Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czym zabezpieczacie urządzenia 12V w samochodzie?

biomedyczny 03 Kwi 2013 07:24 13128 74
  • #31
    ladamaniac
    Poziom 38  
    Może rozrusznik na sprężone powietrze + kompresor do dobicia ciśnienia i obniżyć napięcie ładowania do 12,8V? Tak teoretycznie :) Albo dodatkowy aku (AGM?) plus szybki klucz elektroniczny na czas rozruchu przełączający ww. urządzenia na back up.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #32
    miszcz310
    Poziom 19  
    biomedyczny napisał:

    Co do fali i indukowania to już naprawdę grzebiecie.
    Powstaje fala udarowa, elektromagnetyczna może powstać impuls elektromag, a nawet jonizacja powietrza itd itd

    Czy tutaj chodzi o piorun?

    biomedyczny napisał:

    A akurat popłynięcie prądu w cewce ( laminacie) to indukcja elektromagnetyczna przez falę elektromagnetyczną.


    Przepływ prądu to co innego niż indukcja magnetyczna. W ogóle nie ma indukcji "elektromagnetycznej" jest albo magnetyczna(B, w polskiej notacji), albo elektryczna(D, w polskiej notacji).

    Nie rozumiem po co trzymać router w samochodzie (chyba, żeby tylko używać w samochodzie, ale to i tak najlepiej z anteną poza samochodem). Moim zdaniem przed piorunem nie da się elektronicznie zabezpieczyć na 100%. Chyba, żeby zamykać samochód w klatce Faradaya mogącej wytrzymać takie uderzenie pioruna. Poza tym wydaje mi się, że jak nawet piorun walnie w samochód to niekoniecznie musi całą instalację upalić (wszystko też zależy jaki piorun, bo są co najmniej dwa typy z tego co wiem). Więc tutaj jak rozumiem jest rozpatrywane zabezpieczenie przed skokami napięcia w instalacji samochodowej spowodowane nadmiernym jej obciążeniem, tak? Bo powoli ten wątek to już pomieszanie z poplątaniem.
  • #33
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Chyba w innym świecie żyje:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Indukcja_elektromagnetyczna

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Indukcja_magnetyczna
    Nie mająca tutaj prawie miejsca

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Indukcja_elektryczna

    Router jest po to że brak na rynku telefonów dual sim np galaxy note z dual sim.
    Wówczas jeśli masz router w środku (aero2) + red bull mobile i odpowiednio skonfigurujesz. Internet działa ci w miarę sprawnie. A z YT leci muza / film itd za free z RBM.

    Tak wątek jest o zabezpieczeniu urządzeń elektronicznych typu telefon, laptop, tablet, dvr, itd Przed skokami napięcia. I nie tylko takie drastyczne jak mikrofala bo ogólnie skoki napięcia szkodzą takim urządzeniom elektronicznym.

    CB zabezpieczam od tego czasu odgromnikiem cena bodajże 10pln. Choć w istotne zabezpieczenie też nie wierze.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #35
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  
    Tak się wtrącę. Ostatnio zobaczyłem temat o tym, jak dobrze umyć golfa II żeby nie zniszczyć lakieru, ale to to przebija wszystko.
    Ja swój router 3g podczas burzy wyłączam z prądu. Jak mocno błyska to wysiadam z samochodu, żeby nic mi się nie stało.


    Link
  • #36
    biomedyczny
    Poziom 26  
    1) duże obciążenie 1 lini 12V.
    Jedno gniazdko z przodu auta a w nim na stałe:
    Ładowarka 5V DVR (700mA - 1A jakoś tak)
    Ładowarka 5V 1A telefon
    Ładowarka 5V nawigacja (nie wiem 700mA?)
    Ładowarka 12V>20V lenovo 90W
    CB radio johny II 1,7A jak dobrze patrze
    Radio w samochodzie pewnie też z 2A bierze. Ale chyba osobna linia. Jack wpięty w lenovo.
    Router 12V air live (1A) + modem 3g

    Ładowarka 12> 18,5 czy 19V asus służbowy okazjonalnie
    Ładowanie 2 tel z rozdzielacza (1 wyście usb) okazjonalnie

    Bądź co bądź jak na jedną linię dużo. W starym aucie sama ładowarka laptopa lubiła zagrzać kable jeśli lap miał rozładowaną baterię. 90W /12V = 7,5A. I chyba trzeba pociągnąć drugą i jakoś to rozłożyć.

    Myślę jeszcze o jakimś podgrzewanym kubku. Więc dojdzie z 20W.

    Aku
    Przetwornica 220V 1,5kW > mikrofala


    Dodaj do tego klimę czy działającą non stop dmuchawę chłodnicy i nawiew. I jest naprawdę sporo zakłóceń.

    A jeszcze nadajnik GPS też jest.
    No i bt (głośnomowiwcy) i wi fi w tel swoje też promieniuje o routerze nie wspomnę.
  • #37
    wojekkk
    Poziom 17  
    biomedyczny napisał:


    A jeszcze nadajnik GPS też jest.



    Jak wyglada nadajnik GPS??? Czyzbys robił za mobilnego satelite na polskich drogach?
  • #38
    miszcz310
    Poziom 19  
    biomedyczny napisał:


    Zobacz jak to napisałeś wcześniej i sam zrozumiesz o co mi chodziło. Napisałeś że przepływ prądu w cewce to wielkość "indukcja elektromagnetyczna", a to nie jest wielkość fizyczna tylko zjawisko (i też nie przepływu prądu w cewce tylko wytwarzanie pola elektrycznego zmiennym polem magnetycznym). Wielkościami są albo indukcja elektryczna albo magnetyczna. Nie musisz mi wysyłać linków do wikipedii bo wiem co jest.
  • #39
    farjat
    Poziom 22  
    biomedyczny napisał:
    1) duże obciążenie 1 lini 12V.

    Itd.
    Dolicz lampy przednie, tylne, ECU, podświetlenie zegarów i co tam jeszcze jest w aucie na 12V.
    Wszystko wisi na jednej "linii" (nie lini).
    biomedyczny napisał:
    Dodaj do tego klimę czy działającą non stop dmuchawę chłodnicy i nawiew

    Wentylator na chłodnicy działa bez przerwy, nawet w taką pogodę? Usuń usterki ino chyżo!


    BTW. Pytanie, które mnie szczerze nurtuje: mieszkasz w samochodzie? I drugie pytanie: kiedy pojawi się wątek na temat montażu przepływowego podgrzewacza wody, w celu obmywania swego ciała pod prysznicem?

    BTW2. wojekkk:
    wojekkk napisał:
    Niestety ale biomedyczny slynie z dziwnych tematow nie majacych sensu ani przyszlosci...

    Propsy za to, biomedyczny i wszystkie jego wypowiedzi są wręcz niesamowite...
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #41
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Jeśli jeździsz po 200 - 300km dziennie to działa. Ale nie w taką pogodę :) Klima też nie.
    Wiec tak prawie że mieszkam :P
    A jeszcze zastanawiam się nad jeżdżeniem po prawie całej europie w serwisie. Więc wówczas dziennie będzie i 500km jak nie więcej.

    Ok zazwyczaj szybko pisze nie przywiązując wagi do słów.

    Nie nadajnik GPS a lokalizator GPS.
    Ale tak mówi się powszechnie nawet na elektrodzie.
    Po prostu odbiornik GPS + SIM. Śledzenie pojazdu.
    Mój błąd.

    -------------------------------------------------------------------------------------
    Napisałem dobrze bo to nie prąd płynący przez cewkę wytwarza pole jak np elektromagnes. BO NIE PŁYNĄ elektrony np użądlenie jest wyłączone.
    Lecz magnes - piorun polaryzujący powietrze oraz różnica elektronów powoduje wyindukowanie się prądu płynącego przez cewkę.(np w odłączonym urządzeniu)

    Analogicznie jak byś do cewki przyłożył magnes masz wówczas prąd na żaróweczce - zjawisko indukcji elektromagnetycznej. Każdy to robił na fizyce.

    -------------------------------------------------------------------------------------

    Co do lini zasilania. Możesz rozpatrywać to z punktu jak na PCB jako gałąź i jako na linię zasilania. I że czas pomyśleć o rozdzieleniu zasilenia tego wszystkiego na pół.

    Pytanie tylko po co się tak bardzo czepiacie słów nie wnosząc absolutnie nic do tematu?
    -------------------------------------------------------------------------------------
    Jak najbardziej temat zszedł na psy tylko jakoś nikt nie wykazał mojego błędu.
    Ani nie pomógł w zaprojektowaniu stabilizatora 9-14 na 12V

    Wiec zgodnie z moimi przemyśleniami będę szukał UPSA gdzie powinien być 400W stabilizator lini 12V oparty na przetwornicy. Bo podejrzewam że musi jakaś być zaraz za aku.

    Mój temat o mikrofali też niby był bez sensu a potem kilka osób się zebrało.
    I jeszcze tak głośno myśląc podejrzewam że w camperze także musi być jakaś stabilizacja. I zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem by działała np lodówka.

    A propos mieszkania w aucie :) Myślałem jeszcze nad lodówką :P
  • #42
    farjat
    Poziom 22  
    biomedyczny napisał:
    Ani nie pomógł w zaprojektowaniu stabilizatora 9-14 na 12V

    biomedyczny napisał:
    Ale to musi być proste. Z założenia chociażby.

    Sam sobie zaprzeczasz.
    biomedyczny napisał:
    Jeśli jeździsz po 200 - 300km dziennie to działa.

    Robiłem jednorazowo 600km i nie włączał się ani razu wentylator na chłodnicy, tak btw.
    biomedyczny napisał:
    Ok zazwyczaj szybko pisze nie przywiązując wagi do słów.

    A potem płacz, że moderator cię gania...
    biomedyczny napisał:
    Jak najbardziej temat zszedł na psy tylko jakoś nikt nie wykazał mojego błędu.

    Większość twoich wypowiedzi jest błędem.
    biomedyczny napisał:
    Wiec zgodnie z moimi przemyśleniami będę szukał UPSA gdzie powinien być 400W stabilizator lini 12V oparty na przetwornicy. Bo podejrzewam że musi jakaś być zaraz za aku.

    Zgodnie z twoimi przemyśleniami, ale nie rzeczywistością ;)
    biomedyczny napisał:
    I jeszcze tak głośno myśląc podejrzewam że w camperze także musi być jakaś stabilizacja.

    Nie spotkałem.
    biomedyczny napisał:
    . I zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem by działała np lodówka.

    A co z lodówkami absorpcyjnymi?
    Jak już się czepiasz domów na kółkach, to rozwiązanie ich instalacji elektrycznych podano:
    ANUBIS napisał:
    Dodaj drugi alternator i drugi akumulator, zrób po prostu całkiem osobny układ zasilania.

    Ze swojej strony dodam, że nie zawsze jest drugi alternator.
  • #43
    wojekkk
    Poziom 17  
    biomedyczny napisał:

    Jak najbardziej temat zszedł na psy tylko jakoś nikt nie wykazał mojego błędu.


    Twoim głównym błedem jest ludzie mowią Ci dobrze a Ty i tak wiesz swoje jednoczesnie ciągle pytając o to samo.


    biomedyczny napisał:

    Ani nie pomógł w zaprojektowaniu stabilizatora 9-14 na 12V


    Przepraszam bardzo napisałem czym powinieneś sie kierować oraz jaki typ stabilizatora/przetwornicy mozna zastosowac, napisałem nawet gdzie mozna szukac podzespołów do takiej przetwornicy aby było taniej oraz gdzie szukac wiedzy na ten temat gdyz smiem uważać ze takowej nie posiadasz bo inaczej byś nie zadawał tych pytań a Ty dalej za przeproszeniem pieprzysz o mikrofalówkach zenerkach i magicznych siłach niszczacych elektonike w samochodzie wiec wybacz....

    Wydaje mi się iż albo czekasz na odpowiedź w stylu "zwin cewke z 10 zwojów drutu dołącz zenerke i rozwiaże to wszystkie problemy" lub ktos z forum poswieci caly dzien na zaprojektowanie schematu zrobienie prototypu przetestowanie i okazanie Ci go abyś byl szcześliwy lub wogóle zmontuje Ci takie urządzenie i przekaże jako darowizne. Prosze...
  • #44
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Tak wiem że w camperach itd masz drugie aku.
    Ale też nijak nie jest zabezpieczone?
    Na moje oko musi być że jeśli napięcie spadnie poniżej iluś tam odcina odbiorniki i przełącza tylko na lodówkę np.?

    600km bez włączonego wentylatora chłodnicy nie wierze.
    Chyba że jakaś jazda 60 -80 non stop. I jakiś benzyniaczek 1,6 max.
    Nawet w starej omedze 2.0 którą jeździłem wentylator załączał się max po 60km.

    ------------
    Jedyną radę którą tu dął był c4ro o przetwornicy góra dół.
    Ale jak napisałem mogła by spowodować duże zakłócenia elektroniki samochodu jak i cb.

    Tak że wybacz jedynym twoim postem było zobacz do zasilacza atx tam wszystko masz.

    Więc temat uznałem za zamknięty bo widocznie nie ma innego wyjścia jak taka przetwornica.
    A jeden z drugim próbujecie drążyć nie wiadomo co?
    A to się nazwa nadajnik gps nie podoba. A to opisane POPRAWNIE zjawisko indukowania się SEM w cewce przez magnes....

    Sory ale szukacie obaj tak dziury w całym że nie wiem a jw. Anie jednego sensownego postu. Tylko zaciekawienie po co ci to w samochodzie...

    Więc temat uważam za ZAMKNIĘTY. Chyba że ktoś ma naprawdę coś wartościowego do dodania.
    W stylu że jednak gdzieś takie układy były używane. Nie na zasadzie przetwornicy. Lub że można taka przetwornice gotową dostać za grosze.


    Ktoś mógł napisać o jakimś ciekawym sposobie ochrony CB. Poza standardowymi odgromnikami itd.

    Ale nie... lepiej szukać dziury w całym.
    Nudzi się wam chyba bardzo.[/s]
  • #45
    robokop
    Moderator Samochody
    biomedyczny napisał:

    Nawet w starej omedze 2.0 którą jeździłem wentylator załączał się max po 60km.

    A jak Tobie powiem, że w sprawnym samochodzie wentylator nie ma prawa włączyć się nawet w ciepły dzień, przy 140km/h? Święta się już skończyły, czas się zaszyć kolego.
  • #46
    miszcz310
    Poziom 19  
    biomedyczny napisał:

    -------------------------------------------------------------------------------------
    Napisałem dobrze bo to nie prąd płynący przez cewkę wytwarza pole jak np elektromagnes. BO NIE PŁYNĄ elektrony np użądlenie jest wyłączone.
    Lecz magnes - piorun polaryzujący powietrze oraz różnica elektronów powoduje wyindukowanie się prądu płynącego przez cewkę.(np w odłączonym urządzeniu)

    Analogicznie jak byś do cewki przyłożył magnes masz wówczas prąd na żaróweczce - zjawisko indukcji elektromagnetycznej. Każdy to robił na fizyce.

    -------------------------------------------------------------------------------------


    Widziałem o co Ci chodzi za pierwszym razem. Tylko chciałem, żebyś dokładniej to napisał. To co napisałeś to też jest takie sobie, ale nie chcę Cię już męczyć offtopem, bo to pewnie przez te setki km dziennie już nie chce Ci się dokładnie pisać.

    Jako odpowiedź na to napiszę, że takie coś nie ma znaczenia. W sensie ten efekt jest bardzo słaby. Jeżeli piorun nie walnie tak, że cały ładunek przechodzi bezpośrednio przez jakieś urządzenie tylko obok to nic się nie dzieje (złego). To znaczy urządzenie nie ulega uszkodzeniu między innymi dlatego, że pole magnetyczne generowane przez piorun jest słabe, a dodatkowo taki wyidukowany prąd w zamkniętym przewodniku jest jeszcze słabszy.

    Dzięki temu efektowi można "usłyszeć" burzę w radio. Kiedyś też chyba stosowali to jako wykrywacz burz i zgrubne szacowanie odległości.

    Natomiast, żeby tak uszkodzić urządzenie elektryczne budowane są specjalne bomby takiego ładunku. Tylko, że tam wytwarza się bardzo silne pole magnetyczne na wstępie i ono jest wypromieniowywane.
  • #47
    biomedyczny
    Poziom 26  
    " Jeżeli piorun nie walnie tak, że cały ładunek przechodzi bezpośrednio przez jakieś urządzenie tylko obok to nic się nie dzieje (złego). To znaczy urządzenie nie ulega uszkodzeniu między innymi dlatego, że pole magnetyczne generowane przez piorun jest słabe, a dodatkowo taki wyidukowany prąd w zamkniętym przewodniku jest jeszcze słabszy"

    Powiedz to ludziom mieszkającym niedaleko kolei. Którym psują się tv itd mimo odłączenia zasilania.

    A co do auta... Ja jestem zwolennikiem diesli. Ale wątpię że w benzynowce jest inaczej.
    Jeździłem omegą, punto, pandą i nie wiem czym jeszcze. Ba nawet L ka była w benzynie i też chłodnica się moment załączała. Po placu 20 min max bo brak obiegu powietrza.

    Ano czas... bo kupę rzeczy miałem zrobić a wyszło jak zawsze.
  • #48
    miszcz310
    Poziom 19  
    biomedyczny napisał:
    " Jeżeli piorun nie walnie tak, że cały ładunek przechodzi bezpośrednio przez jakieś urządzenie tylko obok to nic się nie dzieje (złego). To znaczy urządzenie nie ulega uszkodzeniu między innymi dlatego, że pole magnetyczne generowane przez piorun jest słabe, a dodatkowo taki wyidukowany prąd w zamkniętym przewodniku jest jeszcze słabszy"

    Powiedz to ludziom mieszkającym niedaleko kolei. Którym psują się tv itd mimo odłączenia zasilania.


    No dobrze rozumiem, że chodzi o ludzi mieszkających blisko linii trakcyjnych. Zobacz jakie tam płyną prądy i jakie pole magnetyczne one generują (zgodnie z prawem Ampera). Także to raczej silne pole magnetyczne uszkadzają te tv niż pioruny.
  • #49
    biomedyczny
    Poziom 26  
    Silne pole elektromagnetyczne generowane przez piorun. Elektromagnetyczne ponieważ piorun to prąd i wytwarza pole magnetyczne.

    A uszkadza im ponieważ pioruny uwielbiają uderzać w linie trakcyjne (m.in bo pole, bo metal itd).
    I to piorun jest powodem zmiany pola elektromagnetycznego kabli oraz sam generuje. Przez co właśnie elektronikę w okolicy trafia....
    Sama trakcja nie uszkadza elektroniki bo stałe pole tak naprawdę nie jest groźne a groźne są jego zmiany.
  • #50
    miszcz310
    Poziom 19  
    biomedyczny napisał:
    Silne pole elektromagnetyczne generowane przez piorun. Elektromagnetyczne ponieważ piorun to prąd i wytwarza pole magnetyczne.

    A uszkadza im ponieważ pioruny uwielbiają uderzać w linie trakcyjne (m.in bo pole, bo metal itd).
    I to piorun jest powodem zmiany pola elektromagnetycznego kabli oraz sam generuje. Przez co właśnie elektronikę w okolicy trafia....
    Sama trakcja nie uszkadza elektroniki bo stałe pole tak naprawdę nie jest groźne a groźne są jego zmiany.



    Ehhhh. No dobra zmusiłeś mnie do obliczeń, ale dobra.
    Zakładamy, że prąd w piorunie płynie idealnie cienkim i prostym przewodem. Dodatkowo z danych jakie znalazłem w internecie:
    Ładunek pioruna Q=5 C, Prąd pioruna I~5*10^5A, Co daje nam czas trwania pioruna t~10^-5.
    Indukcja magnetyczna dla takiego przewodu B=(\mu_0 I)/(2pi r), teraz zakładamy, najgorszy przypadek, czyli indukcja magnetyczna jest równoległa do wektora S (powierzchnii). Czyli zmiana strumienia magnetycznego wynosi: \delta \Phi = (\mu_0 \delta I S)/(2\pi r), z tego wynika, że SEM wyindukowana przez taką indukcję magnetyczną wyniesie:

    \Epsilon = - (\mu_0 \delta I)/(2\pi \delta t)*(S)/(r).

    Dobra po podstawieniu i zrobieniu z S i r parametrów mamy:
    \Epsilon = - 6000 *(S)/(r) [V/m], gdzie r--odległość od pioruna, S -- powierzchnia obwodu elektrycznego.

    Załóżmy teraz sobie takie warunki, że mamy obwód o powierzchni 1cm^2, czyli S=10^-4m^2, oddalony o 50 m od pioruna. Daje nam to:

    \Epsilon (S=10^-4m^2, r=50m) = -6000*(10^-4)/(50) V = 0,12 V, czyli 120mV

    A teraz jeszcze jaka energia wydzieli się w takim obwodzie spowodowana przez taki piorun.
    Nie chce mi się rozpisywać wzorów, ale powiem, że otrzymałem ten wzór z wektora Poyntinga (zakładając najgorszy przypadek) i pomnożyłem go przez czas trwania pioruna i otrzymałem gęstość energii, tzn. taki wzór na energię:

    \E=10^2*(S)/(r), gdzie S -- powierzchnia, a NIE wektor Poyntinga.

    Wstawiając poprzednie dane otrzymujemy:

    \E=10^2*10^-4/50 J = 2*10^-4 J

    Podsumowując, wzory wyprowadzałem dla najgorszego przypadku (brak uwzględnienia wektorowej natury wielkości, tylko mnożenie ich wartości maksymalnych, wszystko dzieje się w próżni, nie ma żadnego ekranowania, ani tłumienia. Dodatkowo taki prąd nie płynie przez cały czas trwania pioruna tylko z tego co zrozumiałem w samym szczycie, ale ja założyłem, że cały czas). Dlatego według mnie to zjawisko ma bardzo mało znaczący wpływ na stan sprzętu elektronicznego podczas burzy.

    Moim zdaniem większe znaczenie może mieć stan uziomów przy takich trakcjach, a nie zjawisko indukcji elekromagnetycznej. Gdzie taki prąd płynący bezpośrednio w takiej trakcji i słaby stan uziomów plus niemiłosierne prawo Ohma sprawiają, że w takich instalacjach pojawiają się grube kV(ale i tak prawie przy samym miejscu trafienia w linie, bo piorun widzi trakcję jako dużą rezystancję plus jeszcze ma jakąś indukcyjność taki przewód co też piorunowi "nie pomaga").

    Teraz co do pioruna uderzającego w samochód (bo o to w tym wątku chyba chodziło), to oglądałem program gdzie w laboratorium specjalnym symulowali uderzenie pioruna właśnie w samochód. Można założyć, że to był już nowoczesny samochód tzn. z elektronicznie sterowanym wtryskiem paliwa plus z jakimś tam komputerkiem przy silniki. Po uderzeniu tego symulowanego pioruna samochód bez problemów zapalił. Dlatego uważam, że dopóki piorun nie walnie w jakąś antenę w samochodzie, to taki prąd "nie ma jak wejść" do instalacji i przez to jest niegroźny dla niej.
  • #51
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #52
    miszcz310
    Poziom 19  
    Motronic napisał:
    miszcz310 napisał:
    Dlatego uważam, że dopóki piorun nie walnie w jakąś antenę w samochodzie, to taki prąd "nie ma jak wejść" do instalacji i przez to jest niegroźny dla niej.

    Nie masz racji. Uderzenie tuż obok już niszczy elektronikę. Nie chce mi się teraz tłumaczyć na jakiej zasadzie to się dzieje.


    Aha spoko. Tłumaczenie nie bo nie. Nie mam pytań...
  • #55
    robokop
    Moderator Samochody
    miszcz310 napisał:
    robokop napisał:


    No to żeś się popisał... Przeczytałeś w ogóle to co napisałem wcześniej?

    Przeczytałem. Kup sobie paralizator i potraktuj nim wiązki elektryczne przez chwilę, a potem spróbuj odpalić auto. To taki prymitywny i najprostszy przykład. Bez udziału pola magnetycznego nawet. Albo jeszcze bardziej prymitywny - wiesz po co zdejmuje się klemy z akumulatora w trakcie spawania np. wydechu?
  • #56
    miszcz310
    Poziom 19  
    robokop napisał:
    miszcz310 napisał:
    robokop napisał:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Piorun


    No to żeś się popisał... Przeczytałeś w ogóle to co napisałem wcześniej?

    Przeczytałem. Kup sobie paralizator i potraktuj nim wiązki elektryczne przez chwilę, a potem spróbuj odpalić auto. To taki prymitywny i najprostszy przykład. Bez udziału pola magnetycznego nawet. Albo jeszcze bardziej prymitywny - wiesz po co zdejmuje się klemy z akumulatora w trakcie spawania np. wydechu?



    Nic nie będę kupował i razi żadnych wiązek. Nie wiem czy zauważyłeś ale samochód ma coś takiego jak metalowa karoseria. Takie blaszane pudełko tworzy tak zwaną klatkę Faradaya.
    odsyłam tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Klatka_Faradaya
    Dlatego piorun nie ma większego kontaktu z wewnętrzną instalacją w samochodzie.

    Nie mam pojęcia po co się ściąga klemy z akumulatora podczas spawania wydechu. Ja za takie rzeczy płacę ludziom. Prawdopodobnie chodzi o przepływ wielu amper po masie co może skutkować pojawianiem się wysokich spadków napięcia na niej i powodować niekorzystne komplikacje. Dodatkowo spawanie trwa znacznie dłużej niż uderzenie pioruna i dostarcza więcej energii w konkretne miejsce. Dlatego nie wiem jak się to ma do pioruna...
  • #57
    robokop
    Moderator Samochody
    miszcz310 napisał:


    Nic nie będę kupował i razi żadnych wiązek. Nie wiem czy zauważyłeś ale samochód ma coś takiego jak metalowa karoseria. Takie blaszane pudełko tworzy tak zwaną klatkę Faradaya.
    odsyłam tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Klatka_Faradaya
    Dlatego piorun nie ma większego kontaktu z wewnętrzną instalacją w samochodzie.


    No i jakim cudem w tej klatce Faradaya działa i radio i telefon?
  • #58
    miszcz310
    Poziom 19  
    robokop napisał:

    miszcz310 napisał:


    Nic nie będę kupował i razi żadnych wiązek. Nie wiem czy zauważyłeś ale samochód ma coś takiego jak metalowa karoseria. Takie blaszane pudełko tworzy tak zwaną klatkę Faradaya.
    odsyłam tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Klatka_Faradaya
    Dlatego piorun nie ma większego kontaktu z wewnętrzną instalacją w samochodzie.


    No i jakim cudem w tej klatce Faradaya działa i radio i telefon?


    Nie wiem czy jesteś zaznajomiony z ideą anteny zewnętrznej o której z resztą już pisałem wcześniej. Dlatego pomogę Ci:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Antena

    Poza tym w samochodzie są szyby, a zazwyczaj telefonu używamy siedząc w kabinie. A silnik jest schowany pod maską.
  • #59
    robokop
    Moderator Samochody
    miszcz310 napisał:

    Poza tym w samochodzie są szyby, a zazwyczaj telefonu używamy siedząc w kabinie. A silnik jest schowany pod maską.

    No tak, ale silnik jako taki, czyli bryła różnorakiego żelastwa jest odporny na działanie zjawisk atmosferycznych. Widzisz już że bredzisz sam nie wiesz o czym? Telefon w tej Twojej samochodowej klatce Faradaya będzie działał, bo "są szyby", a elektronika samochodowa nie "wyłapie" tego impulsu elektromagnetycznego. Niepojęte.
  • #60
    miszcz310
    Poziom 19  
    robokop napisał:
    miszcz310 napisał:

    Poza tym w samochodzie są szyby, a zazwyczaj telefonu używamy siedząc w kabinie. A silnik jest schowany pod maską.

    No tak, ale silnik jako taki, czyli bryła różnorakiego żelastwa jest odporny na działanie zjawisk atmosferycznych. Widzisz już że bredzisz sam nie wiesz o czym? Telefon w tej Twojej samochodowej klatce Faradaya będzie działał, bo "są szyby", a elektronika samochodowa nie "wyłapie" tego impulsu elektromagnetycznego. Niepojęte.


    Kurde chłopie zastanów się. Teoria piorunów to dość zaawansowany dział silnie związany z elektrodynamiką. Tutaj teorie "Pana Ziutka mechanika samochodowego" (z całym szacunkiem do P. Ziutka) nie działają. Zobacz ile czasu trwa taki piorun. To jest bardzo krótki impuls. Dodatkowo prąd w piorunie nie płynie też w nieskończenie małym przekroju. Do tego dochodzi całe gro różnych zjawisk. Nie wiem czy widziałeś kiedykolwiek cewkę Tesli. Tam właśnie też są wysokie napięcia. Nawet jest takie zdjęcie Tesli, że siedzi sobie wśród takich piorunów z cewek i nic mu nie jest. Podczas takich pokazów nawet ludzie zapalają jarzeniówki trzymane w rękach i nic im się złego nie dzieje. Więc proszę daj już spokój przyjmij do wiadomości to co napisałem i przestań na siłę się spierać.