Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda Hornet 600 - Światła awaryjne na PASS

01 Kwi 2013 18:59 7407 14
  • Poziom 9  
    Witam. Chciałbym sobie w motocyklu Honda hornet 600 2001r. zrobić światła awaryjne.

    Chciałbym to wykonać na oryginalnym przerywaczu, żeby modzenia było jak najmniej (chyba prościej jest? No chyba że prościej jest na drugim przerywaczu to zrobić), chce ingerować w elektryke najmniej jak to tylko możliwe. Zarówki mają po 21W, przerywacz ma chyba 50W, nie spali sie? Nie będzie za wolno mrugał?

    Kierunkowskazy chcę podpiąć pod przycisk PASS (ten do mrugania światłami). Praktycznie go nie używam, jak mrugam komuś to przyciskiem długie/krótkie.

    Kierunkowskazy mają służyć do dziękowania (podziękowanie zmniejsza zdenerwowanie kierowców - spokojniejsi kierowcy - jestem bezpieczniejszy).

    Nie powinny działać gdy stacyjka nie jest przekręcona - wyznaję zasade że zaden element elektryczny nie powinien działac przy wyłaczonej stacyjce - ani żadne światła, ani żadne podgrzewane manetki ani nic - żeby jakiś dzieciak mi nie rozładował akumulatora gdy zostawie moto na parkingu.

    Jak to wszystko podpiąć? Widziałem że jakieś diody ludzie wpinają ale wszystkie układy działały na wyłączonej stacyjce, a ja tak nie chcę. Nie chciałbym też zeby cos mi się spalilo, dlatego pytam się mądrzejszych.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    1. Przycisk PASS, to przycisk monostabilny, więc jeśli będziesz chciał zostawić włączone awaryjne, to chyba zapałką będziesz blokować.
    2. Musisz zrobić tak, by zewrzeć ze sobą obie strony kierunkowskazów równocześnie pilnując, by nie były zwarte ze sobą na czas normalnej pracy. A to, skąd zasilisz układ, to już twoja sprawa.
    3. Schemat elektryczny motocykla oczywiście posiadasz?
  • Poziom 9  
    1. Nie chce zostawiać włączonych awaryjnych - potrzebne mi są tylko do dziękowania.
    2. Potrzebuje informacji łopatologicznej co i gdzie przylutować / dolutować, tak żeby nie zepsuć - jestem programistą z umiejętnością obsługi lutownicy oraz najprostszych mierników (V,A,Ω), a nie elektrykiem :)
    3. Schemat:
    Honda Hornet 600 - Światła awaryjne na PASS

    Dodatkowe moje pytanie, czy mogę podłączyć do świateł pozycyjnych ukazanych tu na schemacie gniazdko zapalniczki (Ono jest chyba na 2A, konwerter na usb 5V daje max 1A, natomiast nawi i tak sobie z tego bierze max 250mA bo wyświetla ładowanie w ustawieniach). Z zapalniczki wychodzą 2 kabelki. Rozumiem że jeden mam wpiąć do jednego kabla pozycji, a drugi do drugiego i wyjdzie równoległe i będzie ok?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    No i w czym problem? Masz schemat z klasycznym układem przerywacza:
    zasilanie po stacyjce --> bezpiecznik --> przerywacz kierunkowskazów --> przełącznik kierunkowskazów --> żarówki kierunkowskazów.
    Układ można zrealizować na dwóch diodach lub przekaźniku z dwoma stykami zwiernymi. Musisz jedynie zdublować istniejący przełącznik tak, by po naciśnięciu przycisku PASS zwierał lewą stronę z prawą zamykając równocześnie obwód przerywacza.
  • Poziom 9  
    Link

    1. Czy to zda egzamin?
    2. Czy diody będą się grzać?
    3. Czy mógłbym prosić o odpowiedziedź na moje noobskie pytanie dodatkowe odnośnie gniazda zapalniczki?

    Po prostu nie chcę spłonąć wraz z motocyklem przez jakiś czeski bład.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Będzie robić, tylko diody daj o odpowiednim prądzie (policz sobie z podstawowego wzoru, jaki tam płynie prąd i daj z "górką"). Ewentualnie możesz wymienić przerywacz na typowo samochodowy, który na pewno wytrzyma prąd czterech żarówek.
    Osobiście podłączyłbym się pod zasilanie skrzynki bezpieczników i dołożył osobny bezpiecznik na dodatkowe gniazdo zapalniczki. Wtedy z powodzeniem obsłuży ładowarkę, a nawet większy sprzęt.
    Można nawet zrobić takie gniazdo na stałym zasilaniu, prosto z akumulatora. Zaleta jest taka, że jakby przyszła potrzeba doładowania akumulatora, to będzie to można zrobić bez jego demontażu, właśnie przez to gniazdo.

    PS. Obrazki się tutaj inaczej zamieszcza. Na górze każdego działu masz instrukcję.
  • Poziom 9  
    Dzięki. Minimalna ilość nowych kabli, może nawet uda mi się upchać to w samym przelączniku, dlatego mi tak zależało żeby nie ciągnąć drugiej wiązki i nie wsadzac drugiego przerywacza.

    Co do gniazdka:
    Hmmm. No wiem że większość ludzi robi prosto z akumulatora.

    -ładowanie akumulatora poprzez gniazdo mi niepotrzebne
    -większego sprzętu na bank nie będę podłączał, tylko ładowarkę do smartfona z GPS
    -bezpiecznik który zabezpiecza obwód światła pozycyjnego ma 10A, jest do niego podłączone dużo więcej rzeczy, jak pozycja z tyłu, zasilanie podświetlenia zegarów itd
    -kable mają taką sama grubość jak te idące do światła przedniego
    -podłączenie do pozycji jest najprostsze fizycznie - wszystkie kable i kostki upchane są w lampie, nie muszę prowadzić żadnych dodatkowych kabli przez pół motocykla i ciągnąć ich pod bakiem, wpinam 2 kabelki, przykręcam reflektor, puszczam kabel z reflektora na kierownicę i voila

    ryzykuje czymś, podłączając do świateł pozycyjnych? Nie spali mi urządzenia, gdy bedę odpalal silnik? (chyba nie bo to inny obwód - mimo wszytstko radia samochodowe się wyłączają na czas uruchamiania silnika)? Słyszałem że nie można podłączac i odłączać urządzenia na pracującym silniku - ale to chyba jakas wierutna bzdura.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W zasadzie nie. Jeśli obciążenie będzie tak minimalne, to pod światła lub obwód zapłonu.
    I nie drugi przerywacz, ale samochodowy w miejsce oryginalnego, który może nie pracować poprawnie przy obciążeniu na raz wszystkimi kierunkowskazami. Samochodowy sobie poradzi w obu zadaniach.
  • Poziom 9  
    To pod światła pozycyjne sobie podłącze i rozwiązane.

    Tak się jeszcze zastanawiam, dlaczego mam 3 piny w przerywaczu - jeden to + akumulatora, drugi masa a trzeci to "blinker" który idzie do przełącznika kierunkowskazu i jest tym środkowym kabelkiem? Bo jeżeli tak to są na alledrogo gotowe przerywacze elektroniczne do 100W z 3 pinowym złączem, i wpinam je bez kombinacji.

    Orginalny przerywacz

    Tak wygląda oryginał. Niby pisze że 2x23W, ale pod spodem pisze 23WMAX.4BULBS co sugerowałoby że uciągnie 4 żarówki.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Klasyczny przerywacz elektroniczny - zasilanie, masa (dla elektroniki przerywacza) i wyjście.
    Wg Boscha oznaczone 49, 49a, 31. Japończycy oznaczają odpowiednio B (battery), L (lamp), E (earth). Amerykanie X/B, L, G (ground).
    Przerywacze bimetaliczne nie wymagają masy, bo nie ma w nich elektroniki, a pracują w szeregu z obciążeniem (żarówkami).
  • Poziom 9  
    To nie jest raczej przerywacz elektroniczny, ponieważ gdy włożyłem kierunkowskazy z żarówkami 10W to zaczęły szybciej mrugać.

    Pytanie czy jak podłączę to wszystko na tym przerywaczu, i włącze te awaryjne to po prostu się on spali, czy może po prostu kierunki będą mrugać 2x wolniej? Bo to nie problem w sumie, mogę palcem kilka razy szybko nacisnąć i nie muszę kupować drugiego przerywacza.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Decade napisał:

    To nie jest raczej przerywacz elektroniczny, ponieważ gdy włożyłem kierunkowskazy z żarówkami 10W to zaczęły szybciej mrugać.

    I jest to poprawna oznaka pracy przerywacza elektronicznego. W momencie wykrycia przepalenia żarówki i w związku z tym mniejszym prądem w obwodzie, przechodzi w tryb alarmowy informując o usterce zwiększoną częstotliwością błysków. Bimetaliczny pracowałby wolniej (mniejszy prąd = mniejsze grzanie = wolniejsze miganie).
  • Poziom 9  
    Hmmm, ma to sens co mówisz, bo kierunek mrugał tak samo szybko jak przy przepalonej żarówce czyli 2x szybciej, a z watów wynika że powinien mrugać z prędkością równą 1,5x nominalnej. Ciekawe czy z przerywacza pójdzie dym przy 84W...
  • Poziom 9  
    Miałem takie światła awaryjne na przelącznik monostabilny w poprzednim motocyklu (kupiłem z takimi), świetna sprawa przy przepychaniu się przez miasto. Obawiam się że mruganie raz lewym raz prawym raz lewym moze wprawić w osłupienie kierowców i niewiele ludzi wie co to oznacza, a dziękowanie ręką przy większej predkosci jest niewygodne. A awaryjne to utarty w Polsce zwyczaj i kazdy go zna.

    Choć to ciekawe, ze poza Polską ludzie tego nie znają, i TIRy Polskie znają ten gest naprzemiennych kierunków. Moze faktycznie zostanę przy tym sposobie dziękowania - robiłem tak do tej pory czasami nie mając innej możliwości, ale nie wiedziałem że jest to wykorzystywane przez wieksza ilosc kierowców.