Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Z korpusu kotła De Dietrich DTG 1205 sączy się woda.

30 Mar 2013 17:52 3333 11
  • Poziom 1  
  • Poziom 12  
    Jak często dopuszczana była woda?
    Czy nie była dopuszczona woda do instalacji na gorącym kotle?
    1.Przy częstym dopuszczaniu wody mógł się odłożyć kamień, nastąpiło przegrzanie i trach.
    2.Przy dopuście wody na gorący kocioł mogło być naprężenie i trach.
    Należy sprawdzić dokładnie z skąd jest wyciek, gwarancja już minęła.
    Cena korpusu kotła jest dość duża.
  • Poziom 1  
  • Specjalista - systemy grzewcze
    No nie żartuj, reklamacje po siedmiu latach? Chcesz, żeby ktos u nich umarł ze śmiechu? Acha, dzisiaj prima-aprilis, zapomniałem ;)
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Blok do wymiany. Dużo pracy i kosztownie. O gwarancji zapomnij.

    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    I jak sprawa wygląda ktoś był oglądał?
    Czy jest już nie aktualny post?
  • Poziom 26  
    No nie wiem czy prima a prilis - to nic śmiesznego gdy przyjdzie wyrzucić tyle kasy. Tym bardziej, że najpierw płaci się ekstra za żeliwny kocioł po to by długo wytrzymał a potem...

    Powiedz koniecznie jak się sprawy mają.
  • Poziom 1  
  • Poziom 38  
    W przyszlosci, bajery reklamowe , typu "przezyje ciebie" bierz na pismie. :-)
    Jesli masz to gdzies w folderach reklamowych z czasow kiedy kupiles ten kociol, to masz na podstawie tego foldera, gwarancje do konca twojego zycia.
    W przyszlosci miej pewnosc ze to co ci wciskaja w reklamie, masz na pismie, jakimkolwiek, nawet reklamowce kotla (wyrobu).
    Zadna firma sie wtedy nie wykreci z reklamacji gwarancyjnych. Bez wzgledu na to co jest napisane w karcie gwarancyjnej. :-)
    To co jest w reklamie, zdobadz na pismie i masz dozywotnia gwarancje. :-)
    To wynika z pewnych niuansow prawa i zadna firma tego nie przeskoczy, jesli masz dowod na to, ze w taki sposob reklamowali swoj wyrob. :-)

    Dodano po 26 [minuty]:

    Jako przyklad, moge podac moje wlasne doswiadczenie.
    Otoz w reklamie z gazety reklamowej bylo ogloszenie warsztatu, ze maja do sprzedania silnik (akurat do mojego auta) po regeneracji i w cenie jest wliczony demontaz starego i wstawienie tego regenerowanego.
    Cena byla przystepna wiec zdecydowalem sie na ten zakup.
    Dostarczylem swoje auto, a po 2 dniach firma dzwoni do mnie ze moj stary silnik ma bardzo zuzyte czesci, ktore nie nadaja sie do regeneracji i cala wymiana silnika bedzie kosztowala 3x tyle co cena na ktora sie zgodzilem.
    Podziekowalem im za usluge, zadajac odprowadzenia mojego auta do mojego miejsca zamieszkania za ktore zaplacilem + cena za demontaz silnika starego.
    Okazalo sie ze dostarczyli mi auto , ale bez skrzyni biegow i akumulatora, wiec nawet po znalezieniu innego silnika, nie moglem go zamontowac.
    W rezultacie 3 miesiace jezdzilem autem z wypozyczalni.
    Na szczescie dla mnie, jednym z moich klientow jest wlasciciel sporej firmy prawniczej, ktory zainteresowal sie faktem ze nie mam swojego auta.
    Po krotkim wyjasnieniu zaistnialej sytuacji poprosil mnie o wszelkie dokumenty na pismie, odnosnie tago ogloszenia, bo jego zdaniem bylo to nieprawdopodobne ze jakikolwiek warsztat samochodowy robi takie przekrety.
    Mialem akurat wszystko, czego sobie zazyczyl aby udokumentowac cala sytuacje.
    Na wlasny koszt zalozyl sprawe cywilna tejze firmie w moim imieniu, a rezyltat byl taki ze dostalem rekompensate za czas niemoznosci uzywania wlasnego auta, zwrot kosztow wynajmu auta z wypozyczalni, koszt nowej skrzyni biegow za zaginiona moja, koszt nowego akumulatora, zwrot calosci mojej oplaty w zwiazku z rezygnacja z uslugi i pare innych drobiazgow. W sumie, to rekompensata w tym przypadku wyniosla 8- krotna cene tegoz silnika z reklamy.
    Nie jestem z tego dumny, bo jak by nie bylo to firma ta stracila spora kwote, ale z drugiej strony to sposob i tresc reklamy byla podchwytliwa, aby klienta naciagnac na nieoczekiwane koszty. wiec dlaczego ja mam ponosic koszty ich matactwa, zwlaszcza ze przy okazji zgubili moja skrzynie biegow.
    Gdyby napisali ze cena zalezy od stanu technicznego starego silnika, wtedy klient wiedzial by ze nie jest to ostateczna cena, ale ogloszenie bylo o sprzedazy silnika, a nie o regeneracji silnika klienta.
  • Poziom 1