Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapytanie odnośnie prostownika z lat 80 6v-12v, czy działa normalnie?

megapol 30 Mar 2013 17:33 1551 5
  • #1 30 Mar 2013 17:33
    megapol
    Poziom 12  

    Witam.
    Właśnie stałem się posiadaczem starego prostownika 6-12V. Jest to ciężki transformatorowy prostownik, wygląda na fabryczną robotę. Mam do Was pytanie:
    gdy przełączę na 12V i wezmę pozycję 1 ładowania (jest 4) i wezmę miernik, podaje mi 16volt na mierniku bez podłączonego akumulatora , jak pozycje 2 podaje 17V i tak dalej.
    Mam sprawny akumulator naładowany w aucie pokazuje 12,7V.
    Jak podłączam ten prostownik na zaciskach mam 16V i słyszę gazowanie akumulatora, amperomierz opada, a napięcie zmienia na 16V (sprawdzałem też na innym akumulatorze to samo). Co o tym sądzicie? Czy to normalne ładowanie i gazowanie? Jakie napięcie powinien podawać maksymalnie prostownik podczas ładowania akumulatora?
    Czy zostawić ten prostownik żeby podładować na szybko auto?
    Dziękuję za pomoc.
    POZDRAWIAM

    Nie dubluj tematów!
    [_P_]

  • #2 30 Mar 2013 18:37
    nikusert
    Poziom 36  

    Witam
    Jaki typ tego prostownika?.

  • #4 30 Mar 2013 20:05
    stefanx9999
    Poziom 12  

    16V w tym przypadku jest OK. Mój prostownik podaje dokładnie tak samo.

    Proponuje poczytać ten temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3520746#3520746

    P.S.
    Dla zwykłych akumulatorów samochodowych nie ma co przekraczać 6A (ja ładuje 72Ah, 3-5A).
    W instrukcji miałem wyraźnie napisane, by najpierw podłączać akumulator, a dopiero potem włączać prostownik pod 220V (i odwrotnie przy rozłączaniu) - warto się tego trzymać by nie uszkodzić prostownika/ akumulatora.

  • #5 07 Kwi 2013 12:49
    bearq
    Poziom 35  

    Cytat:
    W instrukcji miałem wyraźnie napisane, by najpierw podłączać akumulator, a dopiero potem włączać prostownik pod 220V (i odwrotnie przy rozłączaniu) - warto się tego trzymać by nie uszkodzić prostownika/ akumulatora.

    Odłączanie żabek na chodzącym prostowniku wytwarzają iskry które mogą spowodować wybuch akumulatora (aku wydziela wodór który jest strasznie łatwopalny).

  • #6 07 Kwi 2013 12:58
    stefanx9999
    Poziom 12  

    Dlatego napisałem 'odwrotnie przy rozłączaniu'.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME