Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa prostownika od postaw

03 Kwi 2013 00:38 3165 6
  • Poziom 37  
    Witam ;)

    Postanowiłem stworzyć prostownik z zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora i zwarciem zacisków, chłodzeniem oraz automatem ładownia. Postanowiłem wykorzystać do tego prostownika 2 trafa. Jedno małe które będzie zasilało elektronikę układu a drugie które będzie odpowiedzialne za ładowanie. Układ będzie posiadał uziemienie głównego trafa oraz bezpiecznik na wejściu i wyjściu oraz 4 diody prostownicze zamontowane na od dzielnych radiatorach. Mam w związku z tym kilka pytań:
    1. czy trafo ZATRA 9V 0.6A nada się do zasilania elektroniki?
    2. Jakie trafo kupić do "ładowania" akumulatora. Wiem że w ostateczniej fazie ładowanie powinno wynosić 15.9V czyli 2,7 na cele. Więc trafo 16V i około 15A będzie odpowiednie, bo wolał bym coś "znanego" co jest dość łatwo dostępne.
    3. czy jest możliwość w zwykłym trafo zamontować bezpiecznik termiczny?
    4. zastosować diody prostownicze na radiatorach czy mostek prostowniczy?
    5. jak zabezpieczyć układ przed odwrotnym podłączeniem zacisków (tranzystor p-mosfet?)?


    Jest to mój pierwszy taki projekt. Prostownik ma być solidny i odporny bo jak wiadomo nie zawsze stoi on w cieplutkim garażu na półce. Przede wszystkim chce zrozumieć działanie poszczególnych elementów a nie wykonanie coś z gotowego obrazka. Mam nadzieję że mi pomożecie dotrwać do końca.
    Poniżej podam diody wraz z radiatorami. Czy takie coś jest wydajne?
    Budowa prostownika od postaw
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 36  
    Aby przebić ,,bajer'' bajerem ludzie na dziś (miałem w ręku) robią zabawki, które powiadamiają głosem o stanie ładowania/naładowania aku, idź w tym kierunku.....ja daję mocne ok. 200-300W trafo ok. 17V (zazwyczaj przewijam to co mam pod ręką, ze złomu) plus cztery mocne 30A diody na wyjściu trafa, w szereg z uzwojeniem pierwotnym daję rezystor drutowy 25ohm/20w( takie mam) w celu ,,zmiękczenia''/popsucia charakterystyki trafa, w szereg z prostownikiem daję zawsze wskaźnik ładowania 10A i takimi wynalazkami od lat ładuję i znajomym tanio sprzedaję, jak mam starszy nieco aku odpalam z tym wynalazkiem podłączonym (zazwyczaj rano jak aku zimny) na klemach po 10minutach ładowania, od 20-tu lat zero problemów. Więcej bajerów, więcej problemów, automatyczne wyłączanie po naładowaniu to też kolejny bajer ale jak kto lubi...ludzie ładują aku dając nawet jako ,,urządzenie mierniczosterujące'' starsze pecety z ,,kartami pomiarowymi'', też widziałem......pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    83 strony trochę mnie przeraża, co prawda przeczytałem dość sporo ale mimo tego znajduję często sprzeczne informacje. Chciałem z pomocą forumowiczów zrozumieć działanie poszczególnych elementów i dzięki temu zbudować prostownik. Liczę na waszą pomoc bo dręczy mnie kilka pytań zadanych w 1 poście. Zbudowałem układ zabezpieczający przed odwrotnym podłączeniem na tranzystorze p-mosfet przy czym dioda led sygnalizuje o odwrotnym podłączeniu (możliwe że wmontuje głośnik).

    Budowa prostownika od postaw

    Oraz wykopałem gdzieś trafa z jakiegoś prostownika (bester Tc 44 1261 272) aczkolwiek nigdzie nie mogę znaleźć żadnych informacji o nim. Czy ktoś coś o nim wie jakie ma parametry?
  • Poziom 36  
    trymer01 napisał:
    17V skutecznego? ?? - hmmm
    Dałem trochę za krótki opis moich bojów z prostownikiem: wstępnie ok. 17V AC skutecznego, cztery diody prostownicze dadzą też jakiś spadek napięcia. A konkretnie jak ,,ustawiam'' napięcie ładowania: biorę wyładowany mocno akumulator (np. rozładowany włączonymi światłami na kilka godzin) i podłączam do ,,mojej'' ładowarki, jeśli prąd ładowania zbyt duży np. chcę 8A max a daje 12A to odwijam kilka zwojów uzwojenia wtórnego, mierzę i ew. znów odwijam, potem przy ładowaniu aku prąd w czasie maleje ale dalej jest to konkretne do kilku amperów a nie jakieś drobiazgi z marketowej ładowarki, która musi podładowywać aku kilkanaście godzin. Stare akumulatory wymienia się na nowe, prostownik wg mnie ma umożliwić szybkie podładowanie i odpalenie autka w kilkanaście (max pół godziny) minut i to wyłącznie zimą, zabawa w odsiarczanie, ładowanie impulsowe, regeneracyjne itp to zabawa dla dzieci nie mających kasy na nowy akumulator a i tak kończy się na kupnie nowego.
  • Poziom 37  
    Ostatnio rozmyślałem nad układem który będzie wyłączał prostownik po naładowaniu akumulatora do 14.4 V . Doszedłem do wniosku że zastosowanie diody zenera która w sytuacji przebicia która wynosiła by 14.4V załączała by przekaźnik który to rozłączał by prąd podawany na akumulator. Chce uniknąc wszelakich mikro-kontrolerów, prostownik ma być w miarę prosty a w razie czego nie chce wlutowywać mikrokontrolera i go od nowa programowac etc. Co myślicie o takim rozwiązaniu? Zdał by on egzamin?