Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ARDO S1000X - Demontaż silnika + kilka pytań

coberr 12 Kwi 2013 17:57 3840 19
  • #1 12 Kwi 2013 17:57
    coberr
    Poziom 19  

    Witam.

    Pralka stała kilka lat nieużywana w piwnicy. Chciałbym dokonac generalnego przegladu.

    Pojawił się jednak drobny problem - chodzi o demontaż samego silnika...

    Dolny zaczep przykręcony jest na śrubę jednak górny(e) mocowany jest za pomocą długiej tulei. nie chciałbym nic ukruszyć. Jak toto zdemontować? Dostęp od dołu - generalnie fatalny :)

    Chciałbym wyciagnać całość (bęben) - jednak widzę, że sporo walki z tym będzie.

    Generalnie rzeczy , które już zauważyłem to:

    - rdzawe zacieki na górze zbiornika - pod zasobnikiem.
    -rdzawe zacieki w okolicy grzałki
    -wyszlifowany fragment tylnej osłony - przez koło zamachowe. (odbojnik z gumy(pianki?) jest. nie wiem czy nie jest juz troche zuzyty.
    - na dolnej częsci pokrywy przyklejone sporo bardzo drobnych prawdopodonie opiłków metalowych.
    -po otwarciu okazało się- że pasek wieloklinowy naciągnięty jest na "ograniczniku" koła zamachowego (nie na jego płaskiej powierzchni) - nie wiem czy nie przestawił sie zamoistnie na samym wale silnika.

    W środku sporo lata i grzechocze przy obrocie (nie są to łożyska)
    Z rury pod zbiornikiem udało mnie sie wyciagnąć spory "zapyziały"kawał metalowego drutu..
    Zastanawiam sie co to jest... NA drut od stanika chyba za grube :) chociaż...

    Z powyższych względów - chciałbym zdemontowac i przejrzeć wszystko. narazie utknąłem na silniku i tej nieszczęsnej tulei .

    Rozumiem, ze aby wyjąc cały zbiornik - będę musiał zdemontowac całą elektrykę?

    0 19
  • Pomocny post
    #2 12 Kwi 2013 19:39
    stanislaw1954
    Poziom 40  

    Tą tulejkę-pręt wybija się młotkiem.Wcześniej można "fuknąć" np. wd. Być może są tam na końcach zabezpieczenia typu seger.

    0
  • Pomocny post
    #3 12 Kwi 2013 21:03
    313094
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 12 Kwi 2013 21:29
    coberr
    Poziom 19  

    Dziękuję za odpowiedzi - po ciężkiej, nierównej walce udało się zdemontować silnik .
    dopiero teraz wróciłem, siadłem do komputera i odczytałem odpowiedzi.

    Niestety musiałem całkowicie wyjąć ten dziadowski dolny blok obciążający.
    Szarpaniny z tym trochę było...
    Dopiero po dokonaniu tej czynności uzyskałem dobry dostęp do tej nieszczęsnej tulei.
    Też zastanawiałem sie wcześniej czy nic tam z tyłu za nią nie zapchali...
    NA szczęście nie... pomogłem sobie olejem maszynowym i poszło.

    Cały bęben również juz wyjęty oraz rozmontowany.

    Zastanawiam się nad amortyzatorami, podczas naciskania bębna od góry (zdjęte bloki obciążające) - jakby tylna strona poddawała się bardziej... Ale nie wiem - moze to tylko moje takie odczucie...
    Może stąd ta wyszlifowana tylna ścianka?

    Zastanawiam się również nad plastikowym zasobnikiem na proszek.
    Z jego lewej strony widnieje otwór - prostokątny - z wygiętym jakby "grzebieniem".
    Nie jest on niczym zasłoniony - czy to jest normalne? czy może czegoś tam brakuje?
    Raczej zasobnik powinien być szczelny...

    0
  • #5 14 Kwi 2013 00:34
    coberr
    Poziom 19  

    Oprócz pytania dot. zasobnika - będę miał jeszcze kilka pytań.
    Nie chciałbym bez sensu tworzyć nowego wątku.

    Kolejne pytanie dot. amortyzatorów.

    Zastanawiałem się - jak je sprawdzić jakimś domowym sposobem - a przynajmniej porównać.
    Wpadł mi do głowy pewien pomysł - nie wiem czy dobry i dający jakieś miarodajne informacje.

    Do dyspozycji miałem wagę elektroniczną.
    Wziąłem kawał płytki stalowej gr.~3mm - aby rozłożyć nieco ciężar i nie uszkodzić wagi. Płytkę położyłem na wadze.

    Sprawdziłem każdy z amortyzatorów- wciskając po prostu trzpień na wadze.
    Wyszły mi następujace odczyty:

    Lewy przedni 24-26kg (~23kg)
    lewy tylny 23-24kg (~21kg)
    prawy środkowy 50-55kg (~51kg)

    To są mniej więcej ciężary potrzebne do całkowitego wciśnięcia trzpieni.
    Pomiary wykonywałem po kilka kilkanaście razy dla danego amortyzatora...
    (wartości w nawiasach dotyczą cieżaru potrzebnego do przytrzymania już wciśniętego trzpienia)

    Niby suma dwóch lewych mniej więcej równoważy ten prawy ale czy mimo wszytko te wartości będą dobre? i wystarczające? (zwłaszcza tych dwóch lewych - są dość miękkie i nie wiem czy już trochę nie wyrobione - o czym mogłaby świadczyć wyszlifowana powierzchnia na tylnej ściance)

    Może ktoryś z kolegów mógłby się wypowiedzieć na ten temat?

    0
  • #6 14 Kwi 2013 00:53
    axxx
    Specjalista AGD

    Pomysł bardzo ciekawy napisz doktorat na temat amortyzatorów. :D
    Zdarzają się pojemniki otwarte tak,że to może być w tym modelu zastosowane.

    0
  • #7 17 Kwi 2013 19:27
    coberr
    Poziom 19  

    To już nie chodzi o doktorat...
    Po prostu jest potworny problem z nabyciem części do tej pralki...
    Czy byłby ktoś na podstawie moich danych stwierdzić - czy te amortyzatory są jeszcze sprawne - czy też już częściowo zużyte?
    Może można zastosować jakieś amortyzatory "zastępcze" - równie dobre?

    Poniżej zamieszczam zdjęcie zasobnika - czy ten widniejący otwór to normalna sprawa?
    ARDO S1000X - Demontaż silnika + kilka pytań

    Oraz zdjęcie odbojnika - czy jest on już jakimś mocnym stopniu zużyty?

    ARDO S1000X - Demontaż silnika + kilka pytań


    Proszę o pomoc.

    0
  • Pomocny post
    #8 17 Kwi 2013 23:11
    zhudomel
    Specjalista AGD

    coberr napisał:
    czy ten widniejący otwór to normalna sprawa?
    Tak.
    coberr napisał:
    zdjęcie odbojnika - czy jest on juz jakimś mocnym stopniu zuzyty?
    Prawie wcale nie zużyty.

    0
  • #9 18 Kwi 2013 00:47
    coberr
    Poziom 19  

    Dziękuję za odp.
    Czyli jeżeli chodzi o zasobnik - taki otwór powinien pozostać otwarty? nic tam nie brakuje? (np nie wypadło?)

    Jeśli chodzi o amortyzatory - czy posiada ktoś dobre (najlepiej nowe) amortyzatory i byłby w stanie wykonać taki test porównawczy?
    Już z kilku miejsc otrzymałem odp., że takie amortyzatory są już niedostępne...

    0
  • #10 18 Kwi 2013 07:28
    Stefciu_B
    Specjalista AGD

    coberr napisał:
    Czyli jezeli chodzi o zasobnik - taki otwór powinien pozostac otwarty? nic tam nie brakuje? (np nie wypadło?)

    Nic nie brakuje, jest to otwór odpowietrzający ;)

    0
  • #11 18 Kwi 2013 09:51
    zhudomel
    Specjalista AGD

    coberr napisał:
    Jeśli chodzi o amortyzatory
    Na mój gust, to są jeszcze dobre. Pralkę najpierw poskładaj i uruchom w celu sprawdzenia, czy wszystko funkcjonuje. Bo może się okazać, że niepotrzebnie zainwestujesz w części.

    0
  • #12 11 Maj 2013 09:17
    kasias-85
    Poziom 2  

    Witam serdecznie w związku z podjętą przez Pana walką z ardo s 1000x chciałabym porównać stan demontażu gdyż mąż rozebrał naszą na czynniki pierwsze w celu wymiany łożysk i simeringa. Czy da się zamontować bęben bez dolnego odważnika czy konieczne jest montowanie "zestawu" bo może od dołu dałoby radę włożyć odważnik?? Nie byłam przy demontażu więc nie znam kolejności mąż szarpał się z bębnem z odważnikiem dolnym.... W razie wątpliwości w miarę możliwości i doświadczeń polecam się...
    moja pralka jest z 2000r. i to jej pierwsza usterka(łożyska) o ile mąż da rade ją poprawnie poskładać :|

    0
  • #13 26 Maj 2013 21:55
    coberr
    Poziom 19  

    Moja rownież została rozmontowana dosłownie na czynniki pierwsze (pomijając to , co było na przednim panelu sterujacym.

    Udało mnie się włozyć bęben bez odwaznika:

    1. złożyłem cały bęben
    2. włozyłem odwaznik
    3.włozyłem bęben - podpierając go i unosząc z wykorzystaniem dodatkowych desek (od góry)
    4. umiesciłem go na trzech amortyzatorach.
    5. juz w pozycji poziomej nakierowałem odwaznik na sruby i przykreciłem go.

    0
  • #14 29 Maj 2013 03:23
    coberr
    Poziom 19  

    Po przejrzeniu i sprawdzeniu praktycznie wszystkich czesci - udało się poskładac oraz uruchomic pralkę.

    I teraz mam pytanie:

    Zauwazyłem, że podczas normalnej pracy - ściaga nieco bęben do tyłu. W efekcie odbojnik prawie non stop szoruje o tylna sciankę. (stąd wyżłobiony kształt) Czy to normalne? Ew. swiadczyłoby jednak o zuzyciu amortyzatorów? (ORAZ widocznego wczesniej na zdjęciu odbojnika).

    Podczas wirowania - w zasadzie cały bęben "prostuje się nieco do pionu" . Między odbojnikiem a tylna scianką jest wtedy widoczna szczelina - na jakieś 1-2cm.

    Czy ktoś mógłby pomóc mi w ocenie tej sytuacji?

    Czy moze ktos wie - gdzie mozna kupic jeszcze w Polsce amortyzatory do tej pralki ? (w miarę rozsądnej cenie)

    Sprawdzałem na kilku portalach - jednak amortyzatory nie sa juz dostepne od dłuższego czasu...

    0
  • #15 30 Maj 2013 23:43
    agdrtv
    Poziom 15  

    Witam, odbojnik pełni rolę tylko pomocniczą, podobne amory są w amikach i starszych gorenje z bębnem z nierdzewki, keśli podczas prania ściąga bęben do tyłu to z braku nowego proponowałbym zamianę amorów po lewej stronie pralki, pozdrawiam

    0
  • #16 01 Cze 2013 14:01
    coberr
    Poziom 19  

    no będę próbował je sciągnac - chociaż termin realizacji oraz ceny są astronomiczne....

    Ta wyszlifowana przez koło pasowe scianka tylna chyba jednak świadczy o ich zuzyciu...

    Jeszcze pytanie:

    czy takie amortyzatory dałoby w ogóle rade zamontowac w S1000x?

    http://www.gosdom.com.pl/index.php?module=produkt&parentId=24&selectedId=24&produktId=44

    http://www.gosdom.com.pl/index.php?module=produkt&parentId=24&selectedId=24&produktId=45

    Czy jest jakas duża róznica pomiędzy nimi a tymi z S1000x?

    0
  • #17 01 Cze 2013 14:20
    agdrtv
    Poziom 15  

    Witam, kolego dokładnie to napewno nie pasują, trzeba trochę pokombinować - a tak wogóle czy jest sens inwestować taką kasę w niemłody już sprzęt, nie pamiętam czy w nich jest bęben z nierdzewki ale jak jest i jest podparty na metalowych sztabach zgrzanych z nierdzewką to kolego możesz mieć niedługo problem z wyciekami w miejscach zgrzewania, miałem takie coś w gorenie, szczególnie na tym pojedyńczym amorze tam są największe obciążenia

    0
  • #18 01 Cze 2013 14:59
    coberr
    Poziom 19  

    myslę, że w granicach 100-200 zł jeszcze mozna zainwestować ale juz 300-400 za same amortyzatory to jest już przesada i chora polityka tego durnego rynku...

    Pralkę przejrzałem od A do Z praktycznie -na moje oko nie jest w złym stanie.
    Tym bardziej , ze nie pracowała 10 czy 12 lat a chyba z 5 czy 6.

    Mam nadzieje, że jeszcze trochę pochodzi. I tak mysle, ze po całym tym przeglądzie warto by jednak wymienic te amortyzatory - jesli zachodziłaby potrzeba... Nie mam tylko punktu odniesienia do nowych :)

    0
  • #19 01 Cze 2013 15:34
    agdrtv
    Poziom 15  

    Witam, a możesz dać fotki tych starych amorów, bo mam od tej nieszczęśliwej gorenje, w niej dwa były jeszcze w idealnym stanie

    0
  • #20 01 Cze 2013 17:07
    coberr
    Poziom 19  

    własnie gdzies mi je wessało bo tez dzisiaj szukałem - zeby porównać...

    Jak znajde to podeslę.

    0