Witam.Mam problem z moim Seatem Ibizą 1.4 8v 1998r.
Sprawa wygląda następująco. Jakiś czas semu były wymieniane świece, obroty raz rosły raz malały, wczoraj została wyczyszczona przepustnica przeznaczonym do tego środkiem. Auto po czasie zostało odpalone, obroty cały czas na 1400. Auto zostało przewiezione i podłączone do Vag'a, obroty wróciły do normy. Wszystko byłoby wporządku gdyby nie fakt, że auto po poł godzinnym chodzeniu na takich obrotach 1400 zagotowało się w miejscu - płyn chłodzący nie wyleciał wszytsko było ok.
Po wyjeździe do domu wskazówka od temperatury była na połowie ( czyli tak jak powinna) Nadmienię, że wskazówka od temperatury na zegarze od początku mi nie działa a po Vagu zaczęła działać, ale przestał działać wentylator, po 3km auto ponownie się zagotowało z wyciekiem z korka pł.chłodzącego. Korka nie dało się odkręcić. Auto zostało ściągnięte i po świętch serwis. Ale mam pytanie czy ktos mial podobny problem i na co to moze wskazywac? Bo być może zrobimy to sami.
Z góry dziekuje za odpowiedź.
Sprawa wygląda następująco. Jakiś czas semu były wymieniane świece, obroty raz rosły raz malały, wczoraj została wyczyszczona przepustnica przeznaczonym do tego środkiem. Auto po czasie zostało odpalone, obroty cały czas na 1400. Auto zostało przewiezione i podłączone do Vag'a, obroty wróciły do normy. Wszystko byłoby wporządku gdyby nie fakt, że auto po poł godzinnym chodzeniu na takich obrotach 1400 zagotowało się w miejscu - płyn chłodzący nie wyleciał wszytsko było ok.
Po wyjeździe do domu wskazówka od temperatury była na połowie ( czyli tak jak powinna) Nadmienię, że wskazówka od temperatury na zegarze od początku mi nie działa a po Vagu zaczęła działać, ale przestał działać wentylator, po 3km auto ponownie się zagotowało z wyciekiem z korka pł.chłodzącego. Korka nie dało się odkręcić. Auto zostało ściągnięte i po świętch serwis. Ale mam pytanie czy ktos mial podobny problem i na co to moze wskazywac? Bo być może zrobimy to sami.
Z góry dziekuje za odpowiedź.