Witam serdecznie!
Mam problem z kierunkowskazami.
Opowiem jak to się stało.
Po około jednogodzinnej podróży normalnie zgasiłem silnik i poszedłem do znajomych.
Po powrocie odpaliłem silnik i na wyświetlaczu najpierw pokazał się komunikat :
"Awaria. Wymień lewy kierunkowskaz."
Zaraz po chwili :
"Awaria. Wymień prawy kierunkowskaz"
Oczywiście na postoju sprawdzone były kierunkowskazy i ani cała lewa strona i ani cała prawa strona nie była sygnalizowana.
Przy próbie uruchomienia kierunkowskazów jedynie przerywacz szybko pstryka i pokazują się ww. komunikaty.
Bezpieczniki zostały sprawdzone (4 x 20A) jednak nic nie wskazywało na to, żeby były one spalone.
Przy uruchomieniu drogowskazu jak mi wiadomo także nic nie świeci ani z lewej ani z prawej.
Jedynie przy zamykaniu samochodu wszystkie kierunkowskazy sygnalizują zamknięcie.
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ tak naprawdę nie da się jeździć bez takiego elementu!
Mam problem z kierunkowskazami.
Opowiem jak to się stało.
Po około jednogodzinnej podróży normalnie zgasiłem silnik i poszedłem do znajomych.
Po powrocie odpaliłem silnik i na wyświetlaczu najpierw pokazał się komunikat :
"Awaria. Wymień lewy kierunkowskaz."
Zaraz po chwili :
"Awaria. Wymień prawy kierunkowskaz"
Oczywiście na postoju sprawdzone były kierunkowskazy i ani cała lewa strona i ani cała prawa strona nie była sygnalizowana.
Przy próbie uruchomienia kierunkowskazów jedynie przerywacz szybko pstryka i pokazują się ww. komunikaty.
Bezpieczniki zostały sprawdzone (4 x 20A) jednak nic nie wskazywało na to, żeby były one spalone.
Przy uruchomieniu drogowskazu jak mi wiadomo także nic nie świeci ani z lewej ani z prawej.
Jedynie przy zamykaniu samochodu wszystkie kierunkowskazy sygnalizują zamknięcie.
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ tak naprawdę nie da się jeździć bez takiego elementu!