Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa migomatu na bazie starego (PowerMat) komplikacje z transformatorem

dziadekepj293 13 Kwi 2013 16:00 3996 6
  • #1 13 Kwi 2013 16:00
    dziadekepj293
    Poziom 9  

    Mianowicie jak w temacie zacznę od początku :
    wszedłem w posiadanie uszkodzonej spawarki oczywiście stan opłakany i miała się już do niczego nie nadawać (i tak w sumie było) PowerMat S-MIG180 :
    -transformator spalony
    -na sterowniku brak większości ścieżek i kilku elementów
    -mostek co nie dziwi uszkodzony elektrycznie i mechanicznie nawet(jakiś szpec próbował wmontować diody z alternatora)
    Co mi się w sumie przydało to obudowa i podajnik drutu.
    Poczytałem na temat budowy spawarki i jak to zwykle bywa doszedłem do wniosku łatwizna mogło by się wydawać. Zmontowałem sterowanie podajnikiem drutu działa ok sterowanie mocą transformatora na układzie 2008 do tego kupiłem nowy pistolet oraz mostek na diodach DW100R-01.
    Jako że pewnie bym się na to nie porwał tylko kiedyś byłem w niemczech w firmie zajmującej się recyklingiem urządzeń elektronicznych i zdobyłem kilka transformatorów jeden z nich przynajmniej wydawał się być dobry do mojej spawarki mianowicie jest z firmy Heavy Duty
    na tabliczce są informacje BEST PN TRN 0870A DESING 3032001T00 9623 INS SYS HD180D.
    I tu zaczyna się problem transformator o którym pisze nie znalazłem w katalogu firmy. Po pomiarach jest na 230V nawinięty drutem 1,5mm2 i wtórne drutem 2X5mm2 co w sumie daje szeregowo jakieś 48V tylko okazuje się że to jest mało, transformator który spawa zwykła elektrodą 2-3 a nawet 4mm
    jest za słaby do drutu.
    Z stąd moje pytanie do kolegów czemu się tak dzieje, czy istnieje możliwość zwiększenia jego mocy?
    Posiadam jeszcze rdzeń z tego oryginalnego transformatora na wtórnym miał uzwojenie 2x3mm2 i działało a może ktoś by mi doradził jakie uzwojenie nawinąć na ten rdzeń żeby hulało aż milo, jeśli by się dało na 230 i 380V moc sterowana na triaku rdzeń o wymiarach wysokość 12,2 szerokość 10cm grubość7,5 z góry dziękuje.

  • #2 14 Kwi 2013 19:52
    arturavs
    Poziom 36  

    W migomatach jest niższe napięcie pracy. Przerabiałem kiedyś znajomemu sprzęt przywieziony z niemiec , i tam na wyjściu było od 18 do 25 V , zależnie od zakresu. Uzwojenie wtórne nawinięte było dwoma drutami fi 5mm . Pierwotne miało bodajże sześć odczepów do regulacji prądu , oraz dwa do zasilania 230/400 V. Podłącz uzwojenia równolegle i będzie spawać normalnie. Nie wiem tylko czy regulacja z triakiem na pierwotnej stronie wytrzyma.

  • #3 16 Kwi 2013 18:39
    dziadekepj293
    Poziom 9  

    Problem właśnie w tym że oryginalny transformator był totalnie spalony i masz racje ma na pierwotnym jeśli dobrze pamiętam to chyba z osiem wyprowadzeń a po wtórnej ma dwa równoległe uzwojenia 2x3mm2 x 30 zwojów na tabliczce znamionowej było napięcie 24V i dawało rade (ten transformator dokładnie mogę opisać jak wrócę w sobotę z delegacji, całego rozmontowałem).
    Transformator który posiadam sprawny jest podobnej wielkości w katalogu go nie znalazłem ale co udało mi się ustalić ma dwa uzwojenia na pierwotnym działają szeregowo na 230V i nawinięte są grubszym drutem bo 1,5mm2 a w spalonym było 1,2(teraz dokładnie nie pamiętam) i na wtórnym są uzwojenia nawinięte takim kwadratowym drutem o grubości 5 na 5mm co daje na jednym uzwojeniu 24V.
    Próbowałem podłączyć to w szereg i równolegle z efektem takim ze na max drut robił się czerwony i upalał przy materiale a łuk nie powstawał.
    Samym transformatorem spawałem zwykłą elektrodą zadowalające efekty były przy elektrodzie 2,5mm ale 4mm tez łuk można utrzymać ale już spoina nie zostaje cała wtopiona w materiał. Różnica miedzy tymi transformatorami jest w budowie (ale nie wiem czy to ma znaczenie) jest taka że uzwojenie w oryginale było na pierwotne nawinięte wtórne a w tym sprawnym jest pierwotne obok wtórne.
    Dla tego proszę o pomoc czy da się coś jeszcze zrobić z tym transformatorem czy może lepiej przezwoić stary rdzeń tyko jak pisałem potrzebował bym tak zaprojektować na 230V i 400V przy maksymalnym prądzie na wtórnym uzwojeniu jako że diody mam bardzo mocne i myślę nie będę spawał drutem grubszym niż 1mm z racji słabego układu podajnika drutu.
    Jeszcze mam jedną wątpliwość projekt który składam ma drugi transformator do zasilania podajnika drutu i do chłodzenia, to wszystko jest w malej obudowie i czy te transformatory nie będą kolidowały z sobą postaram się w sobotę wstawić jakieś zdjęcia.
    Za wszystkie cenne rady i sugestie bardzo dziękuje.

  • #4 16 Kwi 2013 21:22
    arturavs
    Poziom 36  

    Jeżeli drut robił się czerwony ( zwarcie ) , źle podłączyłeś uzwojenie wtórne.
    Transformator masz dobry, tylko nie ma o nim żadnych danych. Nr. nic nie mówi o nim.
    Dokładne wymiary, i zdjęcia dużo by wyjaśniły.

    Co do przewijania oryginalnego transformatora;


    Jeżeli jest uszkodzony i zachowany w całości , to nie ma problemu.

    Rozebrać , policzyć ilość zwoi na poszczególne odczepy.
    Kalkulator w rękę i policzyć dodatkowe uzwojenie na 400V.

    Żeby spawać drutem musi być sprawny podajnik.

  • #5 17 Kwi 2013 06:59
    dziadekepj293
    Poziom 9  

    Dokładny opis sprawnego transformatora podam w okolicy soboty postaram się dołączyć jakieś zdjęcie.
    Jeśli chodzi o podajnik drutu to akurat fajnie działa jest płynna regulacja pistolet nowy.
    Próbowałem też policzyć uzwojenia na ten spalony transformator obliczenia które mi wychodziły w żaden sposób nie miały się do uzwojeń odwiniętego transformatora, opisze dokładnie i podam parametry tego oryginalnego transformatora jak wrócę z trasy może komuś się taka informacja przyda.

  • #6 17 Kwi 2013 22:40
    spawalnik
    Poziom 17  

    Dwie uwagi.
    1.Transformator do spawania elektrodą nie sprawdza się w półautomacie. W pierwszym przypadku ma charakterystykę statyczną stromo opadającą (prąd zwarcia niewiele się różni od prądu spawania), w drugim - charakterystykę płaską(prąd zwarcia jest znacznie większy od prądu spawania).
    2.Brak łuku może być spowodowany zbyt dużą prędkością podawania drutu.

  • #7 19 Kwi 2013 19:07
    dziadekepj293
    Poziom 9  

    No więc tak może zacznę od początku czyli tak, oryginalny transformator miał taką budowę Budowa migomatu na bazie starego (PowerMat) komplikacje z transformatorem
    oraz rozmiary rdzenia:
    Budowa migomatu na bazie starego (PowerMat) komplikacje z transformatorem
    uzwojenie pierwotne miało wagę prawie 1,5kg i był to drut o rozmiarze bez izolacji 1mm2 wtórne 2x(2,5mm2)waga 1,4kg
    I tu zaczynają się moje problemy bo to działało, a ten transformator który posiadam wygląda o wiele potężniej : Budowa migomatu na bazie starego (PowerMat) komplikacje z transformatorem Budowa migomatu na bazie starego (PowerMat) komplikacje z transformatorem Budowa migomatu na bazie starego (PowerMat) komplikacje z transformatorem
    to nie daje rady dzisiaj podłączyłem go na chwilkę na 400V aby się upewnić czy czasem nie jest tak jak pisał kolega spawalnik że problem jest w instalacji podawania drutu i co się okazało to co zobaczyłem to aż mi szczęka opadła jaka jest moc i jeśli chodzi o podawanie drutu to jest wszystko ok.
    Problem nadal został ponieważ transformator na 400V już nie działa jak powinien już intensywnie buczy i dość mocno się grzeje. Prosił bym teraz o rade co tu zrobić czy jest jakaś szansa na przerobienie tego sprawnego transformatora ,co sieje moje obawy bo jeśli chodzi o 400V to trzeba chyba dołożyć uzwojeń a tam już nie ma na to miejsca :(
    Czy może lepszym rozwiązaniem będzie przezwojenie tego oryginalnego rdzenia co penie będzie bardziej skomplikowane.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME