Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Obliczanie dławika --czy poprawnie policzylem ?

Wr841nd 15 Kwi 2013 20:16 6309 28
  • #1 15 Kwi 2013 20:16
    Wr841nd
    Poziom 12  

    Ok mamy rdzeń:
    Micrometals T130-52
    http://www.micrometals.com/pcparts/torcore5.html
    AL Jego to 79 Nh/ N Kwadrat

    Wstawiamy do wzoru ( szukam dławika np 100uH )
    √100/0.79 = 11.2 Zwoja ( przyjmuje zaokrąglenie w góre 12zw )

    Obliczenia poprawne ?

    -1 28
  • #2 15 Kwi 2013 20:28
    kspro
    Poziom 27  

    Bardzo dobrze, tylko źle zamieniłeś nH na µH w stałej AL, powinno być 0.079µH/n². Zatem:
    n = √100/0.079 = √1265.8 = 35.57 zwoja

    0
  • #3 15 Kwi 2013 21:05
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Jeśli ten dławik będzie pracował ze składową stałą, to trzeba jeszcze uwzględnić że Al będzie mniejsze.
    Link

    0
  • #4 15 Kwi 2013 21:11
    Wr841nd
    Poziom 12  

    Oczywiście że będzie miał składową stała ... (10A ) w przetwornicy buck...
    Wiem o tym że AL zmienia się przy zmianie nasycenia rdzenia... ale jak mi juz poiedziano lepiej przewymiarować dławik niż dać za mały...

    Kspro... własnie miałem takie podejrzenie... bo posiłkowałem się innym postem...przy obliczeniach... ale zaczynam powoli rozumieć zasady... a to jest najwarzniejsze...

    P.s

    0
  • #5 15 Kwi 2013 21:55
    kspro
    Poziom 27  

    Jeżeli chodzi o pracę z dużą mocą i magazynowaniem energii w rdzeniu (zasilacze impulsowe) to lepiej zapomnieć o takich złotych myślach jak "zmniejszanie się AL przy nasycaniu się rdzenia", to zdecydowanie za mało do zrobienia projektu. Nikt z projektujących zasilacze impulsowe nie stosuje też zasady "przewymiarowywania dławika", bo to oznacza większe wymiary, ciężar i koszty. Wszystko się oblicza i optymalizuje, po czym weryfikuje doświadczalnie.

    Do pierwszego przybliżenia możesz używać poniższych wzorów słusznych dla liniowej części charakterystyki materiału magnetycznego (czyli przed nasycaniem):

    Indukcja w rdzeniu B:
    B = µ0•µe•N•i/le = (AL/Ae)•N•i
    Tym samym stała AL:
    AL = µ0•µe•Ae/le
    Indukcyjność L:
    L = AL•N²
    Przenikalność efektywna rdzenia ze szczeliną (dla g=0 wychodzi µe = µr):
    µe = µr/[1 + (g/le)•(µr-1)]

    gdzie:
    µ0 - przenikalność magnetyczna próżni (= 1.257 µH/m)
    µr - przenikalność względna materiału - z katalogu
    µe - przenikalność względna efektywna (rdzenia ze szczeliną)
    Ae - efektywny przekrój rdzenia - z katalogu
    le - efektywna długość drogi magnetycznej rdzenia - z katalogu
    g - długość szczeliny wyciętej w drodze le
    N - ilość zwoi, i - prąd

    Wzory są ścisłe i jestem w stanie je wyprowadzić wychodząc z równań Maxwella. Jeżeli wartości zmierzone są potem różne od obliczonych to dlatego, że pewne założenia nie zawsze są dobrze spełnione: strumień magnetyczny nie zamyka się idealnie tylko i wyłącznie w rdzeniu, szczelina jest zbyt duża w stosunku do przekroju rdzenia i pole w niej nie jest całkiem jednorodne, przenikalność materiału nie jest całkiem liniową funkcją indukcji, itd.

    W linku, który podałeś, są podane podstawowe dane rdzenia T130-52: długość drogi le=82.2mm i przekrój Ae=69.8mm². Szczeliny nie ma (g=0), więc poszukaj jeszcze danych użytego materiału (a konkretnie przenikalności i indukcji, przy której zacznie się nasycać) i możesz obliczyć maksymalny prąd dławika przy tej ilości zwojów, która wynika z zadanej indukcyjności.

    0
  • #6 15 Kwi 2013 22:47
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Wiem o tym że AL zmienia się przy zmianie nasycenia rdzenia... ale jak mi juz poiedziano lepiej przewymiarować dławik niż dać za mały...
    Przy 10A i 36zw szacuję (z wykresu który podałem) że stracisz ok połowę indukcyjności, ale najlepiej sprawdź sam, bo każdy może się pomylić.
    A to czytałeś?
    Cytat:
    Do pierwszego strzału możesz używać poniższych wzorów słusznych dla liniowej części charakterystyki materiału magnetycznego (czyli przed nasycaniem):

    A poco czynić takie fałszywe założenie, rdzenie proszkowe są nieliniowe, w zakresie parametrów w którym są stosowane i dane o tej nieliniowości są na stronie producenta.
    Cytat:
    Jestem w stanie wyprowadzić te wzory wychodząc z równań Maxwella.
    Gratuluje.
    Cytat:
    ...szczelina jest zbyt duża w stosunku do przekroju rdzenia i pole w niej nie jest całkiem jednorodne, itd.
    Szczelina jest rozproszona, na całej długości rdzenia ;) , więc taki problem nie wystąpi.
    Cytat:

    Przenikalność efektywna rdzenia ze szczeliną:
    µe = µr/[1 + (g/le)•(µr-1)]

    Wzór w którym występuje długość szczeliny jest w ogóle nie z tej bajki, bo kto i jak miał by zmierzyć tą rozproszoną szczelinę?
    Cytat:
    Szczeliny nie ma (g=0), więc poszukaj jeszcze danych użytego materiału (a konkretnie przenikalności i indukcji, przy której zacznie się nasycać)

    Dla rdzeni proszkowych nie da się, jednoznacznie, określić takiego punktu.

    0
  • #7 16 Kwi 2013 00:10
    kspro
    Poziom 27  

    jarek_lnx - Podałem uniwersalne wzory, które odnoszą się do dowolnych rdzeni a nie tylko proszkowych. Używałem ich projektując zasilacze na rdzeniach ferrytowych ETD i RM, w których szczeliny stosuje się jak najbardziej. Wiem, że rdzenie proszkowe mają szczelinę niejako wewnątrz materiału (pomiędzy ziarnami) i dlatego są w stanie wytrzymać większą indukcję a także nasycają się stopniowo, wolniej niż ferryty, mają za to mniejszą przenikalność niż miałby pełny materiał. Nie zakładałem z góry, że Wr841nd na pewno uda się wykonać dławik 100µH/10A na takim rdzeniu jak T130-52, dlatego sugerowałem mu żeby zrobił obliczenia i sam się przekonał. Granica nasycania (Bmax) jest płynna także dla ferrytów, ale zawsze można ją wybrać arbitralnie i często tak się robi w zależności od rodzaju i częstotliwości pracy przetwornicy.

    A za gratulacje bardzo dziękuję chociaż ten sarkazm był niepotrzebny. Wyprowadzenie wzorów mieści się na pojedynczej kartce papieru, a więc nie jest to nic szczególnego. Zabrałem się za to kilkanaście lat temu, kiedy ostatecznie zmęczyło mnie wysłuchiwanie porad bardzo pewnych siebie "starych" inżynierów od przetwornic, którzy uważali się za Bóg wie jakich ekspertów a tak naprawdę prawie niczego nie rozumieli tylko bezkrytycznie używali wzorów i zaleceń znalezionych w różnych książkach i katalogach nie bacząc na to, że kształt prądu jest inny, inna zasada działania, itd. Od tej pory jestem jak Brunner z Klossa i nie wierzę absolutnie nikomu.

    0
  • #8 16 Kwi 2013 10:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Do obliczenia energii zmagazynowanej w rdzeniu potrzebny jest wykres BH
    - strona 27 (25 dokumentu) http://www.micrometals.com/pcparts/PC_L.pdf.
    Gęstość zmagazynowanej energii = całka H dB, co się przekłada na obszar
    na wykresie, tylko trzeba pamiętać, że maksymalne H zależy od miejsca,
    bo H = I/2πr, gdzie r to odległość od środka, I to prąd (x ilość zwojów).

    Niestety ta krzywa jest wygięta, na dodatek podwójna i gęstość energii to
    najmniejsze z pól odcinanych przez te krzywe. Używają starych jednostek:
    1 Gs (gauss) = 0.1 mT, 1 Oe (ersted) = ~80 A/m (dokładniej, 1000/4π).
    Nie jest dla mnie jasne (trzeba by się wczytać), czy przenikalność podana
    na wykresach zależności przenikalności od H to B/H, czy dB/dH.

    0
  • #9 16 Kwi 2013 12:15
    Quarz
    Poziom 43  

    Wr841nd napisał:
    Oczywiście że będzie miał składową stała ... (10A ) w przetwornicy buck...
    Wiem o tym że AL zmienia się przy zmianie nasycenia rdzenia... ale jak mi juz poiedziano lepiej przewymiarować dławik niż dać za mały...

    Kspro... własnie miałem takie podejrzenie... bo posiłkowałem się innym postem...przy obliczeniach... ale zaczynam powoli rozumieć zasady... a to jest najwarzniejsze...
    Poszukaj sobie Wykresu Hanna w katalogu dla tego rdzenia - podajacego zaleznosc pomiedzy wartoscia przenikalnosci wzglednej µi, a posrednio stala zwojowa AL, od wartosci natezenia stalego pola podmagesujacego Θ = I•z ten rdzen.

    0
  • #10 16 Kwi 2013 15:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Wykres Hanna przedstawia zależność L*I^2=AL*(N*I)^2 od N*I. Mam wrażenie,
    że L (i AL) określa się dla małych zmian prądu, czyli L*I^2/2 nie jest energią.
    Przydałby się wykres energii w funkcji N*I, ale tego chyba wprost nie podają.

    0
  • #11 17 Kwi 2013 12:11
    Quarz
    Poziom 43  

    _jta_ napisał:
    Wykres Hanna przedstawia zależność L*I^2=AL*(N*I)^2 od N*I. Mam wrażenie,
    że L (i AL) określa się dla małych zmian prądu, czyli L*I^2/2 nie jest energią.
    Ten wykres jest linią poziomą dla zakresu wartości siły magnetomotorycznej - Θ = I•N - kiedy znakomita większość energii pola magnetycznego jest nagromadzona w objętości szczeliny powietrznej.
    Natomiast kiedy zaczyna mieć również znaczący udział w tej energii energia nagromadzona w objętości ferromagnetyka, to ów wykres zaczyna opadać, a co świadczy o nasycaniu się magnetowodu.

    _jta_ napisał:
    Przydałby się wykres energii w funkcji N*I, ale tego chyba wprost nie podają.
    A po co? Skoro można to łatwo sobie policzyć - zobacz TAM.

    0
  • #12 17 Kwi 2013 13:33
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Popatrzyłem na wykresy Hanna w katalogu ferrytów i jakoś nie widać na nich tej linii poziomej.
    Ta metoda liczenia, którą wskazałeś, nadaje się tylko dla przenikalności niezależnej od pola -
    a dławik w przetwornicy buck może pracować w zakresie, w którym ona zależy od pola.
    Można scałkować pole pod krzywą na wykresie Hanna, ale trzeba by było podzielić wartość
    z wykresu przez I, a jeszcze one zwykle są w skali logarytmicznej... energia = całka(L*I*dI).

    0
  • #13 17 Kwi 2013 14:50
    Quarz
    Poziom 43  

    _jta_ napisał:
    Popatrzyłem na wykresy Hanna w katalogu ferrytów i jakoś nie widać na nich tej linii poziomej.
    Tylko popatrz dokładnie co w funkcji czego tam podają...

    _jta_ napisał:
    Ta metoda liczenia, którą wskazałeś, nadaje się tylko dla przenikalności niezależnej od pola -
    a dławik w przetwornicy buck może pracować w zakresie, w którym ona zależy od pola.
    A dokładnie tak ma być tam dobrany dławik pracujący z podmagnesowaniem stałym polem magnetycznym - ma on być dławikiem liniowym.
    A jak już magnetowód zaczyna pracować na "kolanie" charakterystyki B-H to jest to dobór niewłaściwy, więc należy jego dobierać tak aby nie miało to miejsca, a wtedy, jak policzyć wartość energii pola magnetycznego (dla maksymalnej wartości prądu w uzwojeniu) zawartego w objętości ferromagnetyka oraz w objętości szczeliny powietrznej to okaże się, iż w powietrzu jest jej znakomita część.
    Reasumując, dla poprawnie dobranego magnetowodu, a pracującego z podmagnesowaniem składową stałą, dla inżynierskich obliczeń wystarczy - jak tam podałem - liczenie energii pola magnetycznego tylko w objętości szczeliny powietrznej.

    _jta_ napisał:
    Można scałkować pole pod krzywą na wykresie Hanna, ale trzeba by było podzielić wartość
    z wykresu przez I, a jeszcze one zwykle są w skali logarytmicznej... energia = całka(L*I*dI).
    Patrz wyżej...

    0
  • #14 17 Kwi 2013 15:57
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Tylko popatrz dokładnie co w funkcji czego tam podają... - Popatrzyłem i napisałem w #10. ;)
    Najwyraźniej wykres Hanna jest do optymalizacji dławika pracującego z małym sygnałem i dużą składową stałą - a w przetwornicy mamy duży sygnał (i dużą składową stałą).
    Inna sprawa, że kryterium doboru zakresu prądów do kolana na wykresie Hanna nie jest takie złe, tylko ocena energii zmagazynowanej będzie trochę zaniżona.
    Ale chyba pisząc o szczelinie powietrznej (i o tym, że w niej jest większość energii pola) zapominasz, że rdzeń toroidalny (a o taki chodzi autorowi) jej nie posiada - co więcej, z tego co widzę na wykresach Hanna, "kolano" dla rdzenia bez szczeliny jest dużo bardziej rozciągnięte, więc błąd uproszczonej oceny jest większy.

    0
  • #15 17 Kwi 2013 17:44
    Quarz
    Poziom 43  

    _jta_ napisał:
    Tylko popatrz dokładnie co w funkcji czego tam podają... - Popatrzyłem i napisałem w #10. ;)
    To może oaj popatrzymy na ten sam wykres?

    _jta_ napisał:
    Najwyraźniej wykres Hanna jest do optymalizacji dławika pracującego z małym sygnałem i dużą składową stałą - a w przetwornicy mamy duży sygnał (i dużą składową stałą).
    To nie tak, tu mamy pracę albo z narastającym podmagnesowaniem od zera do wartości maksymalnej tak, jak zmienia się prąd magnesujący w takcie wejściowym (jak przedmiotowa przetwornica pracuje optymalnie, czyli pole magnetyczne w takcie wyjściowym oddaje całą nagromadzoną energię), albo z doładowaniem, jak wartość prądu w takcie wyjściowym nie spada do wartości zerowej.
    Ale to niczego nie zmienia co do amplitudy podmagnesowania rdzenia w takcie wejściowym w tej przetwornicy.

    _jta_ napisał:
    Inna sprawa, że kryterium doboru zakresu prądów do kolana na wykresie Hanna nie jest takie złe, tylko ocena energii zmagazynowanej będzie trochę zaniżona.
    Ale chyba pisząc o szczelinie powietrznej (i o tym, że w niej jest większość energii pola) zapominasz, że rdzeń toroidalny (a o taki chodzi autorowi) jej nie posiada - co więcej, z tego co widzę na wykresach Hanna, "kolano" dla rdzenia bez szczeliny jest dużo bardziej rozciągnięte, więc błąd uproszczonej oceny jest większy.
    Toroidalny rdzeń proszkowy o małej wartości AL ma ową "szczelinę powietrzną" równomiernie rozłożoną po całym obwodzie, wobec czego moje stwierdzenie o znakomitej części energii pola magnetycznego zawartej w owej rozłożonej szczelinie powietrznej nadal pozostają w mocy.
    Pozostaje tylko problem obliczeniowy, dlatego też tu należy posiłkować się informacją podawaną przez producenta takiego rdzenia dla jakiej wartości amperozwoi podmagnesowania może on pracować liniowo.

    0
  • #16 17 Kwi 2013 18:50
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Tylko właściwości tej "rozłożonej szczeliny powietrznej" nie są takie same, jak prawdziwej
    (chyba, że producent potrafi naśladować właściwości prawdziwej szczeliny - wątpię w to).
    A swoją drogą, nie pamiętam: czy producent toroidu, o który chodzi, podał wykres Hanna?

    0
  • #17 17 Kwi 2013 19:42
    Quarz
    Poziom 43  

    _jta_ napisał:
    Tylko właściwości tej "rozłożonej szczeliny powietrznej" nie są takie same, jak prawdziwej
    (chyba, że producent potrafi naśladować właściwości prawdziwej szczeliny - wątpię w to).
    Dla nawiniętego na tym rdzeniu uzwojenia jest to bez znaczenia - istotna jest tu wartość stałej zwojowej AL, patrz niżej.
    Niekiedy też rdzeń toroidalny ma wykonaną fizycznie szczelinę powietrzną, ale jest ona zamaskowana - aby nie przeszkadzała w nawijaniu uzwojenia - więc tylko producent może tu podać, lub nie, jak w takich rdzeniach toroidalnych i o relatywnie malej wartości AL jest w rzeczywistości.
    A wykonywane są takie rdzenie w obu typach "szczeliny" - rozłożona równomiernie oraz wykonana fizycznie, wszystko zależy od wyjściowego ferrytu użytego do produkcji danego rdzenia.

    _jta_ napisał:
    A swoją drogą, nie pamiętam: czy producent toroidu, o który chodzi, podał wykres Hanna?
    A warto by to sprawdzić, niekiedy producent podaje inny wykres, a mianowicie wartość indukcyjności przy danej ilości zwoi od wartości prądu podmagnesującego.
    Dotąd, kiedy nie następuje znaczące podmagesowanie takiego rdzenia - wejście na "kolano" charakterystyki B-H - to ta zależność ma wartość stałą - linia pozioma.

    0
  • #19 17 Kwi 2013 20:04
    Quarz
    Poziom 43  

    _jta_ napisał:
    Ale chodzi o to, czy ta zależność dla rdzenia z "rozłożoną szczeliną" jest taka, jak z prawdziwą...
    A jak to można porównywać? Skoro są to rdzenie wykonane z różnych materiałów ferromagnetycznej i o różnej pętli histerezy.
    Istotne jest tu co podaje producent, albo i nie podaje i wtedy trzeba sobie samemu pomierzyć.

    _jta_ napisał:
    Ale tam jest jeszcze jeden parametr (od -2 do -45) - i nie bardzo widzę by tam podano co to znaczy - dla którego to owe krzywe, kiedy rdzeń zaczyna nasycać się, zaczynają one "rozwarstwiać się"...

    0
  • #20 17 Kwi 2013 20:17
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Ale tam jest jeszcze jeden parametr (od -2 do -45) - i nie bardzo widzę by tam podano co to znaczy

    To oznaczenie materiału rdzenia, w pierwszym poście było podane że rdzeń jest z materiału -52

    Materiał 2 najmniejszą przenikalność początkową, można by powiedzieć największą "szczelinę", dlatego najmniej traci przy wzroście natężenia pola.

    0
  • #21 17 Kwi 2013 20:22
    Quarz
    Poziom 43  

    jarek_lnx napisał:
    Cytat:
    Ale tam jest jeszcze jeden parametr (od -2 do -45) - i nie bardzo widzę by tam podano co to znaczy

    To oznaczenie materiału rdzenia, w pierwszym poście było podane że rdzeń jest z materiału -52
    Dziękuję za wyjaśnienie.

    0
  • #22 17 Kwi 2013 22:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ale nie jest tak, że numer odpowiada przenikalności - doczytałem się, że -26 i -52 mają taką samą. A -65 ma mniejszą (45), niż -52 (75).
    http://www.micrometals.com/images/curves/52DCNI.html - wykres energii w funkcji prądu dla toroidów z -52 o różnych rozmiarach.
    A może warto zobaczyć to: http://www.micrometals.com/images/curves/52DCSAT.html - nasycenie w funkcji zmagazynowanej energii.

    0
  • #23 18 Kwi 2013 17:58
    Dar.El
    Poziom 40  

    Dlatego przy konstruowaniu przetwornic trzeba robić prototypy i sprawdzać jak działają.

    0
  • #24 22 Maj 2013 21:09
    Wr841nd
    Poziom 12  

    Jeszcze takie pytania :
    Jesli mam dławik "niedywmiarowany " czyli dałem mniej zwoii to tranzystor bedzie grzał sie mocniej ?
    Bo mam dziwna sprawę z grzaniem sie dławika... na poczatku myślałem że dałem za cienki drut ( jest około 1.2-1.3mm ) prąd 5A cewka nagrzewa się do 60C ...
    Ok podwoiłem drut ( weszło mi 15zw--myślałem ze to wina za cienkiego drutu ) i nie dosc że grzeje sie podobnie to jeszcze tranzystor kluczujący z 60C podskoczył do 80C...

    Rdzen testowy T106-52 ( tak mi wyszło z pomiarów) praca 25khz...Ma wyższe AL 95Nkwadrat..

    Czy po prostu rdzen dławika dostaje takich strat ?

    0
  • #25 22 Maj 2013 23:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mniej zwojów = większy prąd potrzebny do uzyskania takiego samego pola = większy prąd płynie przez tranzystor.

    0
  • #26 07 Cze 2014 21:47
    Wr841nd
    Poziom 12  

    Ok wracamy do BUCK-a :
    U wej do 70V
    U wyj 12V
    Obciążenie akumulator.
    Klasyczny buck.
    Cewka 36 zwojów na T106-52
    I teraz się zaczęły charce :
    Grzeje się rdzeń i to nawet przy 500mA przy 3A ma z 60C.
    Tego nie było przy U wej 17-20V.

    Czy to znaczy że materiał rdzenia się nasyca ? ( na cewce indukuje się z 60V pomiary oscyloskopem ) z 2 strony mam dziwny przebieg na niej ( dzwonienie--tak myślę )
    Zmiana ilości zwojów o połowe nie przynosi rezultatu ( nawet tylko 10 zwoii )

    Podejrzewam diodę (MBR20C60 ) tez czytałem że jesli jest nieodpowiednia to grzeje się cewka ( jutro to bede jeszcze badał ) Jedna 60V schotky już mi się przebiła i to 40 Amperowa ale pewnie ją ubił impuls zwrotny z cewki..

    Jeszcze zdjecia z przebiegu :
    Obliczanie dławika --czy poprawnie policzylem ?

    0
  • #27 07 Cze 2014 23:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie opisałeś, co mają przedstawiać te oscylogramy, ani jaka jest częstotliwość pracy. Być może to, co na nich widać, pokazuje jakieś oscylacje pasożytnicze - zwykle oscylogramy z przetwornicy tak nie wyglądają.

    3A to sporo dla tej cewki i tego rdzenia, ma prawo się grzać. Przy założeniu, że przenikalność materiału jest 75 (taką podaje producent) i nie zmienia się pod wpływem pola (to jeszcze nie jest takie dalekie od prawdy) przy prądzie 2,7A pole na najmniejszym obwodzie przekroczyłoby 200mT (T106 ma wewnętrzną średnicę 0.57 cala = 14.5 mm). Przy tej indukcji producent podaje straty 1W/cm3 przy 10kHz (PC_L.pdf strona 38). Wymiary rdzeni: http://www.micrometals.com/pcparts/torcore4.html

    0
  • #28 08 Cze 2014 07:24
    Wr841nd
    Poziom 12  

    Przepraszam JTA za wprowadzenie w błąd ( pisałem prawie śpiąc )
    Rdzeń T130-52 ( taka "krowa" nie ma sie prawa grzać przy 0.5A a jednak )
    F pracy 22Khz ( wd micrometals do 50khz pracuje )

    Potwierdziłeś moje domysły że te oscylacje to zło.
    To są pomiary na uzwojeniu cewki.
    Testy robiłem na różnych sterownikach by wyeliminować błędne sygnały sterujące itd ... niestety jak są tak są oscylacje gasnące.
    Zmiana diody jak narazie nie pomogła.
    C ciekawe przy rdzeniu z materiału -26 nie ma lub są o wiele mniejsze ale prąd wyjściowy spada.

    Podobno takie "proszki nie są najlepsze i ktoś pisał o F3F lub ( a może materiał DTMSS ?? )

    Edit : Dołożyłem kondesatorów SMD : ale przy 1A juz ciepły się robi ( 40C )
    2A i palca nie utrzymam na rdzeniu ... czyli około 60C

    0
  • #29 08 Cze 2014 17:10
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może podaj schemat z wartościami elementów, oscylogramy z kilku punktów (podając, który z którego), zmierz parametry cewek (indukcyjność i częstotliwość rezonansu własnego)... Trzeba ustalić, skąd się biorą te pasożytnicze oscylacje, ale do tego trzeba mierzyć co się da, sprawdzać co i jak na nie wpływa...

    0