Witam,
może tytuł mówi niewiele... już opisuję o co chodzi.
Mam poważny problem z atmegą8a w tqfp.
Układ zasilany z przetwornicy bazującej na a8498. Stabilność napięcia wyjściowego wysoka. W procesor wgrany jest bootloader. Wrzucam wsad przez niego. Wcześniej przez ISP wgrałem boota i wyłączyłem pin PC6 jako reset (teraz pracuje jako normalny I/O). Z racji, że jest niewykorzystywany jako reset nie dawałem żadnego podciągnięcia ani kondensatora, wisi w powietrzu. Podczas pracy zwarcie tego pinu do masy nie zatrzymuje procesora, jednak podczas "smyrania" go np. metalową pęsetą układ co chwila się resetuje... Resetuje się ewidentnie od wyładowania elektrostatycznego, ponieważ po jednym strzale w nóżkę pęsetą na kolejne nie reaguje, muszę np. ruszyć się na krześle i pęseta naładowana do kolejnego resetu procka :/ Mogę identycznie robić z innymi pinami i reset nie następuje. Problem ujawnił się podczas sterowania większym obciążeniem, atmega steruje przekaźnikami. Klikanie ich cewek, lub samo obciążenie powoduje też resety (raczej to drugie, bo bez obciążenia reset następuje rzadko). Oczywiście diody na cewkach obecne.
Ludzie pomóżcie?!
Nie mogę udostępnić ani wsadu ani nawet fragmentów schematów - tajemnica służbowa
- projekt na zamówienie... ale nic nie odbiega od standardowych połączeń zgodnych z ogólnymi zasadami projektowania elektroniki
Może ktoś podrzuci, albo wytłumaczy jak działa wyłączenie resetu z pinu PC6 w Atmega8A (aha kwarc 8 MHz - raczej bez znaczenia przy tym problemie).
Pozdrawiam
może tytuł mówi niewiele... już opisuję o co chodzi.
Mam poważny problem z atmegą8a w tqfp.
Układ zasilany z przetwornicy bazującej na a8498. Stabilność napięcia wyjściowego wysoka. W procesor wgrany jest bootloader. Wrzucam wsad przez niego. Wcześniej przez ISP wgrałem boota i wyłączyłem pin PC6 jako reset (teraz pracuje jako normalny I/O). Z racji, że jest niewykorzystywany jako reset nie dawałem żadnego podciągnięcia ani kondensatora, wisi w powietrzu. Podczas pracy zwarcie tego pinu do masy nie zatrzymuje procesora, jednak podczas "smyrania" go np. metalową pęsetą układ co chwila się resetuje... Resetuje się ewidentnie od wyładowania elektrostatycznego, ponieważ po jednym strzale w nóżkę pęsetą na kolejne nie reaguje, muszę np. ruszyć się na krześle i pęseta naładowana do kolejnego resetu procka :/ Mogę identycznie robić z innymi pinami i reset nie następuje. Problem ujawnił się podczas sterowania większym obciążeniem, atmega steruje przekaźnikami. Klikanie ich cewek, lub samo obciążenie powoduje też resety (raczej to drugie, bo bez obciążenia reset następuje rzadko). Oczywiście diody na cewkach obecne.
Ludzie pomóżcie?!
Nie mogę udostępnić ani wsadu ani nawet fragmentów schematów - tajemnica służbowa
Może ktoś podrzuci, albo wytłumaczy jak działa wyłączenie resetu z pinu PC6 w Atmega8A (aha kwarc 8 MHz - raczej bez znaczenia przy tym problemie).
Pozdrawiam
