By zdiagnozować czujnik wystarczy wpiąć się zwykłym miernikiem w środkowy kabel, odpalić auto na LPG. Wolne obroty czyli ciśnienie 0,85 bar = 1,6v
Jeśli czujnik mamy padnięty (tak jak w moim przypadku) napięcie środkowego pinu wskazywało 5v przy takim napięciu silnik będzie zazwyczaj pracował lecz będzie kulał, jeśli czujnik padnie w drugą stronę a napięcie będzie w okolicy 0v silnik zgaśnie lub zacznie falować i przełączy sie na PB. Ja dziś w swojej omedze 2,5 v6 wywaliłem czujnik a do kostki podałem 2,5v i auto dostało kopa. Jest to tymczasowe, zanim nie kupie gdzieś okazyjnie czujnika, auto pali normalnie a nawet równiej silnik pracuje niż na walniętym czujniku. Więc jeśli nie jesteś pewny czy masz uszkodzony czujnik sprawdź go woltomierzem. 1-3 pin 5v miedzy 2 pinem a masą ma być na wolnych okolo 1,6v czyli wychodzi 1 bar = 1,9v co łatwo piliczyć i na sprawnym czujniku pozwala ustawić parownik bez interfejsu. SGI to prosta instalacja, jestem jej użytkownikiem od paru dni. Powodzenia
Jeśli czujnik mamy padnięty (tak jak w moim przypadku) napięcie środkowego pinu wskazywało 5v przy takim napięciu silnik będzie zazwyczaj pracował lecz będzie kulał, jeśli czujnik padnie w drugą stronę a napięcie będzie w okolicy 0v silnik zgaśnie lub zacznie falować i przełączy sie na PB. Ja dziś w swojej omedze 2,5 v6 wywaliłem czujnik a do kostki podałem 2,5v i auto dostało kopa. Jest to tymczasowe, zanim nie kupie gdzieś okazyjnie czujnika, auto pali normalnie a nawet równiej silnik pracuje niż na walniętym czujniku. Więc jeśli nie jesteś pewny czy masz uszkodzony czujnik sprawdź go woltomierzem. 1-3 pin 5v miedzy 2 pinem a masą ma być na wolnych okolo 1,6v czyli wychodzi 1 bar = 1,9v co łatwo piliczyć i na sprawnym czujniku pozwala ustawić parownik bez interfejsu. SGI to prosta instalacja, jestem jej użytkownikiem od paru dni. Powodzenia