Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Syntezator - jaki polecacie do 1500 zł

wojtek7774 19 Apr 2013 00:04 4431 12
  • #1
    wojtek7774
    Level 15  
    Witam.

    Poszukuję instrumentu muzycznego, może być używany, tylko proszę o sugestię.
    W cenie maks. do 1500 zł.

    Czy znalazłby się taki dobry instrument pod względem brzmienia, szczególnie fortepianu?
    Najlepiej aby rozpiętość klawiatury wynosiła tyle co w fortepianie. Ewentualnie może być mniej klawiszy, gdyby to było na korzyść brzmienia (choć na szerszej czuję się swobodniej). Z ważoną klawiaturą.
    A napisałem syntezator, bo różnymi "magicznymi" brzmieniami lubię się także posługiwać.
    Choć jeśli będą inne dobre propozycje co do typu instrumentu to nawet za nie będę wdzięczny.
  • Helpful post
    #2
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    A grasz na żywo, czy raczej w domu dla zabawy? Ładne brzmienia fortepianowe znajdziesz głównie w tzw Pianinach elektrycznych. Ale ciężko o ważoną klawiaturę w tej cenie.
    Natomiast poszedł bym w kierunku zakupu nawet najprostszego pianina elektrycznego, z pełną ważoną klawiaturą - jako najistotniejszy element, natomiast przez wyjście MIDI połączyć się z komputerem i zacząć używać instrumentów wirtualnych. Jest tego sporo. Np Korg wypuścił całą bardzo bogatą paczkę i samplerów i syntezatorów, jest się czym bawić. Zarówno płatne jak i darmowe. Minus - musisz mieć przy sobie komputer, niekiedy mogą okazać się uciążliwe opóźnienia. Interfejs MIDI kupisz od ok 15zł.

    Jesteś klawiszowcem ale wspomnę o jednej kwestii, ciężko Ci będzie grać brzmienia hammondowe na ważonej klawiaturze, zwłaszcza slide po klawiaturze.
  • #3
    wojtek7774
    Level 15  
    W domu mam pianino (prawdziwe) więc dlaczego bym nie potrafił zagrać glissanda na klawiaturze ważonej?
    A instrument chcę zakupić do występów na żywo.
    Pianino cyfrowe a elektryczne to chyba to samo?
    Jeśli miałbym kupić takie pianino, to nie mogłoby być z podpórkami, musi być lekkie (w miarę) najlepiej aby jedna osoba dała radę przenieść.

    Co do instrumentów wirtualnych (bo przecież pianina cyfrowe mają zaledwie kilka brzmień) to nieźle, ale to wymusza zakup laptopa :)

    Napisałem klawiatura ważona, choć gdzieś doczytałem że są inne typy: młotkowa, sprężynowa...
    Nie wiem czym się różnią i jakie są wszystkie typy... jestem raczej pianistą, a wiem tyle, że keyboardy mają lekką klawiaturę co jest wkurzające.

    Jak masz jakiś dobry instrument do polecenia przekraczający 1500 zł mów, jeśli będzie naprawdę dobry, poczekam - oszczędzę.
  • #4
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Nie mówię że byś nie potrafił, tylko że jest to trudniejsze na ważonej. Ale to detal, ja też wolę ważoną.
    Mechanizmów klawiatur jest tyle co producentów sprzętu. Jedne symulują wymyk, drugie nie, mają też inną bezwładność. Jak jesteś pianistą to wyczujesz różnicę pod palcem - w komforcie gry. W mojej subiektywnej opinii, najfajniejsze klawiatury ma roland. Na nich mi się najlepiej grało. Ale bynajmniej nie za 1500zł. Mam na myśli np starsze pianina RD150 czy RD170.
  • #5
    wojtek7774
    Level 15  
    adambyw wrote:
    Jedne symulują wymyk, drugie nie, mają też inną bezwładność.

    A co to znaczy wymyk, powrót klawisza?
    -----------------------------------------------------------------
    Na klawiaturze ważonej glissando jest moim zdaniem pod większą kontrolą, niż na takiej jak w keyboardach.

    Tak na żywo do sprawdzenia oporu klawiatur to chyba tylko sklepy muzyczne mi pozostają...

    A pytam o modele (nawet lepsze droższe...) bo nie wszystkie sklepy muzyczne mają dobry asortyment.
  • Helpful post
    #6
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Z tego co wiem często pianiści nie wnikają w budowę instrumentu. Zresztą nie tylko pianiści ale i inni instrumentaliści. Choć pianiści w szczególności, ponieważ prawie zawsze jest stroiciel który zajmuje się utrzymaniem instrumentu.
    Więc daruj te uwagi przemak.

    Wymyk. Zerknij sobie na budowę mechanizmu pianina, np http://pl.wikipedia.org/wiki/Pianino#Mechanizm_dolnot.C5.82umikowy, lub fortepianiu http://pl.wikipedia.org/wiki/Pianino#Mechanizm_dolnot.C5.82umikowy
    Podczas wciśnięcia klawisza, w momencie gdy młotek dochodzi do struny klawisz przestaje go popychać. W mechanizmie pianina najłatwiej to zobaczyć. Tym samym zmienia się minimalnie opór (waga) jaki stawia klawisz palcom. W fortepianie podczas powolnego wciskania klawisza poczujesz delikatne tąpnięcie. To właśnie moment wymyku.

    Teraz popatrz na przykładowy mechanizm pianina kawai: http://www.kawai.de/images/productimages/ca95_1_425.jpg
    http://www.kawaius.com/main_links/digital/digital_actions.htm
    Dół czyli klawisz masz taki jak od fortepianu, łącznie z abstraktem (elementem popychającym mechanizm). A mechanizm to nic innego jak odważnik na ramieniu. Zachowuje się prawie jak mechanizm młotka, z tym że po całkowitym wciśnięciu klawisza nie ma wyzwolenia, i element młotka (ciężarek) spoczywa na odboju.
    Jeżeli zastosować taki mechanizm w tradycyjnym pianinie, młotek spoczywał by na strunach tłumiąc je.
    W tańszych modelach nie stosuje się drewna tylko plastik, z mechanizmem młotkowym pod klawiszem i rozwiązania które zajmują mniej miejsca. Bo mechanizm fortepianowy jest gabarytowo duży.

    Tak więc różnic wbrew pozorom jest sporo, nie mniej powyżej pewnego progu różnice są subtelne.
    Ale wracając do sedna, z kwotą 1500zł nie zaszalejesz z mechanizmem. Bardziej uda się kupić cokolwiek niż coś fajnego. Przykładowo Roland FP50, najtańszy z tej stajni, to około 6tyś zł. Jak nie masz możliwości dotknąć klawiatury to patrz na wagę instrumentu. Powinna być w okolicy 20kg, a mówię o małym instrumencie jak roland RD150.
  • #7
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #8
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Może i są lekcje. Stroiłem troszkę po ludziach, większość z nich wychodziło z założenia: ja tylko gram, nie znam się. Tak samo jak większość kierowców zna się pobieżnie na samochodach, a wiedza o mechanice najczęściej kończy się na znajomości kurków pod maską - i to nie zawsze.
    Więc skończmy te rozważania, bo nie prowadzi to do rozwiązania problemu wojtka. Jeżeli nie zna dokładnie zagadnienia, ma teraz okazję je nieco zgłębić, o ile uzna to za potrzebne. Bo do doskonalenia techniki gry nie jest to niezbędne.
  • #9
    wojtek7774
    Level 15  
    adambyw wrote:
    Jak nie masz możliwości dotknąć klawiatury to patrz na wagę instrumentu. Powinna być w okolicy 20kg, a mówię o małym instrumencie jak roland RD150.


    Dziękuję za tak profesjonalne wytłumaczenie.
    Już rozumiem o co Ci chodziło, nazywamy to: momentem wyzwolenia, niezrozumienie moje, wynikało z nieprofesjonalnego nazewnictwa.
    Oczywiście nie daje uwag do Ciebie, bo cieszę się że nawet prostym językiem próbujemy się zrozumieć, jednak tłumaczę dlaczego to ja nie miałem pewności o co tu chodzi.

    To ja nie wiedziałem, że technika poszła aż tak do przodu, żeby naśladować naprawdę mechanizm fortepianowy - tym bardziej jestem Tobie wdzięczny za wytłumaczenie co do instrumentów elektronicznych.

    Co do wagi, dlaczego w okolicy 20 kg? Chodzi o stabilność sprzętu?

    przemak wrote:

    W szkole muzycznej są odpowiednie lekcje, oczywiście, można na nich nie uważać. Nie spotkałem pianisty ani klawiszowca, który by nie wiedział, na czym gra. Uważam, że uwaga jest istotna, bo w pewnym sensie ustala poziom dyskusji. I druga kwestia- pianista może nie wiedzieć wprawdzie, czym różni się klawiatura fortepianowa od organowej, ale jeżeli się pyta, czyli nie wie, to nie powinien polemizować z oczywistymi uwagami. Technika organowa dość łatwo rozwala zwykłe klawiatury, a ważone są odporniejsze na to chyba tylko dlatego, że nikt na nich tak nie próbuje czy też nie da się tak grać.


    Odpowiednie lekcje... co to znaczy, już nie będę pytał...
    No właśnie przez Twój sposób odnoszenia się do tematu poziom się zaniża..
    Ja nie polemizuje ale pytam.
    Nie ma techniki organowej, widać nie jesteś klawiszowcem, albo umiesz grać i wiesz co to znaczy muzyka, albo nie, a filozofia w kierunku szukania "techniki", sprawia że ludzie tak myślący grają źle. Tu nie sztywna technika się liczy, lecz wrażliwość na dźwięk - w żywym instrumencie.

    Nie chcę prowadzić głupich dyskusji z ludźmi którzy się wymądrzają a sami od siebie nic nie dają.

    przemak wrote:

    Ty naprawdę jesteś pianistą? To jest dość podstawowa cecha instrumentu, o którym się tu pisze...


    Post który jest bezsensu....
    Przydałoby się gdyby ludzie którzy biorą udział w temacie pomagali, a nie zajmowali stronę niepotrzebnymi literkami: "jaki jestem mądry, napiszę że ten co założył temat, nic nie wie i będzie że ja wszystko wiem..." - tak jednak nie jest.
    Jeśli prezentujesz dziecinne zachowania, nie bierz udziału.
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    wojtek7774
    Level 15  
    W poprzednim poście nie wyjaśniłeś że masz na myśli organy elektroniczne (chyba nie mówi się - jak napisałeś - "elektryczne"...).
    Myślałem że masz na myśli organy piszczałkowe w kościele.
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    wojtek7774 wrote:
    Co do wagi, dlaczego w okolicy 20 kg? Chodzi o stabilność sprzętu?

    Nie to miałem na myśli, choć na to też warto zwrócić uwagę inwestując w statyw. Niefajnie jak instrument ucieka spod rąk, lub zbytnio się buja.
    Mechanizm bliski pianinowemu musi ważyć. Ponieważ opór jaki stawia palcom to bezwładność masy mechanizmu i odważników. Zerknij na zdjęcia wyżej. Każdy klawisz ma ciężarek i to robi wagę całości. W przeciwnym razie konieczne jest zastosowania sprężyn, co robi się w tanich lekkich klawiaturach. A one zachowują się całkiem inaczej pod palcem.

    Można też łatwo poznać taki mechanizm, jak postawisz instrument, klawiaturę pionowo, to wciśnięte klawisze nie będą wracać do góry. W przeciwieństwie do sprężyn.

    Popatrz na wagę takich pianin jak Roland serii RD (700, 150, 170), czy kawai serii MP. To nie elektronika tam robi wagę, tylko klawiatura. Miałem na stole rozebrane zarówno RD150 jak i RD170, po wyjęciu mechanizmu reszta waży niewiele. Może 1/4 - 1/3 wagi całości.

    A w ramach ciekawostek, Kawai ma w katalogu pianino (tradycyjne bez elektroniki) model VT132 z systemem Vari-Touch, gdzie za pomocą specjalnej dźwigni można regulować ciężar klawiatury. Fajne dla nauczycieli bo dzieciakom można dać klawiaturę lekką a zaawansowanym uczniom ciężką.
    http://www.kawai.de/vt132_en.htm