastanawia ,chociaż to ważne.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    ROSOMAK7 napisał:
    Proszę mi powiedzieć to jakie w końcu jest napięcie w pojedynczych kostkach? I czy może tak zostać

    Nie ma obaw, wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek katalogu producentów tego typu osprzętu elektrycznego.
    Przykładowo firma "POKÓJ", producent wielotorowych złączek gwintowanych podaje że napięcie znamionowe ich izolacji wynosi 400 V a napięcie udarowe wytrzymywane 6kV dla złączek o przekroju 2.5 do 6 mm2.
    Kostka elektryczna - 250V podłączona do siły
  • Poziom 1  
  • Poziom 15  
    Co do obciążeń jakie wytrzymuje kostka to nie wiem, bo nie pisało na niej.Zresztą są nawet takie kostki na których po za producentem nie pisze nic. Płyta bierze chyba 16 A na fazę,to samo piekarnik. Zabezpieczenie nadprądowe (nie ja robiłem) to C16 i nie wywala.
  • Specjalista elektryk
    ROSOMAK7 napisał:
    Co do obciążeń jakie wytrzymuje kostka to nie wiem, bo nie pisało na niej.

    Od tego są katalogi aby sprawdzić.
    Złączka 1,5 mm2 - prąd znamionowy ciągły - 17,5 A
    Dla 2.5 mm2 - 24 A
    Dla 4 mm2 - 32 A
    Dla 6 mm2 - 41 A
    W katalogach zawarte są też i inne cenne informacje z którymi elektryk powinien się zapoznać jeżeli ma wątpliwości.

    Przykładowo, pierwszy, lepszy katalog.
    http://pokoj.com.pl/Portals/1/Files/Pdf/oferta/Katalog%20PL/2POKOJ_2012_zlaczki.pdf

    Parametry złączek różnych producentów zasadniczo między sobą się nie różnią, bowiem wykonywane i projektowane są zgodnie z zasadami podanymi w normach przedmiotowych. Dlatego posiadają znak CE aby było wiadomo że parametry te są jednakowe dla tych wyrobów w Unii Europejskiej a sam wyrób jest bezpieczny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Cześć! Mam pytanie czy jeżeli kostką można łączyć przewody o przekroju 16mm2 -to ona wytrzyma 16 amper
  • Poziom 33  
    sokole napisał:
    Cześć! Mam pytanie czy jeżeli kostką można łączyć przewody o przekroju 16mm2 -to ona wytrzyma 16 amper

    Z pewnością.
    W teorii wytrzyma tyle nawet kostka z otworem pod 2,5mm2.
  • Poziom 11  
    W takim razie po co wkręt m-4 z podkładką prostokątną?
  • Poziom 33  
    Bronek22 napisał:
    N się poluzował lub przypalił. Płytę indukcyjną szlag trafi (400V). Widziałem nie raz takie segmenty listwy ze stopioną osłoną. I to solidniejszej niż na zdjęciu. Do takich połączeń powinna być zastosowana listwa z wkrętami M4 i prostokątnymi podkładkami dociskowymi.

    Złączki WAGO wytrzymują 24A ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    Bronek22 napisał:

    Mim zdaniem powinna być to listwa tego rodzaju. Dodatkowo posiada obudowę z tworzywa które się trudno topi.W przeciwieńństwie do zabawek w poście #8.
    Kostka elektryczna - 250V podłączona do siły


    Te listwy posiadały podkładki z nieobrobionymi krawędziami. W moim mieszkaniu po kilkunastu latach, ostry brzeg podkładki spowodował pęknięcie żyły przewodu. Zrobiła się szczelina 0,05 mm, niewidoczna przy oględzinach w gęstwinie przewodów, a światła nie było! Znalazłem ją dopiero po wnikliwej analizie obwodów i zlokalizowaniu tej konkretnej puszki, kiedy próbowałem wyjąć listwę z przewodami.
    Nie muszę dodawać, że wszystkie żyły w puszce miały identyczny czarny kolor, znakomicie utrudniający orientację w ich przebiegu.
  • Poziom 14  
    Bronek22 napisał:

    Przy takich obciążeniach istotna jest jakość połączenia, docisk i solidność. Co z tego,że kostka wytrzyma, jeżeli połączenie tą śrubką jest kiepskie. Poruszysz i po połączeniu. Także możliwość poruszenia przy wpychaniu do puszki. Należy zauważyć, że to kostki zostaną upchnięte do małej puszki.


    Skoro producent złączki podaje że ma wytrzymać i są na to odpowiednie certyfikaty to o co chodzi? Inna sprawa że są wykonania różnych producentów (np. Chińskie) a co za tym idzie różna jakość.

    Bronek22 napisał:

    Do takich połączeń powinna być zastosowana listwa z wkrętami M4 i prostokątnymi podkładkami dociskowymi.


    A dlaczego nie listwy z wkrętami M6?
  • Poziom 33  
    retrofood napisał:
    Te listwy posiadały podkładki z nieobrobionymi krawędziami. W moim mieszkaniu po kilkunastu latach, ostry brzeg podkładki spowodował pęknięcie żyły przewodu

    Zresztą nie tylko te. Te z okrągłą podkładką też.
  • Poziom 14  
    ja zastosowałem zwykła listwe zasciskową 10mm na czas budowy w tymczasowym WLZcie i po 2 m-cach się stopiła tak, że miałem problemy z otwarciem puszki. W praktyce chodziła betoniarka 1-fazowa i drobne elektronarzędzia, czasami czajnik 2kW. Od tej pory stosuję tylko dobre listwy z wkrętami i podkładką
  • Moderator - Elektryka
    retrofood napisał:
    ostry brzeg podkładki spowodował pęknięcie żyły przewodu.

    Stary problem. Z jaką siłą (dokładniej momentem) dokręcać. Zbyt słabo to się kiedyś upali. Zbyt mocno to przewód można naciąć albo gwint zerwać i... też się upali.

    Jakbyś się nie obrócił dupa zawsze z tyłu. :twisted:
  • Poziom 33  
    nothed napisał:
    ja zastosowałem zwykła listwe zasciskową 10mm na czas budowy w tymczasowym WLZcie i po 2 m-cach się stopiła tak, że miałem problemy z otwarciem puszki.

    Gdyby była dobrze dokręcona nic by się nie stało, tym bardziej od takiego obciążenia
  • Poziom 14  
    Ja zawsze dokręcam na 110% i czasami mam z tym problem. tak jak to kolega ujął, zawsze do tyłu.
    Pół roku temu robiłem mufę prowizorkę po kontakcie z koparką.
    Sobota popołudniu, sklepy pozamykane i skąd tu dostać żywicę do zalania mufy?
    Zastosowałem puszkę hermetyczną, kostkę kablową i na koniec na zaś "zalałem" smarem.
    Prowizorka trzyma do dzisiaj. I kto powie, że prowizorki są tymczasowe? Jak puszczą śniegi to zamontuję docelowy kabel.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kolego Arturo2005
    ja 3 razy sprawdzam czy dokręcone więc z tym jeszcze nigdy nie mialem problemu
  • Poziom 33  
    nothed napisał:
    ja 3 razy sprawdzam czy dokręcone więc z tym jeszcze nigdy nie mialem problemu

    A ja za długo pracuje. aby ktoś wmówił mi że taka kostka ie wytrzymała 2kW obciążenia