Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Skdoa Felicia 1.3 MPI - Traci moc, szarpie, gaśnie w czasie jazdy

01 Apr 2013 23:07 6027 2
  • Level 10  
    Witam

    Wachlarz objawów jest dosyć szeroki, choć myślę, że wszystkie mają wspólne podłoże. Silnik przerywa pracę. Czasem są to krótkie przerwy w czasie jazdy objawiające się pojedynczym szarpnięciem, czasem serią szarpnięć, czasem traci moc (ciąg) na kilka sekund, czasem po prostu gaśnie i mimo włączonego zapłonu i jazdy na puszczonym sprzęgle nie łapie, czasem z kolei na postoju albo lekko spadają obroty albo auto całkowicie gaśnie. Teraz kilka faktów, w punktach.

    1) Mechanik wyczyścił przepustnicę (nie ukrywał, że nie rozwiąże to problemu całkowicie, ale może pomóc na gaśnięcie na postoju, a przy okazji odczytał błędy). Nie pomogło chyba na nic, błędy były, ale jego zdaniem związane z instalacją LPG lub nieistotne (sonda lambda - w czasie testu działała, wtryskiwacz 1-2 (chyba), zawór par paliwa)

    2) Zauważyłem pewien związek z temperaturą silnika, otóż:
    - w temperaturze poniżej ok 50st. C (moment, gdy wskazówka zaczyna się podnosić) problem występuje dosyć rzadko i jest słabo nasilony (pojedyncze szarpnięcia)
    - w temperaturze od ok 50st. C do ponad 70st. C problem nasila się najmocniej, przerwy występują kilka razy na minutę, auto czasem gaśnie i zaczyna poprawnie pracować po którymś odpaleniu.
    - w temperaturze ok. 90st. C silnik pracuje dosyć ładnie, problemy prawie w ogóle nie występują, ale odkąd autko zawodzi boję się jechać tym autem gdzieś dalej, a więć rzadko kiedy osiąga taką temperaturę - stąd nie jest to do końca zweryfikowane

    3) czasami(!!!) przy szarpnięciach itp. słyszę cykanie w okolicach skrzynki bezpieczników, jakby przełączał się jakiś przekaźnik. Ciężko mi podać liczbę cyknięć.

    4) dziś zaobserwowałem, że gdy silnik zgaśnie, auto jedzie dalej hamując silnikiem (puszczone sprzęgło) na włączonym zapłonie (czyli silnik fizycznie się kręci), ale obrotomierz pokazuje obroty ZERO. Lampka braku ładowania się nie świeci, czyli silnik naprawdę się kręci!

    5) Auto ma zainstalowany LPG 2 generacji, problem występuje zarówno na noPb i na LPG, na LPG jest o tyle gorzej, że jak się tracą obroty, przełącznik przerzuca na benzyne, jak wracają to na gaz i czasem z tego wszystkiego auto gaśnie, dlatego ostatnio jeżdżę tylko na benzynie. Co do instalacji LPG - nie wiem czy z wyłączaniem pompy paliwa,czy z elektrozaworem paliwa, czy z emulatorem wtrysku itp - nie dostałem od poprzedniego właściciela żadnych papierów na to, sam też tego nie potrafię sprawdzić i się na tym nie znam. Komputer i przełącznik firmy Stefanelli.

    Podpowiedzcie, proszę, co sprawdzić i jak. Zastanawia mnie punkt 4 - czy może on wskazywać na problemy z czujnikiem położenia wału (Halla)? Proszę o porady lub ewentualne pytania dodatkowe, na które postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.

    Pozdrawiam
    Konoppo
  • Level 11  
    Jeśli wszystkie świece, kable, połączenia elektryczne są OK, trzeba obadać, czy dolot i "wylot" sa w porządku. Jest tam jakiś czujnik temperatury powietrza? W układzie wydechowym katalizator mógł zakończyć swój żywot, albo jest w trakcie kończenia żywota i musi się dobrze wygrzać.
  • Level 10  
    Problem rozwiązany. Winowajca: czujnik położenia wału (Hall). Ale nie było tak prosto. W sklepie kupiłem zamiennik (ok. 50zł). Uznałem, że nawet jeśli krócej podziała, to trudno, na przyszłość będzie mi łatwiej to rozpoznać. Po wymianie silnik pracował dokładnie tak samo jak przed. Uznałem, że to nie ten czujnik. Oddałem więc w ręce mechanika. Ten podłączył komputer, obadał, stwierdził, że wygląda to na czujnik Halla i pożyczył mi czujnik z innego samochodu na 3 dni do testów. Przez 3 dni auto śmigało pięknie, więc mechanik kupił nowy czujnik i założył. Koszt czujnika to 110zł, plus diagnostyka komputerowa i robota mechanika, wyszło ponad 200zł plus kupiony przeze mnie zamiennik - 50zł i wyszło ponad 250zł (już teraz nie pamiętam dokładnie ile).
    Morał: chytry dwa razy traci, mogłem od razu kupić czujnik za 110zł i wymienić, byłoby ponad 2x taniej :(. Trudno, takie życie.


    Pozdrawiam
    Konoppo

    PS Datą postu się nie sugerujcie :).