Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie odnośnie czujnika wentylatora chłodnicy Mazda 323.

24 Lut 2005 02:13 3271 3
  • Poziom 19  
    Mazda 323f BG 1.8 16V DOHC, ostatnimi czasy zaczął wariować wentylator chłodnicy i stąd pytanie; przy jakiej temp. powinien załączać?
    Na czujniku są takie oznaczenia: 5205 ITALY 90 85 03C. Cena nowego ok. 100, czy są jakieś inne (czyt. tańsze) które można wstawić zamiast tego. Próba w gorącej wodzie się nie powiodła tzn. nie wykazało żadnego przepływu.

    I jeszcze jedna prośba: posiada ktoś fotki rozebierania deski żeby się dostać do nagrzewnicy?

    po silniku wskazuje na produkcje 1991, chociaż w dowodzie jest że składak i rok prod. 1996
  • Poziom 39  
    Nie znam tego samochodu ale próbuję zwrócić uwagę iż wntylator moze być włączany przez układ klimatyzacji oraz czujniki w głowicy silnika.
  • Poziom 21  
    Nie wiem dokładnie jak jest u Ciebie i który twój jest rocznik, ale Mazdzie 323 1.3 jest tak:
    Wyłącznik wentylatora:
    - włączenie: 84ˇC 90ˇC
    - wyłączenie: 91ˇC 98ˇC
  • Poziom 19  
    Klimatyzacji to coś nie posiada, a w/g schematu to poza wspomnianym czujnikiem może być jeszcze wysterowany przez ECU.
    Na tym jednak nie koniec problemów. Właśnie skończyłem przeróbke obiegu wody do parownika, a raczej przywróciłem stan pierwotny bo poprzedni właściciel mając zamuloną nagrzewnice, żeby polepszyć grzanie wpiął ją w szereg z parownikiem. Ale nie w tym rzecz. Teraz po załączeniu stacyjki wentylator kręci się cały czas. Stycznik sprawny. Żeby było weselej to zostaje wysterowany jeszcze przed czujnikiem temp. bo działa także po jego odpięciu.

    czapajew napisał:
    Wyłącznik wentylatora:
    - włączenie: 84ˇC 90ˇC
    - wyłączenie: 91ˇC 98ˇC

    właśnie znalazłem jakąś dokumentacje, powinno być odwrotnie:
    -dla jednozaworowego; włączenie 91°C, wyłączenie 84°C
    -dla dwuzaworowego; włączenie 97°C, wyłączenie 90°C


    Po paru nie przespanych nocach problem rozwiązałem.
    Magicy co zakładali gaz nie zamocowali odpowiednio kabli, leciały sobie jak chciały pod przepływomierzem i się poprzecierały, min. i ten od wentylatora i robił zwarcie do masy.