Ramka chodziła niemal nonstop przez ponad dwa lata. Po czym któregoś dnia padł jej zasilacz. "Wtyczkowa" przetwornica o parametrach 5V/1A, nawet nie usiłowałem naprawiać, w pierwszym odruchu stwierdziłem, że to 1A to na pewno na wyrost, podłączyłem ramkę do posiadanego 5V/0,8A. Uruchomiła się, ale z "morą" na ekranie w formie pionowych zielonych prążków. Uznałem, że jednak za słaby zasilacz, zakupiłem inny, o wydajności 2A.
I niestety... po podłączeniu wszystko wyglądało OK, ramka się uruchomiła, zaczęła wyświetlać zdjęcia, jednak po 2-3 minutach na części kolejnego zdjęcia również wyświetliła zielone prążki i powiesiła się. Na przyciski nie reagowała, zrobiłem więc reset zasilaniem. Po resecie uruchamia się jedynie do etapu wyświetlenia okna startowego "Intenso" i na tym się zatrzymuje.
Zasilacz daje dobre napięcie, jako objaw dodatkowy mogę podać, że pobór prądu jest sporo większy od deklarowanego na ramce, nie jest to <1A, a dokładnie 1,5A.
Czy coś się z tym da zrobić? Jakieś pomysły?
J.
I niestety... po podłączeniu wszystko wyglądało OK, ramka się uruchomiła, zaczęła wyświetlać zdjęcia, jednak po 2-3 minutach na części kolejnego zdjęcia również wyświetliła zielone prążki i powiesiła się. Na przyciski nie reagowała, zrobiłem więc reset zasilaniem. Po resecie uruchamia się jedynie do etapu wyświetlenia okna startowego "Intenso" i na tym się zatrzymuje.
Zasilacz daje dobre napięcie, jako objaw dodatkowy mogę podać, że pobór prądu jest sporo większy od deklarowanego na ramce, nie jest to <1A, a dokładnie 1,5A.
Czy coś się z tym da zrobić? Jakieś pomysły?
J.