Mogłoby świecic jedno jak i dwa jak i żadne. Zalezy czy światłą sa odeparowane, czy sa na przekaźnikach, itd.
Jesli lampy sa sparowane w którymś miejscu instalacji to lampa lewa potrafi brać przeż żarówke mase z lampy prawej jak i odwrotnie, wtedy żarnik, przez który przepływa ta błądzaca masa żarzy sie (logiczne) Daje to niekiedy efekt,ze jedno swiatło świeci znacznie słabiej(w rzeczywistości nie świeci prawidłowo)
Często gdy brak jest masy występuje też żarzenie się kontrolki np długich świateł gdy mamy włączone mijania.
Kontrolki mogą sie też żarzyć gdy żarówki nie będa tak samo podłaczone z L i P strony
Poza tym masa może być lecz po prostu słaba co powoduje spadek napięcia i również powyższy efekt.
Nie wiem jaka jest instalacja w kolegi w B3 oraz ile "przeróbek" zostało dokonanych przez lata. Czy sa przekaźniki(jesli tak to na jakie włókna oraz czy rozdzielne na każdą lampe) Czy też ich nie ma, lub jest jeszcze inne kombinatorstwo.
Rutynową sprawa jest sprawdzenie podłączeń plusowych wg specyfikacji żarówki, oraz zarówno jak i sprawdzenie plusów jest też sprawdzenie czy oraz jaka występuje masa.
Zresztą jak pisałem- zgadzam się,ze najprawdopodobniej są źle podłączone żarówki, jednak brałem pod uwagę na wszelki wypadek,ze w świetle, które kolega pejuch okresla jako "swieci światłem krótkim" nie wiadomo czy właśnie takim świeci(w pełni rozpalone włókno mijania) czy po prostu świeci ciemniej( przejście masy przez włókno)
W razie "wu" więc doradziłem sprawdzenie połączeń masowych lamp, co i tak nie zaszkodzi, tym bardziej,ze auto nie jest nowe, a lampy używa się długo i mają spore natężenie, co za tym idzie obciążają obwody, które już "zmeczone" czy naderwane mogły zostać uszkodzone przy fizycznej wymianie lamp, bądź mogła zajść tak prozaiczna sprawa jak po prostu nie podkręcona jakaś masa, która była podkręcona przy poprzednich lampach gdzieś pod śruba, a teraz została pominięta.