Posiadam Lagunę I 1.8 8V + fabryczny LPG.
Początkowym objawem było strzelanie na gazie, wymiana kabli i świec nie przyniosła efektu. chciałem wymienić cewkę, ale doszły nowe objawy na benzynie(!): falujące oraz wieszające się wolne obroty. Wymiana "silniczka krokowego" nie przyniosła efektu. Wymiana TPSa oraz przepustnicy również nic nie dała.
Sprawdzone zostały również wszystkie podciśnienia i MAP.
Auto zostało podłączone pod CLIPa - ten wywalił błędy:
1.czujnika temp. cieczy
2.czujnika wałka rozrządu
3.silniczka krokowego
-z tym, że:
1. czujnik temp. podawał wiarygodną wartość,
2. z czujnika na wałku wychodzą impulsy
3. po odłączeniu krokowca jest różnica
Osoba, która podpięła auto tłumaczyła mi coś, że same te urządzenia są sprawne, ale komputer nie może nimi poprawnie sterować... Np. w krokowcu chce nadać wartość X ale nie może... i krokowiec ma wartość Y nie wiadomo czemu... Ponoć winą jest "usterka w obwodzie elektrycznym" (mogły się gdzieś zewrzeć/przełamać itp. kabelki).
No więc wyciągnąłem na wierzch wszystkie kable od krokowca i obu czujników do komputera i... hm. nigdzie nie widać żadnego uszkodzenia mechanicznego kabla!
Poszukuję więc teraz jakiegoś mądrego schematu i danych, co by wiedzieć gdzie i co mierzyć, żeby znaleźć, gdzie jest problem...
Pozdrawiam.
Początkowym objawem było strzelanie na gazie, wymiana kabli i świec nie przyniosła efektu. chciałem wymienić cewkę, ale doszły nowe objawy na benzynie(!): falujące oraz wieszające się wolne obroty. Wymiana "silniczka krokowego" nie przyniosła efektu. Wymiana TPSa oraz przepustnicy również nic nie dała.
Sprawdzone zostały również wszystkie podciśnienia i MAP.
Auto zostało podłączone pod CLIPa - ten wywalił błędy:
1.czujnika temp. cieczy
2.czujnika wałka rozrządu
3.silniczka krokowego
-z tym, że:
1. czujnik temp. podawał wiarygodną wartość,
2. z czujnika na wałku wychodzą impulsy
3. po odłączeniu krokowca jest różnica
Osoba, która podpięła auto tłumaczyła mi coś, że same te urządzenia są sprawne, ale komputer nie może nimi poprawnie sterować... Np. w krokowcu chce nadać wartość X ale nie może... i krokowiec ma wartość Y nie wiadomo czemu... Ponoć winą jest "usterka w obwodzie elektrycznym" (mogły się gdzieś zewrzeć/przełamać itp. kabelki).
No więc wyciągnąłem na wierzch wszystkie kable od krokowca i obu czujników do komputera i... hm. nigdzie nie widać żadnego uszkodzenia mechanicznego kabla!
Poszukuję więc teraz jakiegoś mądrego schematu i danych, co by wiedzieć gdzie i co mierzyć, żeby znaleźć, gdzie jest problem...
Pozdrawiam.