Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers WRP 275-1 KB - Uszkodzona osłona - czy konieczna wymiana?

Jonik 29 Mar 2013 23:07 3219 4
  • #1 29 Mar 2013 23:07
    Jonik
    Poziom 10  

    Witam,

    kilka miesiecy temu kupilem mieszkanie. Woda jest ogrzewana piecykiem gazowym. Junkers WRP 275-1 KB. Ostatnio ściągnąłem osłonę i ujrzałem taką oto sytuacje:

    Junkers WRP 275-1 KB - Uszkodzona osłona - czy konieczna wymiana? Junkers WRP 275-1 KB - Uszkodzona osłona - czy konieczna wymiana?

    Czy to uszkodzenie wymaga pilnej interwencji?

    Z tego co widziałem to palnik jest ustawiony zbyt blisko osłony i przez to nastąpiło nadpalanie. Tak jak rzuciłem okiem to chyba nie ma tam zbytnio możliwości regulacji położenia palnika względem osłony.

    Czy mogę to zgłosić jako wadę fabryczną w Junkersie? ;-)

    0 4
  • #2 29 Mar 2013 23:42
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Pilnej wymiany może nie. Ale zdało by się wezwać serwis by ewentualnie wyregulować podgrzewacz i wyczyścić go.

    0
  • #3 30 Mar 2013 01:21
    MaMik
    Poziom 15  

    Jonik napisał:
    Czy to uszkodzenie wymaga pilnej interwencji?
    Czy podczas pracy palnika płomień wydostaje się przez wypalony otwór w blasze ? Jeśli tak to trzeba sprawdzić czystość lamelek (użebrowania) wymiennika i przy zanieczyszczeniu oczyścić w trybie pilnym. Poza tym trzeba sprawdzić moc palnika ogrzewacza.

    0
  • #4 30 Mar 2013 11:20
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze

    TAK jest do wymiany. Serwis nie robi lipy i ceni bezpieczeństwo. Jest to skutek braku konserwacji. Nagrzewnica się przegrzewa bo lamele są brudne. Przy braku drożności komina spaliny zamiast na czopuch i czujnik ciągu kominowego będą szły bokiem przez wypalone dziury. Istnieje także ryzyko rozszczelnienia wymiennika.
    Serwis każde pęknięcia na nagrzewnicach odnotowuje jako uwagę w protokole.

    0
  • #5 30 Mar 2013 14:00
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Ja uważam naprawę za pilną, gdyż przez tę dziurę może się przedostawać płomień i spaliny (zatrucie). Jedyna naprawą jest wymiana nagrzewnicy, gdyż zalutowanie tego raczej nie wchodzi w rachubę - ewentualnie można próbować lutowanie twarde (wysokotemperaturowe), mosiądzem. Szkoda, że nie widać, jak wyglądają lamelki. Pewnie są przepalone, odlutowane od rurek nagrzewnicy (raz się spotkałem z takim przypadkiem, kiedy lamelki zostały odlutowane od rurek i zamiast przekazywać ciepło wodzie - rozgrzewały się do czerwoności). Prawdopodobnie piecyk jest rozregulowany (zbyt duże obciążenie cieplne) i stąd przepalenie nagrzewnicy.

    0