Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie przed fotografowaniem.

maser81 05 Maj 2005 23:18 98338 319
  • #61 05 Maj 2005 23:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To jakoś marnie zrobiona lampa błyskowa, ponad 30 lat temu opracowano technikę
    fotografowania w podczerwieni z błyskiem, po to, żeby fotografować handlarzy narkotyków,
    i ponoć tylko jak ktoś patrzył dokładnie w lampę, to w nocy widział słaby czerwony błysk.

    Najwyraźniej o kierowców mniej dbają, niż o mafie narkotykowe...

  • #62 06 Maj 2005 12:57
    Pawel_xp
    Poziom 11  

    witam, w niemczech jak mignie ci te czerwone światełko to oznacze zę zdjęcie juz jest zrobione i ma to charakter informacyjny a nie ma podświetlać zdjęcie, na zachodzie te radary robią tak samo wyrażne zdjęcie i w nocy i w dzień (przerabiałem i te nacne i dzienne mandaty)

  • #63 10 Maj 2005 10:37
    saper3791
    Poziom 18  

    Wiec wychodzi na to , ze uzywaja specjalnego filmu (?) czulego na IR ... a jesli jednak blysk takiej lampy w radarze przez filter jest ograniczony do "Ciemno - czerwonego" ale cieplego ... nie swiadczy to o tym , ze wykorzystuja tylko energie cieplna tego wyladowania by fotke strzelic w podczerwieni ?? A to co kierowca widzi to tylko " skutek ujemny" . Wiec jesli nie myle sie to trzeba by pokryc tablice rejestracyjna materialem odbijajacym IR lub wchlaniajacym to promieniowanie .
    Bo nadal rozwazajac temat - jaka moca dysponuja diody emitujace IR ? Kilka mW w porownaniu z kilkadziesiat - kilkaset Ws ... to te instalacje z diodami nie maja kompletnie szans ( latarka kieszonkowa kontra lampa lukowa z latarni morskiej ;-) ) . W sumie mozna by zastanowic sie nad "grzalka" ukryta za tablica rejestracyjna . Sa te folie do podgrzewania lusterek zewnetrznych w samochodach ale nie dysponuja az taka moca grzewcza bym sie odwazyl wyjechac tak "zabezpieczony" pod radar ;-) . Bo jadac 150Km/h ... chlodzimy tez tablice ;-) . Ale z tego co wiem - szklo kwarcowe ( zwykle - okienne ) nie przepuszcza za dobrze podczerwieni ... wiec ... kto pierwszy wybiera sie do szklarza ??? Docinac szybke o wymiarze tablicy rejestracyjnej . Stop !! nie wszyscy na raz ;-) . Bo zostaje kwestia - jakie szklo stanowi szybe samochodowa ?? Jesli na ich zdjeciach widac kierowce to ... albo sie myle albo stosowane jest w samochodzie inne szklo lub cala nasza rozmowa o podczerwieni byla krazeniem wkolo wlasnych bledow . Zrodlem wystarczajacej (??) mocy jest laser IR , pozbawiony optyki ma kat rozwarcia okolo 20° . Bo w sumie jesli na zdjeciach z policyjnych kamer widac te linijki z diod jako jasne punkty czy linje ( jasniejsze niz reszta tablicy ) wiec myslimy w dobrym kierunku tzn. swiatlo podczerwone ale wieksza moc . Czy dobrym rozwiazaniem byloby zastosowanie np. lampek halogenowych z oprawka lustrzana ( takie jak w oswietleniu w kuchni czy lazience ) ale wyposazonych w filter podobny do materialu stosowanago w pilotach do sprzetu elektronicznego ( ciemno - czerwony " pleksiglas " ) bo jesli taka lampke umiescic za "maskownica" chlodnicy - nad tablica i np. pod tablica - odpowiednio zamocowane - byly by ledwo widoczne a emitowaly by sporo podczerwieni ( hmmm ... czy myle sie ?? ) .

    Pozdrawiam serdecznie

  • #64 10 Maj 2005 11:35
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Filmy czułe na IR są co najmniej od 30 lat, tylko raczej nie w sklepach Foto-Optyki.
    (chyba więcej jak 30 - była mowa o foto w podczerwieni w książce z lat 60-tych)

    Do oświetlania zdjęć stosuje się lampę błyskową podobną do zwykłej, choć może napełnionej
    innym gazem, lub działającej przy innych parametrach wyładowania, żeby uzyskać błysk
    głównie w podczerwieni, i pewnie na to jest założony filtr.

    Do celów zwalaczania przemytu i handlu narkotykami stosowano filtr, który prawie wcale
    nie przepuszczał światła widzialnego - trzeba było z bliska patrzeć wprost w lampę, żeby
    dało się ten błysk zauważyć.

    Promieniowanie cieplne to to nie jest - raczej jarzeniowe (gaz zostaje zjonizowany
    przez wyładowanie elektryczne, i przy rekombinacji jonów powstaje światło).


    Co do podgrzewania tablicy, nie ma sensu - do zdjęć da się użyć tylko bliskiej podczerwieni,
    i potrzebna temperatura byłaby może 20-30% mniejsza, niż żeby świecić światłem widzialnym.

    Szkło rzeczywiście trochę pochłania podczerwień - może warstwa 10cm coś by dała...
    Zauważ, że dobrej klasy aparat fotograficzny ma w obiektywie kilka cm szkła, i jakoś
    to nie przeszkadza - i nawet tylko taki aparat zrobi dobre zdjęcia w podczerwieni...

    Co masz na myśli pisząc "laser IR"? Laser CO2? Toż to na długość fali chyba z 10.6um,
    czyli ze 12 razy większą od tej, na którą jest czuły film na podczerwień...
    I co określasz "bez optyki"? Bez luster? To już nie będzie laser, tylko lampa.
    A z lustrami masz wiązkę równoległą, to wynika z samej zasady działania lasera.

    Aha, i lampa _obok_ tablicy nie powinna specjalnie przeszkadzać w zrobieniu zdjęcia.
    Oczywiście, do pewnej jasności - jak się robi zdjęcie mając Słońce w polu widzenia
    to raczej zdjęcie nie wychodzi. Ale odpowiadająca jasność lampy to ze 100Mcd,
    a jak do tej pory najjaśniejsze szperacze dostępne w sprzedaży dają do 5Mcd.
    I do tego trzeba by wiązką światła trafić w obiektyw - żeby to zrobić bez celowania,
    potrzebowałbyś mocy około megawata, a to trochę kosztuje...
    O użyciu plexiglasu do filtru nawet nie myśl - przy takiej mocy od razu wyparuje.

    No i przypominam mój argument: kto będzie jechał samochodem wyposaźonym w coś, co
    nie pozwoli zrobić zdjęcia tablicy rejestracyjnej, jest od razu podejrzany o przestępstwo
    - przecież kto jest uczciwy, ten nie ma powodu ukrywać swojej tożsamości.
    A - dodam - policja albo już ma, albo wkrótce będzie mieć apaaraty cyfrowe, można na nich
    od razu sprawdzać, czy zdjęcie wyszło, czy numer jest czytelny, i jak nie, to przez radio
    przekazać informację, że "w kierunku X jedzie prawdopodobnie niebezpieczny gangster".

    Może taniej, i dużo bezpieczniej będzie jeździć zgodnie z przepisami?

  • #65 10 Maj 2005 11:48
    saper3791
    Poziom 18  

    W sumie najtaniej jest jezdzic " zgodnie z przepisami " ... tylko jadac zgodnie z przepisami stanowie przeszkode dla pozostalych 98% kierowcow , ktorzy po swojemu , w miare potrzeb naginaja przepisy . Przez 11 lat w niemczech + 4 w polsce ... blysnelo mi tylko raz . Wiec nie widze potrzeby by zabezpieczac moje tablice ;) . I raczej dyskusja toczyla sie po stronie technicznej a nie prawnej , wiec podzielilem sie moja "wiedza" - zaznaczajac , ze istnieje mozliwosc pomylki w moim toku myslenia ... no bo przeciez nikt nie jest "nieomylny" ?? A jakis sposob na "obejscie" tych nieprzyjemnych blyskow musi przeciez byc :-) . I moze kiedys go znajdziemy na forum .
    Aha dziekuje za skorygowanie moich bledow i poszerzenie mojej wiedzy .

    Pozdrawiam

    P.S. Laser IR - mam na mysli diody polprzewodnikowe o mocy powyzej 5 Watt i fali 800-1100nm .

  • #66 10 Maj 2005 17:06
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Diody IR mogą być wykonywane jako laserowe, i nielaserowe;
    pierwsze dają skolimowaną wiązkę bez dodatkowej optyki,
    z drugich żadna optyka nie zrobi dobrze skolimowanej wiązki,
    co najwyżej można mieć wiązkę o rozbieżności rozmiar źródła (to
    dla większych LED-ów jest z milimetr) podzielony przez ogniskową.

    Laser ma rozbieżność wiązki proporcjonalną do długości fali
    _podzielonej_ przez rozmiar źródła światła, współczynnik
    proporcjonalności to z grubsza pierwiastek z wielomodowości lasera.

    Czyli, przyjmując rozmiar źródła światła 1mm, i długość fali 1000nm,
    laser 25-modowy da taką rozbieżność wiązki, jak LED z soczewką
    o ogniskowej 20cm; dla źródła 2mm trzeba już 80cm ogniskowej...

  • #67 10 Maj 2005 21:36
    saper3791
    Poziom 18  

    No to zle widze nasze szanse na rozwiazanie tego problemu . A szkoda , ze nawet wspolnymi silami nie da sie rozwiazac tego problemu , trzeba zasiegnac informacji u moich kolegow w pracy ... no bo przeciez chyba nie za maslo i pomidory dostali tytul Doktora fizyki ;-) . Tak wiec jutro jub w nastepnych dniach ich pomecze ;) bo jesli juz produkujemy w firmie te smieszne lampki to musi byc wiadomo jakie slabe strony one maja . Chocby z checi (hmmm dlaczego nie widac tego gdy sie pisze to slowo na "P" ) innym nie poddaje sie :-) .
    Pozdrawiam cieplutko i zycze na razie bezpiecznej jazdy .

  • #68 13 Maj 2005 11:15
    saper3791
    Poziom 18  

    Smutne informacje mam do przekazania :-( .
    Istnieje podobno jakas folia "samoprzylepna" pokryta pylem diamentowym ... odbija i rozprasza promieniowanie lampy z radaru . Nie wiem czy mozna ja zastapic np. folia pokryta pylem szklanym - moze da to taki sam efekt ??
    Uzyskiwane efekty na zdjeciach to biala plama w miejscu gdzie jest tablica rejestracyjna . Dla ludzkiego oka wydaje sie taka tablica nienaruszona i "dziewicza" dopiero przy bliskiej obserwacji mozna stwierdzic obecnosc tej folii .
    Kolejna mozliwosc to stosowanie filtra ( w spraju ) , jednak nie poleca sie tych , ktore sa oferowane w sklepach ... trzeba znalezc profesjonalny :-( , urzywany w laboratoriach i firmach trudniacych sie podczerwienia .
    Te rozwiazania ... tak wiem , jak i wszyscy inni kierowcy sa "niedozwolone" i mozna byc za nie ukaranym . Ale to nie jest temat dyskusji - kto , za co i na ile czy ile .
    Technicznie jest mozliwe zabezpieczyc sie przed fotka .
    Ale lepiej jest nie prowokowac radaru ... bo kiedys kazdy kierowca musi wyjsc z auta i jest wtedy pieszym , zdanym na rozsadek innych kierowcow .
    Osobiscie jestem za fotkami z radaru - za duzo wypadkow widzialem .

    Ale jesli komus ta nasza dyskusja pomogla - ciesze sie i serdecznie pozdrawiam .

  • #69 13 Maj 2005 18:52
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Być może chodzi o drobne kuleczki - wydawało mi się, że raczej ze szkła, ale
    może dla podczerwieni współczynnik załamania szkła jest za mały, i żeby
    uzyskać odpowiedni rezultat, potrzebne jest użycie diamentu; zasada działania
    jest taka, że każda z tych kulaczek odbija światło w kierunku, z którego to światło
    przyszło (coś jak światła odblaskowe); skuteczność działania takich kuleczek
    zależy od współczynnika załamania, jeśli ma wartość w pewnym dość wąskim
    zakresie, to działa, jeśli poza nim, to rozprasza światło - być może zależność
    współczynnika załamania od długości fali jest taka, że światło widzialne jest
    rozpraszane, i wygląda tak, jakby tablica była trochę zakurzona, a podczerwień
    jest kierowana w stronę urządzenia do fotografowania - nie jest do za dokładne,
    więc sporo trafi do obiektywu aparatu, w każdym razie setki razy więcej z tych
    kuleczek, niż z normalnego odbicia, i kontrast na zdjęciu jest żaden...

  • #70 13 Maj 2005 23:29
    maser81
    Poziom 19  

    O rany, ale sie temat rozwinął....
    Myślałem też o folii lub filtrze polaryzującym.
    Może na tym polega sztuczka z folią, wycinamy część światła i po sprawie? W poniedziałek chyba pójdę spróbować sfotografować cyfrakiem moje żródło światła spolaryzowanego. Ciekawe jaki bedzie efekt?

  • #71 14 Maj 2005 01:33
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    maser81 napisał:
    Myślałem też o folii lub filtrze polaryzującym.
    Może na tym polega sztuczka z folią, wycinamy część światła i po sprawie? W poniedziałek chyba pójdę spróbować sfotografować cyfrakiem moje żródło światła spolaryzowanego. Ciekawe jaki bedzie efekt?


    Jeżeli zrobisz cyfrówką zdjęcie źródła światła spolaryzowanego, to będzie wyglądało, jak normalne żródło światła, chyba, że aparat ma filtr polaryzacyjny.
    W profesjonalnym sprzęcie fotograficznym stosuje się filtry polaryzacyjne na obiektyw. Mają one zapobiegać niepożądanym "refleksom".

    Na pewno każdy z was widział latem w słoneczny dzień "kałuże" na zupełnie suchym asfalcie. Ten właśnie efek spowodowany jest dość specyficznym odbiciem światła od powierzchni asfaltu, a żeby było ciekawiej - to światło to jest prawie w całości spolaryzowane, jeżeli popatrzymy na asfalt przez polaryzator (odpowiednio ustawiony) to "kałuże" znikają :)

    Podobny efekt, ale znaczne słabszy można podziwiać na tylnych szybach jadących przed nami pojazdów. W słoneczny dzień prawie nie widać, co jest wewnątrz samochodu, ale wystarczy tylko wziąść polaryzator, żeby wyeliminować część światła odbitego od tylnej szyby. Efekt nie jest aż tak widoczny, jak w wypadku "kałuż", ale różnica jest na tyle duża, że pozwala np. na odróżnienie twarzy osób siedzących w samochodzie, gdy bez polaryzatora jest to niemożliwe.

    A jeżeli na fotoradarach montują polaryzatory (właśnie aby zapobiegać tym odbiciom od asfaltu), to założenie go na rejestracje (płaszczyzna polaryzacji pod kątem 90 stopni w stosunku do tej z fotoradaru) będzie na pewno skuteczne.
    Inna kwestia - nie da się zrobić przezroczystego polaryzatora (zawsze jest szary, bo przepuszcza tylko część światła), więc przy pierwszej kontroli będzie mandat ;)

    A w ogóle to ma ktoś jakąś fotkę z fotoradaru i mógłby wrzucić?

    Znalazłem to:
    http://images.google.pl/images?q=zdj%C4%99cie%20z%20fotoradaru&num=50&hl=pl&lr=&sa=N&tab=wi
    Działają tylko dwa pierwsze, ale to są zdjęcia zrobione w dzień, a jak wygląda w nocy?

  • #73 14 Maj 2005 03:27
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  

    Nie wiedzialem że taki temat tu sobie leci ... niektóre posty nawet zabawne . Spotkałem już wiele fotoradarów ale nigdy nie widziałem w Polsce aby któryś błyskał - chyba ze stary trafipax a na tego był skuteczny antybłysk . Ale ta skuteczność wynikała z tego że aby się przekonać że zdjęcie jest prześwietlone policja musiała wywołać film a o wymagało czasu . To że w Niemczech miga czerwona lampa - to tylko takie pogrożenie palcem .Stosowanie diód , filtrów ...też o tym myśłałem ale przecież fotoradar może się znaleźć także w samochodzie który jedzie za mną . Ico wtedy ? Ano ja mogę jechać zgodnie z przepisami ale co pomyśli policjant który zobaczy na obrazie kamery białą plamę zamiast normalnie widocznej tablicy ? Liczyć na łut szczęścia ze policjant jest blondynką i zrzuci winę na awarię sprzetu ? Postara się wyjaśnić sprawę a wtedy mandat z najwyższej półki i może odbiór dowodu rejestracyjnego w urzędzie . Jak traficie na wrednego policjanta to jeszcze ściągnie lawetę i odsawisamochód na najbliższy parking (mnie tak chcieli urzadzić za pęknięcie 20 cm przedniej szyby ) . Samochód niesprawny (rozumienie kodeksowe) nie może poruszać się po drogach publicznych. Antyradary - czasem skuteczne ale....za posiadanie antyradaru w schowku (nie podłaczonego) celnik szwajcarski zainkasował 400 Frankow .Policja Niemiecka podobno ma wyższą taryfę . Co pozostaje ? W sieci są w miarę aktualizowane mapy fotoradarów więc przed wyhazdem tzreba się ich nauczyć . We własnym mieście to chyba każdy jest zorientowany ... i wtedy w tych okolicach obserwować czy nie kręci się policja .
    Zazwyczaj jest tak że w ieście jest kilka skrzynek i jeden fotoradar - cenne cacko które kosztuje kuuuupe forsy . Policja nie może pozwolić sobie na kradzież zawartości takiej aktywnej skrzynki bo im brakuje nawet na benzynę więc jeżeli skrzynka jest na RECORD to zazwyczaj w okolicy kreci się radiowóz i ma baczenie.... Fotoradary przewoźne ....dobrze zerkać od czasu do czasu na swój ogon a jeszcze lepiej mieć pasażera z lornetką .
    I jeszcze coś : na zachodzie jeżeli zdjęcie kierowcy jest nierozpoznawane policja nawet nie trudzi się z wysyłaniem powiadomienia . W Polsce ( tu wiadomość dzisiejsza z telewizji) nieczytelność twarzy policji nie przeszkadza a wprost przeciwnie rozpoczyna się akcja wystawiania fotoradarów "na odjazd" fotografujących ojazd odjeżdżający . Opracowanie specjalne na motocyklistów i mają być wystawiane tam gdzie ci urządzają sobie wyścigi .
    Acha- jeszcze jedno - też ostatnio mnie dupnęli i poszło parę groszy dlatego temat i mnie interesuje - wszyscy tu kombinują jak uniemożliwic udokumntowanie przestępczego czynu (zdjecie ) a może tak zastanowić się jak uniemozliwic wykrycie tego czynu czyli rozproszyć wiązkę lasera - w koncu Amerykańcom się udalo zrobić "niewidomy samolot"- wiem że taki pojazd nie powinien mieć płaszcyzn ...... Syrena prawie spelniała to kryterium ....może ma ktoś syrenę i powie czy złapali go kiedyś na radar?

  • #74 14 Maj 2005 11:40
    maser81
    Poziom 19  

    Temat jest po prostu typowo filozoficzny, ale ostro dokształcający. Może prościej będzie wykryć wiązkę mikrofal? Wykrywanie wiązki lasera raczej odpada...
    I na marginesie: Nie zapłaciłem nigdy mandatu za prędkość, ale nie lubię znamion wymuszenia rozbójniczego jakim jest ustawienie fotoradaru zamiast modernizacji drogi...
    Kiedyś byłem świadkiem ustawienia dwóch klasycznych suszarek i pomiędzy nimi fotoradaru. Czy to jest normalne?

  • #75 14 Maj 2005 13:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pod koniec lat 70-tych jakiś radziecki pilot uciekł "Migiem" do Japonii.
    Była z tego afera, bo w Japonii samolot zauważono dopiero, gdy podchodził do lądowania
    - w ten sposób cały świat dowiedział się, że ZSRR ma samoloty niewidzialne dla radarów,
    i to nie byla jakich, bo japońskich i amerykańskich...

    Jak o tym usłyszałem, przemyślałem to, i taki wniosek: jest dość prosty sposób na to,
    żeby fala radiowa nie odbijała się: o odbiciu decyduje to, że współczynnik epsilon
    (przenikalność dielektryczna) lub mi (przenikalność magnetyczna) odbijającego
    materiału jest inny, niż powietrza w otoczeniu - ale jeśli te współczynniki oba są
    takie same, to odbicia nie ma! większość materiałów ma epsilon>>mi, metal
    można potraktować jako materiał o nieskończonym epsilon - dlatego od metalu
    o małym mi fala elektromagnetyczna odbija się prawie całkowicie.

    Jeśli jednak zadba się, by mi było równe epsilon, to fala elektromagnetyczna
    wchodzi w taki materiał bez odbicia; a jeśli do tego materiał ma odpowiednio
    duże współczynniki załamania i tłumienia fali elektromagnetycznej, to cienka
    warstwa takiego materiału wystarcza, żeby to, co w niego wejdzie, dotrze do
    tego, co jest za nim, i odbije się, zostało prawie całkowicie pochłonięte.

    Na tej zasadzie można zrobić farbę, która użyta do pomalowania samolotu
    spowoduje, że żaden radar tego samolotu nie zobaczy.
    Są tu pewne ograniczenia: działa to tylko na radary o małej długości fali, gdyby
    radar użył fali o długości metra, toby zobaczył. Ale takich radarów już nie ma...

    Od pojazdu z okrągłymi powierzchniami fala radarowa odbija się dość dobrze,
    więc na niewidzialność "Syrenki" dla radaru nie ma co liczyć, aczkolwiek trudno
    jest jadąc tym samochodem dać się złapać na przekroczeniu dopuszczalnej
    szybkości, z powodów nieco innych, niż właściwości odbijania fali.

    Jeśli już chciałoby się dobierać kształt, to ostra krawędź z przodu, i może płaski spód
    - wtedy to, co się odbije, odbije się do góry, i nie dotrze z powrotem do radaru; tylko
    sama krawędź będzie odbijać w kierunku radaru, tym mniej, im ostrzejsza, ale
    przypuszczam, że nawet najostrzejsza odbije dość, by radar ją namierzył.

  • #76 16 Maj 2005 23:02
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  

    maser81 napisał:
    ale nie lubię znamion wymuszenia rozbójniczego jakim jest ustawienie fotoradaru zamiast modernizacji drogi...
    Kiedyś byłem świadkiem ustawienia dwóch klasycznych suszarek i pomiędzy nimi fotoradaru. Czy to jest normalne?


    Bardz trafna uwaga ! Ja dostałem ostatnio 2 lutym 200 zł w Łomży - o godzinie 2-ej w nocy na wylocie za rondem w kierunku Augustowa .
    Wyobraźcie sobie jadę spokojnie 80 km/h za jakąś ciężarówką , jest z górki , mroźna noc , pewnie lekki lód , droga delikatnie skręca w lewo i naraz ...samochód przede mną gwałtownie hamuje . Nie widzę przed nim żadnej przeszkody więc wyprzedzam i .....już mnie mają . Okazuje sie że za ciężarówką był zakaz wyprzedzania , za kilka metrów zaczęła się linia ciągła . No i dobra przekroczyłem prędkść o 30 km , może nawet nagąłem ten zakaz wyprzedzania ale to i tak dużo mniejsze przewinnienie niż 180 Km /h w wykonaniu jednego z ministrów w terenie zabudowanym i on dostał pouczenie a ja 200 ! A więć nie tylko "zbójowanie" ale brak sprawiedliwości !!!!!

  • #77 17 Maj 2005 10:07
    saper3791
    Poziom 18  

    Hmmm... znam to uczucie o ktorym piszesz .
    Ja mam takie powiedzonko :
    " Predzej uwierze w "niewinnosc" prostytutki niz w sprawiedliwosc Temidy "
    Ale przytocze tez inny przyklad :
    Przesliznalem sie kolo radiowozu z predkoscia 160Km/h przy dozwolonych 110 ... i nic , zadnej reakcji . A kilka miesiecy wczesniej zostalem zatrzymany za 3Km/h ( po odliczeniu tolerancji ) " za duzo " i zaplacilem 50 zl . Widocznie wszystko zalezy od nastroju " funkcjonariuszy " i ich osobistego zapatrywania na sprawe .
    Najlepszy numer przezylem okolo 2 lata temu . Jechalem przez Boleslawiec w kierunku Zgorzelca , wyjezdzajac z Boleslawca , na takim wzniesieniu " zmierzyli " mnie - 72Km/h . Zamin zauwazylem , ze stoi z pistolecikiem na poboczu otworzylem jeszcze raz przepustnice w gazniku i rozpedzilem autko do 95Km/h . No oczywiscie , ze mi pomachal lizaczkiem ... wiec zjechalem tak jak mi kazal na parking i po krotkiej dyskusji lekko zdebial gdy uparcie nie przyznawalem sie do tego , ze jechalem te 72Km/h ... w koncu powiedzialem mu :
    Nie jechalem 72 , niech pan mnie nie obraza . Ja jechalem 95 a nie 72 na godzine .
    No coz ... zaluje , ze nie mialem aparatu fotograficznego pod reka ... mial dziwny wyraz twarzy ;) . Skasowal mnie za te 72Km/h ( przypuszczalnie do kieszeni ) bo kwitka nie dostalem ale byl przynajmniej na tyle uczciwy (?) , ze ostrzegl mnie , ze okolo 2Km dalej ... stoja jego koledzy i mierza jeszcze raz .

    Kolega _jta_ wspomina o samolotach , farbach ... niewidzialnosci dla radaru ... Hmmm.
    Wlasnie cos kojaze choc nie wiem czy nie myle sie .
    W okolicy gdzie chwilowo ( 11 lat :-) ) mieszkam jest lotnisko Amikow i kilka koszar i innych objektow wojskowych armii amerykanskiej .
    W sumie niby nic ... ale podpadlo mi juz kiedys , ze niektore z ich samochodow "wpadaja" w oko przez to , ze kompletna "maska" (pokrywa komory silnika) i czesto tez blotniki sa pomalowane dziwna farba . Jest to farba koloru bardzo ciemny khaki ... cos pomiedzy czernia a grafitem . Powiezchnia tej farby jest bardzo lekko chropowata ( podobnie jak farba Miniowa do podkladu antykorozyjnego ) . W sumie kiedys sadzilem , ze to moze zabezpieczenie oryginalnego lakieru przed uszkodzeniami ( kamienie ) ale oni do ochrony przed kamykami maja takie specjalne pokrowce zakladane na sama czesc przednia "maski" samochodu . Wiec ?? Czyzby swintuchy mialy dostep do tej magicznej farby i nie chcialy sie podzielic ?? :-(
    A moze tylko moja fantazja mnie zaciagnela do ciemnego lasu ?? :-)

    Pozdrawiam serdecznie .

  • #78 14 Lip 2005 00:47
    BEZHASLA
    Poziom 11  

    witam
    właśnie zaplaciłem więc mam głowę pełną różnych
    niekoniecznie realnych pomysłów.
    Np. radar w budce pracuje na znanej częstotliwości z mocą parę miliwat
    kryterium wg. którego wykonuje fotę to odebranie różnicy rzędu kilkunastu? hz wzlędem częstotliwości generowanej .
    Do dokonania pewnego pomiaru potrzebuje ze 300- 400 ms.
    Co się stanie gdy w tym czasie otrzyma sygnał
    o tej samej lub niższej częstotliwości a większej mocy?
    Lub serię szpilek po całym paśmie?
    Może to jest droga

    Zaznaczam że jeżdżę b.ostrożnie ale nie da się robić
    4tys na miesiąc i nie wpakować na takiego wrednego
    poborcę podatków.Całość to prawnie usankcjonowana
    forma grabieży.Kiedyś byli zbóje teraz fotoradar.
    I choćby obrobili wszystkie kioski w kraju nie zgarną
    tyle kasy co na drogach w jeden dzień.
    Pozdrowienia

  • #79 14 Lip 2005 08:45
    saper3791
    Poziom 18  

    Czyzby bylo to pytanie w kierunku ... hmmm... rozebrania kuchenki mikrofalowej i wozenia jej "wnetrznosci" ze soba ?
    Raczej nie ... ale pomysl jest wart zastanowienia bo istnieja inne metody generowania wysokich czestotliwosci , ktore zasmieca "pole widzenia" radaru . Tylko czy w ten sposob nie oglupimy go do tego stopnia , ze zrobi fotke ?

    Pozdrawiam

  • #80 14 Lip 2005 10:03
    Preskaler
    Poziom 37  

    Cała dyskusja jest bardzo ciekasw (z technicznego punktu widzenia) jednak, wydaje mi się, że podczerwień odpada bo... czy ktoś z Was oglądał takie zdjęcie wykonane w poczerwieni? Każde jedno silniejsze żródło światła (i też podzczerwieni) powoduje "zaślepianie" aparatu foto. Zdjęcie człoieka idącego nocą z żarzącym się papierosem wygląda tak jak by niósł latarnię z rozświetloną dookoła aureolą. Samochód wyposażony w wiele różnych żarówek UNIEMOŻLIWIA wykonanie czytelnego zdjęcia (przy zastosowaniu wysokoczułych wzmacniaczy światła). Przy "nakotykowcach" mogło to działać jako, że oni wyłączali wszystkie światła w samochodzie (z wiadomych powodów). Wystarczające oświetlenie dają jednak lampki óświetlające tablice rejestracyjne! Ostatnio "bawię"się z aparatami cyfrowymi i w zdumienie wprawia mnie możliwość uzyskania całkiem czytelnych odbitek z prawie całkiem czarnych zdjęć (???).

  • #81 14 Lip 2005 12:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    saper3791 napisał:
    podpadlo mi juz kiedys , ze niektore z ich samochodow "wpadaja" w oko przez to ,
    ze kompletna "maska" (pokrywa komory silnika) i czesto tez blotniki sa
    pomalowane dziwna farba . Jest to farba koloru bardzo ciemny khaki ... cos
    pomiedzy czernia a grafitem . Powiezchnia tej farby jest bardzo lekko
    chropowata ( podobnie jak farba Miniowa do podkladu antykorozyjnego ) .

    Prawdopodobnie to jest ta farba antyradarowa - pewnie ich nie namierzą.

    BEZHASLA napisał:
    Np. radar w budce pracuje na znanej częstotliwości z mocą parę miliwat
    kryterium wg. którego wykonuje fotę to odebranie różnicy rzędu
    kilkunastu? hz wzlędem częstotliwości generowanej .
    Do dokonania pewnego pomiaru potrzebuje ze 300- 400 ms.

    I chciałbyś mu zakłócić pomiar? Co do mocy mam pewne wątpliwości - myślę, że
    raczej to jest kilka wat. Ale i tak przy odbiciu wracają mikrowaty, więc wystarczyłby
    nadajnik całkiem małej mocy z anteną kierunkową. Tylko musiałbyć trafić w jego
    częstotliwość, i dać sygnał odrobinę wyższej mocy, i o częstotliwości albo nieco
    niższej (wtedy by uznał, że jechałeś prawidłowo), albo sporo wyższej (żeby mu
    wyszło, że jedziesz 300km/h, w taką szybkość nikt nie uwierzy, uznają, że radar
    się popsuł, i fałszuje wyniki pomiaru). Z tym, że nie wiem, czy radar mierzy
    częstotliwość, czy wysyła serię impulsów, i mierzy odstępy czasu - jeśli ten drugi
    sposób, to zmianą częstotliwości go nie oszukasz. A może jeszcze robić tak
    chytrze, żeby wysyłać serię impulsów o różnych częstotliwościach... w sumie
    zakłócanie radaru tak, by sfałszować pomiar, może być dość skomplikowane.

    Preskaler napisał:
    Wystarczające oświetlenie dają jednak lampki óświetlające tablice rejestracyjne!

    No, jeśli to na tej zasadzie ma działać, to (pytanie, czy da radę tak, by się nie
    przyczepili przy kontroli) w lampce zamiast żarówki dać kilka LED-ów migających
    na zmianę, każdy z osobna oświetlałby fragment tablicy, dla oka cała tablica
    byłaby równo oświetlona, a na zdjęciu fragment widać, reszta ciemna!
    Tylko trzeba sprawdzić w przepisach, czy nie wymagają, że musi być żarówka.

  • #82 14 Lip 2005 15:00
    Preskaler
    Poziom 37  

    Przepisy mówią, że żadne z świateł w samochodzie nie może być zmieniane. Jedyne dopuszczenia polegają na możliwości zastosowania żarówek reflektorowych (halogenowych, ksenonowych) o określonej mocy ale takie działanie wymaga homologacji. Wprawne oko "smerfa" (niebieskiego) natychmiast wyłapie takie diody.

  • #83 14 Lip 2005 17:48
    dejot
    Poziom 17  

    Co do mocy fotoradarów:

    "Radar RAMER-7 has very low transmission output power compared to radars commonly used abroad. The older series of radars have relatively higher transmission output - according to the technical parameters provided by the producer - 0.5 - 2 mW. They operate on 34.0 GHz frequency.
    New RAMER-7 M has lower transmission output 0.3mW and operates on a frequency of 34.3 GHz."

    Zasięg:

    "Maximum range of the RAMER-7 is 60 meters - tangential distance from the radar head. In practice speed is measured over 4 lanes maximum plus the dividing center lane - i. e. circa 45 meters. Under normal circumstances when the radar is located right at the side of the road - the actual distance of the car from the radar is 10 to 20 meters. RAMER-7 can measure the speed of passing cars in both directions. Speed is measured either as the car approaches or as it departs."

    Zakłócacze radarów mikrofalowych (Jammers):

    http://www.jammersstore.com/p_scorpion_ka.htm
    http://www.radarbusters.com/support/speedlabs-2004/active-radar-jammers.asp

    oraz laserowych i foto:

    http://www.jammersstore.com/p_blinder.htm
    http://www.1-radar-laser-jammers-detectors.com/index.php

    Miłej lektury

  • #84 14 Lip 2005 21:48
    BEZHASLA
    Poziom 11  

    lektura niezła
    jeszcze lepsza ostatnia linijka ,taka kasa wystarczy mi na
    następne parę lat swobodnego suszenia zębów przy 100 do
    każdej napotkanej budki nawet jeśli to tylko dla szpaków.

    Moja teoryjka chyba jest słuszna seria impulsów o zbliżonej częstotliwości
    uniemożliwi dokonanie skutecznego pomiaru.Tak czy tak potrzebny
    jest choćby prosty antyradar do wyzwolenia urządzenia nadawczego.

    Inny pomysł z serii proste i durne
    w okolicy tablic mamy wyloty dysz spryskiwaczy
    zbiorniczek z jakąś mętną zawiesiną po wykryciu
    pola automatycznie pompuje nam z dużym ciśnieniem przed tablicę.
    Na zdjęciu wyjdzie biała plama niejasnego pochodzenia

    Choć najchętniej za pomocą ręcznej piłki wyrwalbym
    te chwasty
    Pozdrowienia a zwłaszcza dla służb też płacą jeśli nie zdążą:)

  • #85 15 Lip 2005 00:00
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda

    JEst prostszy sposób, który stosuje mój kolega jadąc w długą trasę.
    Zdejmuje blachę z przodu i kładzie na desce rozdzielczej wewnątrz tak, że niby ją ma, ale dla fotoradaru jest niewidoczna. Fotki mogą sobie strzelać do bólu, a jak go patrol zatrzymywał "dlaczego nie ma pan tablicy rejestracyjnej" zawsze się wymigał, że odpadła i jedzie na stację benzynową przymocować.
    Najprostrze rozwiązania, sa najbardziej skuteczne.
    A na fotę z tyłu nic nie zrobicie. Czy to nieczytaelna, czy brak, to i tak zatrzymają.
    Michał

  • #86 16 Lip 2005 00:49
    maser81
    Poziom 19  

    Kolegę złapali kiedyś o 2 w nocy w lesie na pustej drodze, przekroczył o 20 dozwoloną prędkość...
    Radziłem mu by następnym razem wrócił natychmiast i zrobił jeszcze razy kika takie wykroczenie...
    No przecież nikt normalny nie ma kilku fotek załóżmy co minutę. Ustrojstwo musiało się zepsuć....

  • #87 19 Lip 2005 23:43
    wachcio
    Poziom 24  

    Witam

    Ja mam taki dość niekonwencjonaln metodę nie testowaną. W zimie już ktoś mówił śnieg w sprayu, jesień liść przyklejony na cyjanopan a reszta pór roku błoto. Zawsze można jechać było przed chwilą przez błoto albo liść mógł się przykleić :) Jak ktoś ma na tablicy np. R zawsze można z tego zrobić za pomoćą wyżej wymienionych narzędzi P. A niech już dalej sprawdzają. Jak dobrze pójdzie to nawet nie będzie takiego wyróżnika tablic

  • #88 06 Wrz 2005 09:18
    saper3791
    Poziom 18  

    Witam , pozdrawiam .

    Wlasnie dostalem w moje rece ksiege ... i znalazlem tam jeden schemacik . Nie wiem czy jest sensowne budowanie takiego ukladu ale ... popatrzec mozna ;-) .

  • #89 06 Wrz 2005 19:21
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ciekawy pomysł - końcówki kondensatora jako antena, tranzystory wejściowe
    wzmacniacza jako detektor... proste, i może rzeczywiście działa, może warto
    spróbować, tylko pytanie, jaka częstotliwość radarów, i czy da radę dopasować
    długość nóżek kondensatora tak, żeby wyszła z tego dobra antena?

  • #90 06 Wrz 2005 19:50
    dee jay G
    Poziom 26  

    A jak by tak pomalować tablicę sprayem odbijającym światło i skierować na nią światło z ledów IR czy jak tam sobie chcecie??? Światło ledów odbite od tablicy pada na fotoradar i nie widać nic oprucz światła.
    ( to tylko jakiś pomysł )

    Pozdrawiam