Witam , dziś jadąc ponad 120 km/h zauważyłem że zaświeciła mi się kontrolka od ładowania, jak obroty trochę spadły to zgasła , na postoju to samo ! jak wkręcę auto na 3 tys obrotów to zaczyna świecić kontrolka od ładowania i świeci coraz bardziej jak obroty wzrastają, napięcie ładowania +- 14,5 V jak się świeci kontrolka to 5 V , nie ładuje.
Około 2 miesiące temu alternator był u mechanika praktycznie wszystko miał wymienione, tylko regulator napięcia i mostek prostowniczy (płyta diodowa ) zostały stare.
Dziś rano i wczoraj po całej nocy autko jak by ciężej kręciło ( nowy akumulator)!
tak jak by się akumulator trochę rozładowywał na postoju.
Regulator cały czas by wariował , więc obstawiam jakąś diodę ! co wy na to ?
z góry dziękuje za odpowiedź Jakub.
Około 2 miesiące temu alternator był u mechanika praktycznie wszystko miał wymienione, tylko regulator napięcia i mostek prostowniczy (płyta diodowa ) zostały stare.
Dziś rano i wczoraj po całej nocy autko jak by ciężej kręciło ( nowy akumulator)!
tak jak by się akumulator trochę rozładowywał na postoju.
Regulator cały czas by wariował , więc obstawiam jakąś diodę ! co wy na to ?
z góry dziękuje za odpowiedź Jakub.
