Witam. Mam dość nietypowy problem z moim iPodem video 30GB 5.5gen. iPoda z uwagi na jego dość dużą pojemność używany jest poza słuchaniem muzyki również jako dysk przenośny. Ostatnio kolega poprosił mnie żebym mu coś zgrał (ten zgrywany plik na pewno nie jest źródłem problemu ponieważ zgrywałem go już nie raz), więc podłączyłem swojego iPoda do komputera poczekałem aż się zgra, idę do niego, podłączyłem wszystko wydaje się być dobrze i gdy najechałem myszką albo już kliknąłem na plik, który miałem mu skopiować to nagle każdy plik który był na iPodzie zamienił się na skrót, który rzekomo nie ma swojego elementu docelowego więc nie mogę nic zrobić z danymi wgranymi dotychczas.
Piszę rzekomo bo pliki nadal są na iPodzie.
Normalnie mogę słuchać z niego muzyki, dodawać nową, usuwać starą przez iTunes. Da się normalnie wrzucać nowe pliki na niego jako na dysk i wyświetlają się normalnie, tylko nie mogę ingerować w te pliki które wgrane były dotychczas jako na dysk przenośny, bo te wgrywane przez iTunes da się usuwać. Te zaznaczone pliki na obrazku poniżej to jakiś trojan (tak je przynajmniej czyta antywirus), ale nie sprawiał jakiś problemów nigdy, nie wydaje mi się, że to jego wina.
Tak wygląda "środek" normalnie funkcjonującego iPoda, który też ma w sobie trojana:
Jeżeli to w czymś pomoże to pliki które czyta jako wirus po kliknięciu nie reagują tylko przez sekundę pokręci się kółko przy myszce (zawsze tak reagowały) i zajmują 378bajtów każdy, a te skróty które nie mogą znaleźć swojego pliku docelowego zajmują po 293bajty każdy a przy próbie otwarcia wyświetla się taki sam komunikat który pokazałem na pierwszym print screenie. Proszę bardzo o pomoc, bo chciałbym przywrócić go do normalnego funkcjonowania bez formatowania, gdyż wtedy straciłbym 10gb muzyki, a rozwiązania tego problemu nie mogłem nigdzie znaleźć w google'ach. Z góry dziękuję za każdą możliwą pomoc.
Piszę rzekomo bo pliki nadal są na iPodzie.
Tak wygląda "środek" normalnie funkcjonującego iPoda, który też ma w sobie trojana:
Jeżeli to w czymś pomoże to pliki które czyta jako wirus po kliknięciu nie reagują tylko przez sekundę pokręci się kółko przy myszce (zawsze tak reagowały) i zajmują 378bajtów każdy, a te skróty które nie mogą znaleźć swojego pliku docelowego zajmują po 293bajty każdy a przy próbie otwarcia wyświetla się taki sam komunikat który pokazałem na pierwszym print screenie. Proszę bardzo o pomoc, bo chciałbym przywrócić go do normalnego funkcjonowania bez formatowania, gdyż wtedy straciłbym 10gb muzyki, a rozwiązania tego problemu nie mogłem nigdzie znaleźć w google'ach. Z góry dziękuję za każdą możliwą pomoc.