Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

CHRYSLER VOYAGER 2.5 TD 2000r - Warto kupić?

dymek932 12 Apr 2013 12:27 16851 27
Texa Poland
  • #1
    dymek932
    Level 2  
    Witam!

    Mam okazję kupić CHRYSLER VOYAGER 2.5 TD z 2000r full opcja w manualu. Gość chce 3500 zł problem tkwi w tym że komputer pracuje w trybie awaryjnym i kręci się tylko do 2500 obr. Chciał bym się dowiedzieć ile może kosztować naprawa tego problemu i czy opłaca się kupić to auto za te pieniądze. Dodam że auto jest w stanie bardzo dobrym mechanicznie i wizualnie jedyny problem to komputer.

    Jeżeli zły dział proszę o przeniesienie.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Texa Poland
  • #2
    zeimp
    Moderator on vacation ...
    dymek932 wrote:
    czy opłaca się kupić to auto za te pieniądze. Dodam że auto jest w stanie bardzo dobrym mechanicznie i wizualnie jedyny problem to komputer.

    Jeśli tak jest faktycznie, to wydaje się ok.
    dymek932 wrote:
    Chciał bym się dowiedzieć ile może kosztować naprawa tego problemu

    A tutaj, to trzeba najpierw zdiagnozować co jest... Na oko nikt Ci tego nie powie ;)
  • #3
    rozales
    Level 24  
    Jezeli chcesz dla znienawidzonej tesciowej, to doskonaly wybor ;)
    Szczegolnie z tym silnikiem.
  • Texa Poland
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    wedsew
    Level 16  
    dymek932 wrote:
    Witam!

    Mam okazję kupić CHRYSLER VOYAGER 2.5 TD z 2000r full opcja w manualu. Gość chce 3500 zł problem tkwi w tym że komputer pracuje w trybie awaryjnym i kręci się tylko do 2500 obr. Chciał bym się dowiedzieć ile może kosztować naprawa tego problemu i czy opłaca się kupić to auto za te pieniądze. Dodam że auto jest w stanie bardzo dobrym mechanicznie i wizualnie jedyny problem to komputer.

    Omijaj samochody z tym silnikiem z daleka. Voyager ogólnie jest bardzo wygodnym i przyjemnym samochodem, ale psuje dość często, choć niegroźnie. Wyjątek to turbodiesel 2.5 - ten silnik został pierwotnie zaprojektowany do pracy pod stałym obciążeniem i stałych obrotach, do samochodów się kompletnie nie nadaje. Tryb awaryjny oznacza, że ktoś grzebał w pompie wtryskowej i spieprzył sprawę - żeby poprawnie ustawić kąty wtrysku w tym silniku, trzeba wiedzieć, że pompa kręci się w lewo, a nie w prawo. Jeśli przegniesz w prawo - dostaniesz błąd i tryb awaryjny. Można to usunąć tylko ustawiajać poprawnie układ wtryskowy i kasując błąd ręcznie.
    Jeśli się koniecznie upierasz na ten egzemplarz, posłuchaj czy w silniku nie słychać nietypowych odgłosów. Jeśli usłyszysz jakieś stukanie, brzęczenie lub cokolwiek dziwnego, podziękuj i wróć do domu. Wysypane popychacze lub głowice (są 4) to nieciekawa sprawa - mało kto potrafi poprawnie naprawić usterkę, a i konstrukcja jest z gruntu rzeczy tragiczna.
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    dymek932
    Level 2  
    Silnik w samochodzie chodzi pięknie równo pali na dotyk nawet jak w zimie nie był odpalany prze ok tydzień odpalił bez problemu. To auto chcę tylko kupić po to żeby go naprawić o ile naprawa nie wyniesie bardzo dużo pojeździć trochę i sprzedać dołożyć trochę kasy i kupić coś innego. Tym autem się zainteresowałem tylko dla tego że gość nie chce dużo kasy.
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    rozales
    Level 24  
    Pytanie się nasuwa.
    Czemu właściciel go nie naprawi i sprzeda za około 7 tys?
  • #10
    dymek932
    Level 2  
    Quote:
    Czemu właściciel go nie naprawi i sprzeda za około 7 tys?


    Próbował go naprawiać ale nie mógł znaleźć mechanika z komputerem KTS 500 i po prostu odpuścił naprawę, Taki musi być komputer żeby usunąć błąd bo na jednej kości diagnostycznej jest mniejsze napięcie o ile dobrze pamiętam to 3.5 V.

    Quote:
    Sprzedać będzie dość trudno ze względu na mitologią stworzoną na temat tego silnika.


    Jeżeli dojdzie do tego że kupie to auto i naprawie to będę chciał go sprzedać tak żeby w miarę dobrze zyskać na tym i tak żeby w miarę szybko go sprzedać wiec cena raczej nie będzie wysoka to może się ktoś znajdzie chętny i go kupi. Ale to są na razie takie delikatne plany bo nie jest pewne że go kupię. Na dzień dzisiejszy muszę się dowiedzieć ile to mniej więcej będzie kosztowało i w tedy podjąć decyzje czy kupuje czy niem.
  • #11
    Dariusz933
    Level 10  
    Crysler voyager w dieslu to kara na europejczykach. za 5 - 6 000 zl dostaniesz z gazem i wmiare dobrym stanie
  • #12
    rozales
    Level 24  
    dymek932 wrote:
    Próbował go naprawiać ale nie mógł znaleźć mechanika z komputerem KTS 500 i po prostu odpuścił naprawę, Taki musi być komputer żeby usunąć błąd bo na jednej kości diagnostycznej jest mniejsze napięcie o ile dobrze pamiętam to 3.5 V.

    Jeśli masz taki komputer to sprawa robi się ciekawa :)
  • #13
    krocze
    Level 25  
    Silnika VM Motori nie należy się bać, ale trzeba mieć pojęcie elementarne o silniku, aby go naprawić. Naprawiony wytrzymuje ok. 100tys km i wówczas przegląd lasek popychaczy. Silnik jest dynamiczny, ale nie lubi wysokich obrotów. Tryb awaryjny może być spowodowany np. uszkodzonym wtryskiwaczem sterującym po zalaniu wodą bądź np. przepływomierzem powietrza.
    Tak było w moim VM'mie. Ten silnik raz zrobiony daję frajdę z jazdy, ale nienaprawiony na czas spowoduje popękanie głowic lub wypadaniem lasek. Jednak osiągi ma dobre.
  • #14
    dymek932
    Level 2  
    Quote:
    Jeśli masz taki komputer to sprawa robi się ciekawa


    Co masz na myśli?
  • #15
    krocze
    Level 25  
    dymek932 wrote:
    jedyny problem to komputer.


    Komputer wskazuje problem, on sam nie jest problemem. Masz złe podejście do tematu. Lepiej nie pchaj się w taki zakup, bo Cię wydoją z kasy równo.
    Tryb awaryjny jest podyktowany sygnałem z uszkodzonego elementu. Samo skasowanie błędu to 50pln, np. w Gdańsku to robią i na Śląsku znani specjaliści do VM'ów, ale samo kasowanie nic nie da bez wczesniejszego podpięcia celem diagnozy uszkodzenia.
  • #16
    wichurewicz
    Level 25  
    giepetto wrote:
    wedsew wrote:
    silnik został pierwotnie zaprojektowany do pracy pod stałym obciążeniem i stałych obrotach
    To jeszcze lepiej bo w samochodzie silnik średnio działa na mniej niż 20% możliwości, a w przemyśle to często poniżej 50-70% nie schodzi, pomijając chwilę na rozruch.

    Tu nie chodzi o obciążenie wyrażane w procentach, tylko o stałą prędkość obrotową oraz stałe obciążenie, obojętnie jak duże. Drugi rok pracuję m.in. przy generatorach prądotwórczych Caterpillara, one bardzo źle znoszą nagły przyrost obciążenia i potrafią się wtedy wyłączyć z linii, a prędkości mają właściwie dwie - rozruch/studzenie na biegu jałowym (około 700-800 obrotów na minutę) oraz praca (1600 obrotów na minutę, instalacja jest na 60 Hz). W samochodzie ani obciążenie, ani obroty nie są stałe niemal nigdy, pomijając może jazdę autostradową.
    Diesel VM w Voyagerach jest wzięty z generatora prądotwórczego właśnie, był montowany jeszcze w Alfie Romeo, nie pamiętam w jakim modelu. Jeśli jest mechanik, który umie coś więcej niż walenie młotkiem w topornego VW i ma doświadczenie z naprawą tego specyficznego silnika, to nie ma się czego bać. Inaczej - skarbonka bez dna.
  • #17
    krocze
    Level 25  
    wichurewicz wrote:

    Diesel VM w Voyagerach jest wzięty z generatora prądotwórczego właśnie, był montowany jeszcze w Alfie Romeo, nie pamiętam w jakim modelu.


    Nie tylko generatora, również z kutra rybackiego, maszyn budowlanych, dźwigów itp. Ma dużą moc, jak na ów moce silników, jest wytrzymały, jednak poprzez zastosowanie 4 głowic i różnych naprężeń materiałowych podczas nagrzewania, łatwo ulegają pękaniu głowice przy przegrzaniu, a przez złe smarowanie występuje problem z wypadającymi laskami i srywaniem ich gwintów (stuki spod maski), jednak osiągi z tym silnikiem sa nieporównywalnie lepsze do konkurencji.

    W przypadku silnika CRD naprawiono wszystkie bolączki i wicziszono jego pracę, poprzez chociażby zrezygnowanie z kół zębatych na rozrządzie, oraz równoległe smarowanie.

    Silnik ten stosowany był jak wspomniałeś w Alfie oraz dodam, że i w Fordzie klasy średniej wyższej.
  • #18
    Stachserwis
    Level 28  
    Czy można zamiast VM-a 2,5td r.1996 włożyć inną jednostkę bez zbyt dużych przeróbek?
    p-m $$
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    krocze
    Level 25  
    giepetto wrote:
    o tych naprężeniach w konsekwencji przegrzania to jakiś absurd.

    Nie miałeś bezpośrednio do czynienia z tym silnikiem i masz nikłe pojęcie o materiałoznawstwie, więc zacznij czytać, wówczas nie będziesz wstawiać na piedestał swoich banialuk.
    Na razie to twoja cała wypowiedź jest zwykłym absurdem, w którym negujesz samego siebie .

    giepetto wrote:
    O co jest cichsze [...] Łańcuch :lol:

    Rozrząd na kołach zębatych jest głośniejszy od rozrządu na pasku, dlatego też nastąpiła jego konwersja w modelu silnika CRD, gdzie usunięto wszystkie wady TD.
    Nie zabieraj głosu w temacie jeśli masz pisać kolejne głupoty.

    giepetto wrote:
    Jak i w Jeepach w wersji 4 jak i 5 cylindrowej.

    Jeep to twór Chryslera, więc logicznym jest, że VM i CRD występował również w Jeepie.

    giepetto wrote:
    No można, kupić drugiego całego na części i przełożyć wszystko co trzeba...

    Nie potrafisz nawet czytać ze zrozumiem, a tak afiszujesz się swymi "głębokimi przemyśleniami". W dodatku rada warta tyle co zbędne produkty przemiany materii krowy na dworze, bo taniej jest ten silnik wyremontować, niż bezmyślnie radzić kupno drugiego złoma.

    Stachserwis wrote:
    Czy można zamiast VM-a 2,5td r.1996 włożyć inną jednostkę bez zbyt dużych przeróbek?

    Nie wiem jak w Voyagerze (kwestia przestrzeni pod maską), ale w Jeepie Cherokee, który miał analogiczny silnik można wstawić inną jednostkę - wchodzi wiele silników, np. 1.9TDI VW, 2.5TD Mercedesa, czy 3.0TD z okularnika na mechanicznej pompie, ale wymaga to przeróbek (osprzęt + przystawka do skrzyni biegów, łapy), a gra raczej nie jest warta świeczki, jeżeli nie planujesz autem długo jeździć.
    Znacznie taniej wyniesie Cię remont silnika, czyli wymiana lasek, (jeśli zachodzi taka potrzeba), popychaczy, zakup nowej uszczelki, nowe śruby, a jeśli doprowadziłeś do przegrzania, to i naprawa głowic dochodzi lub ich wymiana, nawet jak dojdzie wymiana dźwigienek, to i tak będzie to tańsza naprawa, niż przekładanka silnika, a samochód będzie jeździł kolejne 100-150tys km.

    Gdy kupowałem pierwszego VM w Jeepie miał już regenerowany silnik i wymienione głowice, ale po przebiegu 100tys km od naprawy zaczęły się ponownie przedmuchy do filtra powietrza i głośna praca. W przypadku następcy TD, czyli CRD tych problemów już nie ma, bo VM Motori usunęło ich przyczyny, dlatego silnik jest żywotniejszy. Obecnie posiadanym CRD przejechałem już 70tys km (przebieg 227tys km) i nie ma najmniejszych oznak zużycia, co w przypadku TD miało już przy tym przebiegu miejsce.
  • #21
    Stachserwis
    Level 28  
    O remoncie chyba trzeba zapomnieć. Wyrzucił panewkę na czwartym wykorbieniu.
    Spece podpowiadają, że wymiar korby nie gwarantuje długiego cieszenia się po naprawie.
    p-m $$
  • #22
    krocze
    Level 25  
    W takim razie kup używany (ok 1000pln) i sprzedaj to auto, bo kupno używanego silnika VM to jak zakup kota w worku. Ewentualnie, jeśli dysponujesz gotówką baw się w przekładki.
  • #23
    Stachserwis
    Level 28  
    Czy tylko VM ma dzielone głowice? Chcę zlecić znajomemu Niemcowi zakup i uniknąć ewentualnej pomyłki.
    p-m $$
  • #25
    krocze
    Level 25  
    Różnice są na pewno w wyposażeniu auta, LE ma lepsze wyposażenie od SE.
  • #26
    Stachserwis
    Level 28  
    Dziękuję. Nie wiem dlaczego skojarzyłem z wyposażeniem/wersją silnika.
    p-m $$
  • #27
    Thadeuss1
    Level 11  
    Witam wszystkich.
    Zakupiłem ostatnio Voyger 2.5 td 99r w okazyjnej cenie
    Niestety silnik uszkodzony.
    Korba skrzywiona wał do wyrzucenia.
    Posiadam u siebie na placu silnik 2.5 td od Peugeot 605 w super stanie na pompie mechanicznej o przebiegu 70 tys km oryginał.
    Chciałbym zamontować ten silnik w tym fajnym autku 7 osobowym
    Prosiłbym o opinie jakie trudności napotkam czy będzie pasował do skrzyni czy może ktoś coś takiego robił .
    Proszę o opinie.
    Pozdrawiam
  • #28
    andrzej20001
    Level 43  
    Jak masz warsztat i dużo czasu taki swap w teorii jest możliwy, ale podejście raczej tylko całością silnik-skrzynia. Przeróbki półosi,wodzików skrzyni ,łap , itd.....