Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak obniżyć napięcie z 7.2V na 4.8V w samochodzie dla dziecka?

14 Kwi 2013 13:44 4311 20
  • Poziom 7  
    Poczytałem wiele wątków ale dalej nie kumam... Mam 2 baterie złączone ze sobą obie po 3.6V a potrzebuję do samochodu dla dziecka 4.8V. Jaki rezystor zastosować?
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Jesli chcesz użyć rezystora to musisz znać wartość prądu płynącego w obwodzie. Stabilne to będzie tylko wtedy gdy wartość prądu będzie w miarę stała. Może lepiej będzie zastosować stabilizator 5V.
  • Poziom 28  
    Witam. Podaj jakie obciążenie. Co to za samochód. Jakie baterie zastosowałeś?
  • Poziom 7  
    Nie bardzo wiem o czym mówisz...
    Chodzi o to, że na jednej baterii samochód jeździ za wolno a na dwóch po chwili wcale.

    Dodano po 34 [sekundy]:

    Baterie on telefonu nokia

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na samochodzie jest tylko podane 4.8v
    samochód zdalnie sterowany, nie mam pojęcia jakie obciążenie.
  • Poziom 28  
    Wnioskuję, że pobór prądu jest na tyle mały, że można użyć stabilizatora 7805. Gdyby się za mocno grzał użyj radiatora w celu odprowadzenia ciepła. Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Dokładnie, jedna dioda prostownicza robi spadek napięcia 0,7V , ale zdecydowanie bardziej profesjonalne rozwiązanie tego problemu to 7805.
  • Poziom 38  
    Rezystor, diody prostownicze czy stabilizator liniowy 7805 do tego się nie nadaje... Najlepszym rozwiązaniem jest kupić niewielką przetwornicę 5V... Tylko trzeba znać orientacyjnie pobór prądu przez silniczek, aby dobrać odpowiednią przetwornicę.
  • Moderator Projektowanie
    BILGO napisał:
    Rezystor, diody prostownicze czy stabilizator liniowy 7805 do tego się nie nadaje... Najlepszym rozwiązaniem jest kupić niewielką przetwornicę 5V... Tylko trzeba znać orientacyjnie pobór prądu przez silniczek, aby dobrać odpowiednią przetwornicę.

    Skąd ta opinia?
    Co do rezystora - zgadzam się, ale stabilizator i diody szeregowo są poprawnym rozwiązaniem.
    Przetwornica będzie najekonomiczniejsza (?), ale diody - najprostsze i najtańsze, poza tym stosując np. diody 3A nie musimy mierzyć poboru prądu - a myślę, że autor mógłby mieć z tym problem.
  • Poziom 38  
    trymer01 napisał:
    ale stabilizator

    Liniowy stabilizator 5V nie nadaje się ponieważ musi mieć na wejściu 7V... Na początku będzie działał... Ale jeśli się baterie rozładują do np. 5V to taki stabilizator po prostu przestanie działać i po ptakach.
    trymer01 napisał:
    i diody szeregowo są poprawnym rozwiązaniem.

    Nie, ponieważ będzie na nich występował cały czas spadek napięcia więc jeśli na bateriach będzie 7.2V to OK, a jeśli się rozładują to znowu napięcie spadnie na wyjściu i samochodzik stanie. Po prostu autor jest stratny na tym że jedna bateria nie będzie tak jakby w pełni wykorzystywana....

    Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest połączyć te dwie baterie równolegle (będzie wtedy 3.7V) za pomocą diod prostowniczych np. 1N400x (lepiej za pomocą diod Schottiego, mniejszy spadek napięcia) i dołożyć do nich przetwornicę 5V step up która jest zdolna działać przy 0.8V a na wyjściu jest 5V więc prawie w pełni będą wykorzystywane baterie... Koszt takiej przetwornicy i diod prostowniczych to góra 15zł :D
  • Moderator Projektowanie
    BILGO napisał:
    trymer01 napisał:
    ale stabilizator

    Liniowy stabilizator 5V nie nadaje się ponieważ musi mieć na wejściu 7V... Na początku będzie działał... Ale jeśli się baterie rozładują do np. 5V to taki stabilizator po prostu przestanie działać i po ptakach.

    Po pierwsze nie wiemy co to za baterie - jakie napięcia. Autor podał 3,6V i tego się trzymam - więc 2x3,6V=7,2V.
    Można zakładać, że to Li-ion. Rozładują się do 5V? - nie radziłbym tak rozładowywać, to nierozsądne. Większość Li-ion typowo należy rozładowywać do ok. 3,3V, co na 2 ogniwach daje 6,6V. Nawet jeśli silnik pobiera 1A i Vdrop stabilizatora wynosi 2V, to przestanie on działać przy napięciu ogniw 3,5V. To wada tego rozwiązania (mnie też się nie podoba, dlatego piszę o diodach), ale nie dyskwalifikuje go bo ogniwa są już częściowo rozładowane. A może silnik pobiera prąd mniejszy i Vdrop<2V - np. 1,5V?


    BILGO napisał:
    trymer01 napisał:
    i diody szeregowo są poprawnym rozwiązaniem.

    Nie, ponieważ będzie na nich występował cały czas spadek napięcia więc jeśli na bateriach będzie 7.2V to OK, a jeśli się rozładują to znowu napięcie spadnie na wyjściu i samochodzik stanie. Po prostu autor jest stratny na tym że jedna bateria nie będzie tak jakby w pełni wykorzystywana....

    Grubo przesadzasz. Napięcie takiej baterii zaraz po obciążeniu spadnie do ok. 7,4V i podczas wyładowania obniży się dalej do ok. 6,5V. Zakładając spadek napięcia na diodach 2,1V otrzymamy 5,3V - 4,5V (dlaczego nie 4,4V dopowiedz sobie sam). Czy ten zakres napięć dyskwalifikuje to rozwiązanie?

    BILGO napisał:
    Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest połączyć te dwie baterie równolegle (będzie wtedy 3.7V) za pomocą diod prostowniczych np. 1N400x (lepiej za pomocą diod Schottiego, mniejszy spadek napięcia) i dołożyć do nich przetwornicę 5V step up która jest zdolna działać przy 0.8V a na wyjściu jest 5V więc prawie w pełni będą wykorzystywane baterie... Koszt takiej przetwornicy i diod prostowniczych to góra 15zł :D

    Najlepszym, ale najdroższym i najbardziej skomplikowanym - a tu bardzo ważna jest prostota - zwróć uwagę co napisał autor:
    dakonox napisał:
    Nie bardzo wiem o czym mówisz...
    C

    i trzeba mu to uzmysłowić, a nie grubo przesadzać w dążeniu do perfekcyjnego rozwiązania. To tylko samochodzik.
  • Poziom 38  
    trymer01 napisał:
    Po pierwsze nie wiemy co to za baterie - jakie napięcia

    Czytaj:
    dakonox napisał:
    Baterie on telefonu nokia

    trymer01 napisał:
    To tylko samochodzik.

    Może i masz rację, ale decyzja które rozwiązanie wybierze Autor należy do niego ;) Więc czekamy na jego odpowiedź.
  • Poziom 16  
    A jakie jest oryginalne zasilanie tej zabawki ? Pakiet akumulatorków o napięciu 4,8V czy może pojemnik na cztery akumulatorki rozmiaru AA ew. AAA
    Jeśli jest miejsce i wejście na popularne akumulatorki to może nie warto bawić się w akumulatorki litowe.
  • Poziom 21  
    Skoro to jest zwykła zabawka to ma napewno niski pobór prądu myśle żeby najpierw wsadzić tam jedną baterie i zmierzyć spadek napięcia i potem połączyć diody szeregowo np. 1N4007 tak by przy obciązeniu było napięcie +/- 5V poza diodami tak zastanawiam się nad stabilizatorem ale chyba i tak lepiej diody bo skoro to zwykła zabawka to nie potrzeba tam fachowego rozwiązania diody po 10 gr kosztują jak się spalą to nikt se nie będzie krzywdował :D
  • Poziom 7  
    Jeśli chodzi o baterie to wiem tyle, że są li=ion 1020mAh 3.7v 3.8Wh a przestają działać dokładnie przy 3.2v - na 3.3 jeszcze działają. Poprzednio w samochodziku był akumulatorek.
  • Poziom 11  
    Jeśli diody lub stabilizator -- warto sprawdzić, czy się nie przegrzewa np. przy zatrzymanych ręką kółkach, bo to już może okazać się niebezpieczne -- np. przetopi coś, spowoduje zwarcie, ogień, itp. Może więc faktycznie iść do jakiegoś "punktu napraw" i spytać się o montaż przetwornicy. Tylko ta bez odpowiednich zabezpieczeń potrafi np. wylać baterię albo uszkodzić akumulator, nie wiem jak w przypadku akurat tych konkretnych baterii.
  • Poziom 21  
    Dokładnie tak jak kolega wyżej napisał bo może dojść do przegrzania się diód przy obciążeniu zatrzymaniem kółek i dioda się zacznie palić po czym jak by się przetopiła obudowa plastikowa i by było tam coś łatwo palnego to grozi też to pożarem ale plastik to raczej sam się nie podpali ale lepiej dmuchać na zimne.
  • Moderator Projektowanie
    Koledzy nie plećcie...
    Widzieliście palącą się diodę (nie "spaloną" potocznie - zwartą czy przebitą, ale palącą się ogniem) - albo jakikolwiek inny przyrząd półprzewodnikowy?
    To niemożliwe - to specjalny plastik. Dioda dostanie zwarcia, albo przerwy, i nawet nie będzie śladu na wierzchu, nie mówiąc o ogniu.
    Dioda może eksplodować - bez ognia żadnego - ale musi mieć do tego duuużo energii - np. włączeniu jej wprost do sieci 230VAC.
    Dlatego też (na wypadek zwarcia/przeciążenia) pisałem o diodach 3A - te na pewno wytrzymają każde warunki w takim samochodziku.
  • Poziom 7  
    Dziękuję bardzo wszystkim za pomoc :)
  • Poziom 11  
    @dakonox
    Jeszcze jeden mały komentarz -- diody jako stabilizator nie zawsze działają -- przy minimalnym prądzie (np. silnik wyłączony, elektronika w stanie oczekiwania na sygnał) spadek napięcia na diodach może być tak mały, że elektronika może działać nieprawidłowo. A rezystor równoległy za diodami czerpałby baterie.

    Co do "specjalnego plastiku": w tym przypadku chodziło przede wszystkim o tworzywo, z którego jest zrobiona zabawka. Dlatego może dobrze zastosować zwykły bezpiecznik zwłoczny między baterią a tym czy innym układem obniżającym napięcie i kawałek blaszki przykręcony do radiatora. To jeszcze jedna zaleta stabilizatora typu 7805 -- ma metalowy radiator.