Posiadam Opla Astra Classic F 1.6 16V z 1999r. z instalacją gazową BRC czwartej generacji. Podczas gdy jest np. duży mróz odpala od strzału jak jest ciepło i sucho również. Natomiast podczas wilgotnej pogody-pada deszcz/deszcz ze śniegiem ma straszne problemy z odpalaniem. Rozrusznik kręci a mimo to trzeba długo kręcić aby odpalił. Gdy odpali występują dziwne drgania i obrotomierz wskazuje ok 1,5 tys obrotów, dzieje się tak przez kilka sekund po czym jest normalnie ok 1100 i schodzi do 850.
W samochodzie zostało wymienione:
- moduł DIS (niekoniecznie był dobry)
- przewody WN janmar
- świece NGK V-Line 23
- czujnik temperatury na ECU
- akumulator (nowy)
- byłem na komputerze wszystkie stare błędy wykasowane, pozostał tylko bład 1640 którego nie można wykasować
Sprawdziłem ECU zgodnie z tym co jest na schematach w załączniku i na pinach B1, D16 i D7 występuje rezystancja a nie powinno jej być. Co to może oznaczać?
W samochodzie zostało wymienione:
- moduł DIS (niekoniecznie był dobry)
- przewody WN janmar
- świece NGK V-Line 23
- czujnik temperatury na ECU
- akumulator (nowy)
- byłem na komputerze wszystkie stare błędy wykasowane, pozostał tylko bład 1640 którego nie można wykasować
Sprawdziłem ECU zgodnie z tym co jest na schematach w załączniku i na pinach B1, D16 i D7 występuje rezystancja a nie powinno jej być. Co to może oznaczać?