Witam,
trafiło do mnie radio TTI TCB-550, miało przygodę z błotnistą kałużą.
Przed zalaniem działało na 100%. Wiem też, że w tej kałuży leżało na pewno kilka dni (zresztą niewielka korozja gdzieniegdzie, to potwierdza).
Wiem, że to taniocha i przez wielu krytykowany sprzęt, ale chciałbym spróbować go uruchomić.
Przynajmniej moje elektroniczne doświadczenie trochę się zwiększy
Jak się do tego zabrać? Czym umyć płytę główną? Spirytusem?
Dysponuje środkiem Elektrosol S-PM do ochrony styków przed korozją i utlenianiem, mogę nim spryskać cała płytę po umyciu?
Które elementy powinienem wymienić na 100%, bo na pewno nie przeżyły tej przygody?
Aktualny wygląd radia:
Mam tez problem ze ściągnięciem panelu przedniego, odkręciłem śruby po bokach, nakrętki trzymające potencjometry i gniazdo mikrofonu, próbowałem podważać ten panel ale coś go trzyma na środku, nie chce nic urwać, jak go zdjąć?
trafiło do mnie radio TTI TCB-550, miało przygodę z błotnistą kałużą.
Przed zalaniem działało na 100%. Wiem też, że w tej kałuży leżało na pewno kilka dni (zresztą niewielka korozja gdzieniegdzie, to potwierdza).
Wiem, że to taniocha i przez wielu krytykowany sprzęt, ale chciałbym spróbować go uruchomić.
Przynajmniej moje elektroniczne doświadczenie trochę się zwiększy
Jak się do tego zabrać? Czym umyć płytę główną? Spirytusem?
Dysponuje środkiem Elektrosol S-PM do ochrony styków przed korozją i utlenianiem, mogę nim spryskać cała płytę po umyciu?
Które elementy powinienem wymienić na 100%, bo na pewno nie przeżyły tej przygody?
Aktualny wygląd radia:
Mam tez problem ze ściągnięciem panelu przedniego, odkręciłem śruby po bokach, nakrętki trzymające potencjometry i gniazdo mikrofonu, próbowałem podważać ten panel ale coś go trzyma na środku, nie chce nic urwać, jak go zdjąć?