Skoro już jesteśmy przy temacie tej kamerki, to napiszę coś jeszcze dla osób, które być może trafią na to forum w poszukiwaniu informacji o ov-cam-04.
Dzisiaj przekonałem się, że nagrywanie w pętli działa w tym urządzeniu w zupełnie idiotyczny sposób. Jeśli na karcie pamięci skończy się miejsce, nowy plik jest zapisywany na miejscu najstarszego pliku...
od momentu ostatniego włączenia. Inne starsze pliki też są kasowane, ale w jakiś przypadkowy niezrozumiały sposób. Jeździłem wczoraj i dzisiaj kilka razy i mam kilka filmików z ostatniej jazdy, ale nie wszystkie, mimo że ta jazda trwała jakieś pół godziny. Chciałem skopiować sobie filmik, na którym pinda mi wymusiła pierwszeństwo wczoraj, ale go nie ma. Za to z każdego innego dnia w zeszłym tygodniu coś zostało, nie wiadomo po co.
Ostatnio sprawdzałem tryb nagrywania w pętli z długością nagrania 10 minut. Wtedy działało to tak, że z każdej jazdy miałem tylko jedno nagranie, nawet z tej ostatniej.
Wyobraźcie sobie, że macie jakieś zdarzenie na drodze i potrzebujecie nagrania, ale kamera już zgubiła ostatni plik. Macie za to nagranie sprzed 5 dni

Niezła lipa.
Problem nie pojawi się, jeśli będzie się regularnie formatować kartę. Można to na szczęście szybko zrobić z menu kamerki, ale nie powinno być takiej konieczności. To żenada, że kamerka nie potrafi skasować faktycznie najstarszego pliku.