Dzień Dobry
Mam pytanie w sprawie mojego Hyundaia nie dawno dojeżdżając do świateł Hyundai zgasł nigdy wcześniej się tak nie działo. Cztery miesiące wcześniej została założona nowa instalacja gazowa, właśnie miałem wymieniać świece razem z kablami gdyż były słabe, a także filtry i olej. Próbowałem go odpalić to zakręcił raz tak powoli, a następnym razem juz wcale nie chciał. Zdjąłem osłone paska rozrządu i pasek jest cały i w bardzo dobrym stanie lecz sąsiad podpowiedział mi, że mógł pójść klin na wale lecz usłyszałem jeszcze, że jest coś takiego jak czujnik lub bezpiecznik od oleju i gdy jest już poniżej minimum to odłącza zapłon czy to może byc przyczyna, gdyż właśnie mam poniżej poziomu i właśnie miałem go wymienić. Może nalezy zacząć właśnie od wymiany oleju zanim zacznie się wybebeszać rozrząd?? Prosiłbym o jakieś wskazówki co można jeszcze sprawdzić ewentualnie może ktoś miał podobny problem. Samochód posiada silnik 2.0 benzyna+gaz 136km 2001rok produkcji.
Mam pytanie w sprawie mojego Hyundaia nie dawno dojeżdżając do świateł Hyundai zgasł nigdy wcześniej się tak nie działo. Cztery miesiące wcześniej została założona nowa instalacja gazowa, właśnie miałem wymieniać świece razem z kablami gdyż były słabe, a także filtry i olej. Próbowałem go odpalić to zakręcił raz tak powoli, a następnym razem juz wcale nie chciał. Zdjąłem osłone paska rozrządu i pasek jest cały i w bardzo dobrym stanie lecz sąsiad podpowiedział mi, że mógł pójść klin na wale lecz usłyszałem jeszcze, że jest coś takiego jak czujnik lub bezpiecznik od oleju i gdy jest już poniżej minimum to odłącza zapłon czy to może byc przyczyna, gdyż właśnie mam poniżej poziomu i właśnie miałem go wymienić. Może nalezy zacząć właśnie od wymiany oleju zanim zacznie się wybebeszać rozrząd?? Prosiłbym o jakieś wskazówki co można jeszcze sprawdzić ewentualnie może ktoś miał podobny problem. Samochód posiada silnik 2.0 benzyna+gaz 136km 2001rok produkcji.