witam wszystkich
Prosze o pomoc,mianowicie moj mondziak mk1 1,6 (dodam,że jest zagazowany)z dnia na dzien ciężko zaczoł palić z rana.Musze go odpalać z wciśniętym pedałem gazu,bez tego ani rusz,jak już odpali cały dzien nie mam z nim problemu pali na dotyk.Postoi do całkowitego wychłodzenia i znowu to samo. Niedawno zmieniałem swiece i kable.Paliwo w zbiorniku jest,po przekręceniu stacyjki słychać pompę.Nie mam pojęcia co mu się stało.
Doradzcie coś proszę
Prosze o pomoc,mianowicie moj mondziak mk1 1,6 (dodam,że jest zagazowany)z dnia na dzien ciężko zaczoł palić z rana.Musze go odpalać z wciśniętym pedałem gazu,bez tego ani rusz,jak już odpali cały dzien nie mam z nim problemu pali na dotyk.Postoi do całkowitego wychłodzenia i znowu to samo. Niedawno zmieniałem swiece i kable.Paliwo w zbiorniku jest,po przekręceniu stacyjki słychać pompę.Nie mam pojęcia co mu się stało.
Doradzcie coś proszę