Jeżeli nie masz ochoty dbac o paliwo, to 3.1TD przepali nawet wodę z paliwem, co przydarzyło się i w moim pierwszym Jeepie 2.5TD (ta sama konstrukcja co 3.1TD) i po dodaniu denaturatu przepalił całą wodę, bo silnik rodem z kutra rybackiego, ale musisz wiedzieć, że jest wrażliwy na wysokie obroty, ponieważ ich nie lubi i wymaga rzadkiego oleju, ponieważ źle zaprojektowano smarowanie. Ponadto spóźnienie się z wymianą uszczelki skutkuje pękaniem głowic, a ma je 4. Mało kto o tym wie, więc łatwo wtopić kasę.
Co do 2.7CRD (tylko taki był w Grandzie), to wtryskiwacze są rzeczywiście bardziej podatne na słabe paliwo i lubią ulegać rozszczelnieniu, zużyciu, ale silnik lepiej pracuje, nieporównywalnie do zwykłego TD i nie boi się wyższych obrotów, więc nadaje się na autostradę.