Witam
Oto mój problem:
Mój Escort 1.6 16v 94' 110KM
jest ściągnięty z Niemiec i miał robiony jakiś tuning
(sportowy wydech)
Poprzedni włąsciciel zostawił odpięty kabel
od przepływomierza powietrza.
Po podpięciu kabla samochód krztusi się i dławi, i po chwili gaśnie.
Zamontowany jest fabryczny filtr powietrza.
Problem polega na tym,
że z odpiętym przepływomierzem auto jeździ równo,
nie krztusi się ale obroty trochę skacza, I co mnie najbardziej boli,
spala ok. 20L/145KM!!!
Dodam jeszcze że w tej rurze czarnej, mam po środku (była przecinana i klejona tasmą) taki jakby kawałek gumy, rusza się on jak samochód chce powietrza.
Mógłbym prosic o jakieś wskazówki ?
pozdr
Oto mój problem:
Mój Escort 1.6 16v 94' 110KM
jest ściągnięty z Niemiec i miał robiony jakiś tuning
(sportowy wydech)
Poprzedni włąsciciel zostawił odpięty kabel
od przepływomierza powietrza.
Po podpięciu kabla samochód krztusi się i dławi, i po chwili gaśnie.
Zamontowany jest fabryczny filtr powietrza.
Problem polega na tym,
że z odpiętym przepływomierzem auto jeździ równo,
nie krztusi się ale obroty trochę skacza, I co mnie najbardziej boli,
spala ok. 20L/145KM!!!
Dodam jeszcze że w tej rurze czarnej, mam po środku (była przecinana i klejona tasmą) taki jakby kawałek gumy, rusza się on jak samochód chce powietrza.
Mógłbym prosic o jakieś wskazówki ?
pozdr