Witam!
Od kilku miesięcy borykam się z problemem żyjących własnym życiem wycieraczek przednich.
Serwis stwierdził uszkodzenie przełącznika zespolonego.
Wymieniłem oba przełaczniki zespolone.
W dalszym ciągu wycieraczki się zacinają, nie reagują na przełączanie z trybów stałych na przerywane....lub pracują normalnie.
Ogólnie mnie to trochę denerwuje. Zwłaszcza że serwis skasował mnie 350 zł za diagnostykę i g...stwierdził.
Prosze o podpowiedź i ewentualnie namiar na specjalistę na Dolnym Śląsku który wie za co się zabiera
pozdrawiam
P.s. prosze admina o przesunięcie postu do elektryki, elektroniki samochodowej (przepraszam nie zauważyłem odpowiedniego miejsca)
Od kilku miesięcy borykam się z problemem żyjących własnym życiem wycieraczek przednich.
Serwis stwierdził uszkodzenie przełącznika zespolonego.
Wymieniłem oba przełaczniki zespolone.
W dalszym ciągu wycieraczki się zacinają, nie reagują na przełączanie z trybów stałych na przerywane....lub pracują normalnie.
Ogólnie mnie to trochę denerwuje. Zwłaszcza że serwis skasował mnie 350 zł za diagnostykę i g...stwierdził.
Prosze o podpowiedź i ewentualnie namiar na specjalistę na Dolnym Śląsku który wie za co się zabiera
pozdrawiam
P.s. prosze admina o przesunięcie postu do elektryki, elektroniki samochodowej (przepraszam nie zauważyłem odpowiedniego miejsca)