Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sanyo JA 1400 integra stereo - Gorące tranzystory a zanikanie dźwięku

paul maniaq 03 Kwi 2013 09:10 2031 8
  • #1 03 Kwi 2013 09:10
    paul maniaq
    Poziom 9  

    Witam kolegów,
    Załozyłem ten temat ponieważ sprzęt jest mało popularny, wzmacniacz Sanyo JA 1400.
    Wystepuje w nim jedna usterka, i moje pytanie - czy idę dobrą drogą - może koledzy pomogą. (heh,nie czuję jak rymuję).
    Otóż sprawa wygląda następująco :
    -wzmacniacz włącza się, gra, nie trzeszczy nic, osiąga właściwą moc, nigdy nikt w nim nie grzebał, jest oryginał, i nie mogę nigdzie znaleźć schematu.
    Od jakiegoś czasu w najprzeróżniejszych okolicznościach (żadnych ze sobą nie powiązałem-czysty przypadek) zanikał dźwięk w lewym kanale. Czy to po 3 godzinach słuchania cicho, czy zaraz po włączeniu, czy po 5 godzinach słuchania na dużej głośności. Zanikał i już.
    Pomagało puknięcie w obudowę, więc myślę - standard - zimny lut.
    Ale problem ostatnio nasilił sie tak, że więcej nie gra ten lewy kanał niż gra.
    No to cóż - na rozbiórkę naszedł czas.
    Zadowolony z siebie rozebrałem, wyczyściłem, poprawiłem kilka lutów, wyczyściłem potencjometry (głośność i balance), włączam - gra!!! nic nie zanika, cudnie.
    Wzmacniacz grał tak przez dobre 2 godziny, ja - szczęśliwy jak dziecko ze szybko poszło.
    No ale nadszedł czas wyjścia z pieszczochem "dópa-rku" i mówię - a, wyłączę, przyjdę to sprawdzę i składam.
    Wracam, dalej wniebowzięty że szybko jest po robocie, włączam, z lekką nutą niepewności jeszcze, przecież nie ma tak dobrze żeby wszystko poszło od strzału, ale gra. gra, gra, minęła minuta i pyk - lewego kanału brak.
    Rozejrzałem się - nie mam żadnego kija pod ręką, może i dobrze.
    Ale cóż, wyłączam, włączam, gra! - mija minuta - znów pyk - lewy nie gra.
    Znów wyłączam, włączam - gra, i tym razem ten stan nie zmienił się w ciągu ostatnich 5 godzin wieczora.

    I tu zmierzam do brzegu :

    Sprawdziłem miernikiem i testując na rózne sposoby styki, nie styki, luty - calusienki wzmacniacz jeszcze raz - i znalazłem tylko podejrzanie wysoką temperaturę dwóch tranzystorów, z rozkładu na płytce i pomiarów wnioskuję ze to stopień przedwzmacniacza. Nigdzie więcej zadnego podejrzanego objawu.

    Są to o dziwo 2 różne w mojej opinii tranzystory:
    B560 E-2E - oznaczenie na płytce 902
    oraz
    D438 E-3F oznaczony na płytce 901
    Ten właśnie D438 jest zdecydowanie mocniej wygrzany, wygląda że jeden odpowiada ze jeden kanał, drugi za drugi. Oba znajdują się zaraz za wejściami (przed nimi jest chyba tylko stopień wejscia i jakiś scalaczek).
    i tu pytania i prośba o pomoc :
    1. co dokładnie oznacza owe E-2E czy też E-3F, bo nie mogę tego nigdzie znaleźć.
    2. czy przegrzewajace się tranzystory mogą powodować takie zachowanie wzmacniacza? dodam, że zanik sygnału następuje własnie w torach przedwzmacniacza, końcówa mocy pracuje cały czas - dodam, że własnie jeden z nich jest zdecydowanie bardziej "uwędzony".
    3. czy można zastąpić je innymi, które nie będą aż tak się nagrzewały - i tu ważna informacja - po płytce wokół oraz obudowie nad nimi widać ze przegrzewały się w ten sposób od dawna, jeśli nie "od zawsze"
    4. czy mogły z racji wieku i ciągłej pracy w podwyższonej temperaturze stracić swoje właściwości i grzać się jeszcze bardziej, a w efekcie przerywać sygnał w ten sposób (nie można ich dotknąć palcem na dłużej niż 3 sekundy - osiągają taką temperaturę nie dłużej niż 30 sekund po włączeniu wzmacniacza, ale nie palą się, nie dymią i nie zdradzają innych objawów końca żywota)?

    Będę bardzo wdzięczny za względnie szybką pomoc, wzmacniacz jest mi potrzebny "na gwałt" i chciałbym się z tym uporać.
    Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie bardzo żałuję, proszę o naukę, pokutę i rozgrzeszenie :)
    Pozdrawiam
    Paweł

    0 8
  • #3 03 Kwi 2013 10:18
    paul maniaq
    Poziom 9  

    Jestem niezmiernie wdzięczny, jeśli okaże się ze to już tylko to - na pewno poinformuję.
    Pozdrawiam
    Paweł

    P.S.
    a jak wytłumaczyć że wzmacniacz zaczynał grać równo oboma kanałami po zastosowaniu pięściologii - to wskazuje na przerwę w obwodzie, która po terapii wstrząsowej wracała do normy?


    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    Będę wdzięczny, jeśli Kolega poprawi pisownię swoich postów - po znakach interpunkcyjnych proszę wstawić spację - znacznie to ułatwi czytanie postów.
    (dj-MatyAS)


    zrobiłem, co mogłem, mam nadzieję że jestem rozgrzeszony...

    0
  • #4 03 Kwi 2013 11:25
    398216
    Usunięty  
  • #5 03 Kwi 2013 11:37
    paul maniaq
    Poziom 9  

    jeszcze nie, gdybym otrzymał odpowiedź : nie, to nie te elementy - natychmiast bym poprawił, a ponieważ kwalifikują się i tak do wymiany...
    ...zrobię to przy okazji wymiany. :)

    3.3. Użytkownik zobowiązany jest niezwłocznie wykonać polecenia moderatora.
    Polecenie dotyczyło postów do tej pory przez Kolegę napisanych.
    Myślałem, ze to jest akurat oczywiste?
    (dj-MatyAS)


    Niestety, nie było...

    0
  • Pomocny post
    #6 03 Kwi 2013 11:44
    398216
    Usunięty  
  • #7 03 Kwi 2013 11:51
    paul maniaq
    Poziom 9  

    Też prawda! zrobię to od razu po powrocie do domu.
    Tylko czemu dostają takiej okrutnej temperatury, i czy może to być z premedytacją zaprojektowane przez konstruktora? no cóż, Japończycy od wielu lat mają doskonale rozwiniętą inżynierię jakości, może obliczyli, że akurat po 20 latach ma "paść" i tyle...


    BTW, jak mówią Anglicy, koszt zakupu odpowiednika BD 139/BD 140 jest tak śmieszny, że mogę przy okazji wymienić... tzw. "szara maść" - nie pomoże, ale i nie zaszkodzi... a zacznę od lutów, ponieważ tam faktycznie nie sprawdziłem, byłem zaszokowany ich temperaturą i zapomniałem, właśnie sobie ten fakt uświadomiłem z całą wyrazistością...

    0
  • #8 03 Kwi 2013 12:20
    398216
    Usunięty  
  • #9 03 Kwi 2013 12:49
    paul maniaq
    Poziom 9  

    Na pewno to sprawdzę i poprawię przed wymianą.
    Kupić nie zaszkodzi, wykorzystam gdzie indziej w razie czego.
    Boję się tylko, żeby one się przy tym poprawianiu nie rozpadły, ponieważ każde ich najdelikatniejsze dotknięcie powoduje trzask przypominający odgłos łamanych elementów, stąd myśl, że jednak wymiana będzie konieczna....

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo