Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sprężarka drży jak pracuje

02 Kwi 2013 20:18 3525 25
  • Poziom 1  
    Witam. Mam mały problem ze sprężarką zrobioną z silnika od Fiata 126 p. Otóż silnik jest umocowany sztywno do stojaka i przy jego pracy cały drży. Wiecie może dlaczego tak się dzieje? Proszę o pomoc.
  • Poziom 8  
    Z tego co mi wiadome, silniki w samochodzie osadzone są na poduchach (coś z gumy). Wydaje mi się, że właśnie przeciw wibracjom.
  • Poziom 38  
    A pozostawiles orginalne kolo zamachowe?
  • Poziom 36  
    Hehe, ten temat chyba nadaje się do przeniesienia do działu Na Wesoło :P Dlaczego silnik spalinowy drży - hehehe :D
  • Specjalista elektronik
    W książce Janusza Meissnera "Szkoła orląt" nauczyciel tej szkoły (as lotnictwa) opowiada uczniom,
    co widział na krótko przed wyścigami samochodowymi - miał wrażenie, że jeden samochód jeszcze
    nie zapalił silnika, podszedł, zapytał - kierowca podniósł maskę, pokazał silnik, chodzące tłoki...
    A potem postawił pionowo ołówek, i ten spokojnie stał. Może to tylko fikcja literacka, a może autor
    sam coś takiego widział i włączył do swojej opowieści - teoretycznie jest to możliwe przy idealnym
    wyważeniu, wyregulowaniu luzów łożysk - ale to byłoby bardzo kosztowne z powodu ilości pracy.
    Proponuję przy oglądaniu mechanizmów zwrócić uwagę na różne koła zamachowe, na których jest
    po kilka nawierconych dziur (nie na wylot) - robi się to, żeby wyregulować wyważenie takiego koła.
  • Poziom 38  
    jta, zgadza sie, wszelkie wibracje to kwestia luzow, rownowagi mas, oraz wywazenia elementow.
    Prawdopodobnie autor zdjal kolo zamachowe i zalozyl w jego miejsce kolo pasowe do napedu tej sprezarki. :-)
    W silnikach to nawet waga elementow sprzegla jest wazna, aby w calosci kolo zamachowe mialo odpowiednia mase.
    W wielu silnikach sa tez dodatkowe przeciwwagi na wale korbowym, aby kazdy zestaw; tlok, korbowod, wykorbienie walu, mial rownowage mas podczas pracy.
  • Poziom 36  
    Przecież w silniku takim z powodu jego natury na wał korbowy moment siły działa, że tak powiem, impulsowo - w momencie zapłonu mieszkanki w komorze. W tej sytuacji nie wyobrażam sobie jak wyważenie elementów miałoby zapobiec drganiom. Zawsze będzie trochę trzęsło. Aby ten efekt zmniejszyć można co najwyżej dodać masy (zmniejszyć częstotliwość mechanicznego rezonansu konstrukcji) lub zwiększyć częstotliwość drgania (większe obroty), albo tak jak to jest zrobione w samochodzie dodać poduszki czyli tłumienie tych drgań. Zwiększenie momentu bezwładności koła zamachowego (do pewnego stopnia) też pomoże ale nie zlikwiduje drgań. Tak to wynika z mojego rozumowania.
  • Poziom 38  
    c4r0 napisał:
    Przecież w silniku takim z powodu jego natury na wał korbowy moment siły działa, że tak powiem, impulsowo - w momencie zapłonu mieszkanki w komorze. W tej sytuacji nie wyobrażam sobie jak wyważenie elementów miałoby zapobiec drganiom. Zawsze będzie trochę trzęsło. Aby ten efekt zmniejszyć można co najwyżej dodać masy (zmniejszyć częstotliwość mechanicznego rezonansu konstrukcji) lub zwiększyć częstotliwość drgania (większe obroty), albo tak jak to jest zrobione w samochodzie dodać poduszki czyli tłumienie tych drgań. Zwiększenie momentu bezwładności koła zamachowego (do pewnego stopnia) też pomoże ale nie zlikwiduje drgań. Tak to wynika z mojego rozumowania.


    To znaczy ze zle rozumujesz.
    Widziales kiedys wal korbowy silnika jednocylindrowego, np. pily lub kosy spalinowej, lub motocykla?
    Maja one po przeciwnej stronie sworznia korbowodu dosc spore przeciwwagi, ktore to wlasnie rownowaza wage tloka i korbowodu, aby podczas pracy mimo skokow tloka tam i z powrotem , calosc jest w rownowadze masowej, a kolo zamachowe ma za zadanie pokonac opory sprezania i jalowych suwow.
    Silnik elektryczny , mimo ze nie ma tlokow to tez minimalnie drga, ale glownie przez niedokladnosc wywazenia i lozyska.
    Dokladnie i precyzyjnie dopracowany silnik spalinowy powinien pracowac praktycznie bez drgan, a jedyne ruchy bloku silnika moga byc przy zmianach obrotow. Podobnie jak i silnik elektryczny. Sam ruch tloka nie ma prawa dawac obciazen na wal, a jedynie na wykorbienie, bo innaczej silnik i panewki by sie szybko rozlecialy.
    Ja mam w aucie jedno rzedowa 6-tke i podobnie jak pisal jta, moge postawic kieliszek z gorzalka, lub Nokie 6230i pionowo na pokrywie glowicy i nie ruszy sie z miejsca. :-) Efektem tak dokladnego wywazenia jest juz przejechane 270,000km bez dotykania silnika.
  • Specjalista elektronik
    Pytanie: czy istnieje i jest w miarę dogodny taki układ mas, żeby silnik spalinowy działał bez drgań?
    Posuwisto-zwrotny ruch tłoka przesuwa jego masę plus masę korbowodu równolegle do osi cylindra;
    dodatkowo obraca się wał i w rezultacie przesuwa się jego środek masy z powodu tych przeciwwag;
    łatwo uzyskać zerowe przesunięcie środka masy całości w kierunku równoległym do osi cylindra, ale
    wtedy wychodzi niezerowe przesunięcie w kierunku do niej prostopadłym; dla kilku cylindrów można
    tak dobrać przesunięcia fazowe między nimi, żeby w sumie środek masy był prawie nieruchomy.

    Hm... autor tematu nic o tym nie pisze, ale czy on wykorzystuje cały silnik, czy np. tylko jeden cylinder?
    Bo jeśli jeden, i zdemontował korbowody od pozostałych, to układ przestał być wyważony, więc drga.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    saskia napisał:
    c4r0 napisał:
    Przecież w silniku takim z powodu jego natury na wał korbowy moment siły działa, że tak powiem, impulsowo - w momencie zapłonu mieszkanki w komorze. W tej sytuacji nie wyobrażam sobie jak wyważenie elementów miałoby zapobiec drganiom. Zawsze będzie trochę trzęsło. Aby ten efekt zmniejszyć można co najwyżej dodać masy (zmniejszyć częstotliwość mechanicznego rezonansu konstrukcji) lub zwiększyć częstotliwość drgania (większe obroty), albo tak jak to jest zrobione w samochodzie dodać poduszki czyli tłumienie tych drgań. Zwiększenie momentu bezwładności koła zamachowego (do pewnego stopnia) też pomoże ale nie zlikwiduje drgań. Tak to wynika z mojego rozumowania.


    To znaczy ze zle rozumujesz.
    Widziales kiedys wal korbowy silnika jednocylindrowego, np. pily lub kosy spalinowej, lub motocykla?
    Wiem jak wygląda wał korbowy, ale tak jak pisze giepetto, konstrukcja wału i jego przeciwwagi nie mają związku ze zjawiskiem jakie mam na myśli. Przeciwwagi na wale zapobiegają temu, że silnikiem będzie rzucać na boki. To o czym piszę rzuca silnikiem nie na boki ale "kątowo", wokół osi wału. Na to nie ma rady za wyjątkiem metod które też podałem. Giepetto pisze o większej ilości cylindrów - to się bezpośrednio przekłada na częstotliwość zapłonu więc jest to równoważne ze zwiększeniem ilości obrotów o którym pisałem.
  • Poziom 38  
    c4r0, to o czym piszesz jest likwidowane w duzym stopmiu kolem zamachowym.
    Im mniejsza liczba cylindrow tym ciezsze proporcjonalnie kolo zamachowe.
    Jak pasek klinowy ciagnie kolo pasowe sprezarki i przy sprezaniu (wiekszy opor), silnik stara sie przyciagnac sprezarke, co wlasnie powoduje specyficzne drgania i halas.
    Jesli jest odpowiedniej wielkosci kolo zamachowe to ono pokonuje znaczna czesc tych oporow i calosc wtedy pracuje spokojnie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    giepetto napisał:
    Panowie brniecie i nie wiecie gdzie.

    saskia napisał:
    Dokladnie i precyzyjnie dopracowany silnik spalinowy powinien pracowac praktycznie bez drgan
    Nie dokładność i precyzja tylko wyrównoważanie.
    saskia napisał:
    Ja mam w aucie jedno rzedowa 6-tke i podobnie jak pisal jta, moge postawic kieliszek z gorzalka, lub Nokie 6230i pionowo na pokrywie glowicy i nie ruszy sie z miejsca. :)
    A to tylko dlatego, że w klasycznym układzie R6 wszystkie siły i momenty generowane przez poruszające się w silniku masy znoszą się wzajemnie - o co pytał _jta_. I dlatego silnik jest nieziemsko 'spokojny' - tak jak w silnikach pokroju SW400 czy SW680 znancyh pewnie każdemu.


    Widze ze wiesz ze gdzies dzwoni. :-)

    Ale masz 6 kosciolow w okolicy.

    Pomieszales reklamy z faktami inzynieryjnymi.

    Czyzby wywazania nie trzeba bylo robic precyzyjnie?

    Mam Scenika w ktorym kompletnie nie slychac silnika i 0 drgan, Nie ma on zadnych dodatkowych walow i innych pierdol, a pracuje bezglosnie. Jakis czary? :-)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Ja nie mam najmniejszego zamiaru sie tu wymadrzac, podaje zawsze fakty, ktore sam osobiscie znam, a silnikami zajmuje sie od 1976r.

    Tak czy innaczej autor nie podal zadnych szczegolow o swojej sprezarce, a ta dyskusja odbiega juz od tematu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Po twoich wypowiedziach o sprawdzaniu drgan silnika z fotela kierowcy widze ze idziesz w zaparte, wiec idz. :-) Nie bede ci w tym przeszkadzal.
  • Moderator Samochody
    saskia i giepetto, zaraz nie dość że dostaniecie po stosownej nagrodzie, to jeszcze wyślę was z powrotem do szkoły. Wykręćcie świece z malucha, ew. podwieście zawory w pozycji półotwartej - drgań silnika praktycznie nie będzie. Czemu? I nie ma to żadnego związku z wyważeniem czegokolwiek.
  • Poziom 38  
    Jak poczytasz dokladnie, to wlasnie o tym pisalem. :-)
  • Poziom 17  
    robokop napisał:
    saskia i giepetto, zaraz nie dość że dostaniecie po stosownej nagrodzie, to jeszcze wyślę was z powrotem do szkoły. Wykręćcie świece z malucha, ew. podwieście zawory w pozycji półotwartej - drgań silnika praktycznie nie będzie. Czemu? I nie ma to żadnego związku z wyważeniem czegokolwiek.



    Robokop, możesz wykazać błędy w rozumowaniu i argumentach giepetto? Bo to co on mówi ma sens fizyczny a saskia bajdurzy (jak zawsze).
    Możesz napisać dlaczego rozszczelnienie cylindrów powoduje ustanie drgań silnika?
  • Moderator Samochody
    ssb.mixer napisał:

    Robokop, możesz wykazać błędy w rozumowaniu i argumentach giepetto? Bo to co on mówi ma sens fizyczny a saskia bajdurzy (jak zawsze).
    Możesz napisać dlaczego rozszczelnienie cylindrów powoduje ustanie drgań silnika?

    A takie prawo brzmiące mniej więcej że "akcja powoduje reakcję" to sformułował kto i w której klasie szkoły podstawowej go uczyli?
    Wyważony układ wirujący praktycznie drgań nie powoduje, nawet przy kombinacji zmiany ruchu posuwisto - zwrotnego, na ruch obrotowy. Drgania powodują za to nagłe zmiany prędkości w takim układzie - czyli spowalnianie ruchu tłoka przy sprężaniu i jego przyspieszanie w cyklu spalania, co przekłada się na zmiany prędkości obrotowej ciężkiego wału korbowego i koła zamachowego. Dlatego im silnik ma więcej cylindrów, tym te drgania są mniej odczuwalne.
  • Specjalista elektronik
    A ja mam pytanie, jak jest napędzana - czy silnik napędzający jest sztywno z nią połączony?
    Po uwadze robokop-a zauważyłem, że moment siły napędzający taką sprężarkę zmienia się
    w zależności od ciśnienia w cylindrach - a to daje moment siły w oddziaływaniu pomiędzy nią,
    a silnikiem, który ją napędza - i przy braku sztywnego połączenia drgania całej konstrukcji.

    Druga sprawa - ten zmienny moment siły powoduje zmiany momentu pędu wału, a to daje
    zmienny moment siły działający na całą konstrukcję i powodujący jej drgania. To jeszcze
    zależy od charakterystyk silnika używanego do napędzania - czy i jak stabilizuje obroty.
  • Moderator Samochody
    Oj, _ita_ nie za bardzo naukowo zagłębiasz się w to zagadnienie? Zasada jest prosta - silnik z malucha działa jak sprężarka jednocylindrowa - obydwa tłoki chodzą współbieżnie, obydwa na raz sprężają, dając w efekcie w trakcie suwu sprężania gwałtowne obniżenie prędkości obrotowej wału, który potem przyspiesza w trakcie suwu ssania. Już masz pierwszy powód do drgań. Ciężkie koło zamachowe poprzez zgromadzoną energię kinetyczną ma tłumić te drgania, zmniejszając swoją bezwładnością ich amplitudę. Nie ma skutecznego sposobu całkowitego wytłumienia takich drgań. Silnik napędowy, jako że zapewne jest silnikiem asynchronicznym klatkowym, stabilizuje prędkość obrotową tez tylko w jeden sposób.
  • Poziom 13  
    Hej,mam sprężarkę z silnika 126p i też miałem spore drgania podczas pracy,zmieniłem trochę konstrukcję przenosząc zawory zwrotne jak najbliżej tłoków w moim przypadku w gnieździe świec,drgania były znacznie mniejsze-dodatkowo silnik zamocowałem na twardych ,krótkich sprężynach,mam też drugą sprężarkę zrobioną z silnika corsy 1,2 (cztery tłoki) i ta pracuje bardzo cicho praktycznie bez drgań,przy obrotach około 800 wydajność jakieś 1200l/m