Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Teisco Checkmate 50 - Asynchroniczne błyski w 6L6 po 4 minutach pracy

19 Kwi 2013 23:06 4974 12
  • Poziom 43  
    Prawie z zegarkiem w ręku we wzmacniaczu po 4 minutach grania pojawiają sie rozbłyski w lampach 6L6 GC. Wzmacniacz powalił mnie brzminiem - jest to wzmacniacz gitarowy o bardzo dobrym brzmieniu. Jednak po 4 minutach grania delikatny szum w tle stał się głośniejszy (szum do 4 minut pracy jest mniejszy niż w 90% tranzystorowych wzmacniaczy). Błyskom w lampach (raz w jednej raz w drugiej - niezależnie od "pukania we wzmacniacz" - towarzyszą silne trzaski w głośniku - jak stary potencjometr - próbowałem zmieniać impedancje głośników - nie zależy to od tego. Próbowałem też zamieniać lampy 12AX7 miejscami.

    Załączam schemat tego antyku.
    Teisco Checkmate 50 - Asynchroniczne błyski w 6L6 po 4 minutach pracy
    Trzaskom towarzyszom szumy jak ze stacji radiowej na AM, właściwie jak kilka razy przesłucham tego wzmacniacza to szum pojawia się na 30 sekund przed pierwszymi trzaskami i narasta osiągając apogeum przy trzaskach i błyskach w lampach 6L6.

    Ostatnio taką przypadłość miałem w Marshallu, tam poszedł kondensator (ELWA sprzed wielu wielu lat). Tu wzmacniacz jest prawie nie używany - troszkę zakurzony... Może jeszcze macie pomysł na proste testy zanim to otworze na częsci pierwsze?

    Czy to pewna diagnoza kondensator, lampy 6L6 czy być może wyższe napięcie w sieci niż kiedyś: Bo nie mam takiego kondensatora na 500V ani zapasowych 6L6 (przy sobie), ani nawet miernika do pomierzenia napiecia (jestem poza domem i pracą).

    Dodano po 3 [godziny] 20 [minuty]:

    Dobrze problem rozwiązałem sam - po kolei wyjmowałem lampy w przedwzmacniaczu - padło na lampę z kanału efektowego 6AQ8. Podejrzewam, że coś siało z Tremola na wczesniejszy stopień. Dodatkowo ciekawe w tym wzmacniaczu jest tremolo ze sprzężeniem optycznym w oparciu o neonówkę i fotorezystor.

    Nie działa mi jeszcze reverb ale to kwestia korozji przełącznika (na 90%). Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Reverb uruchomiłem - kwestia brudnego pokrętła. Niestety problem ze wzbudzaniem wzmacniacza na kanale TREMOLO pozostał po kupnie nowej lampy ECC85 (wymiana ponowna też nie skutkuje niczym dobrym). Więc chyba to kwestia końcówki mocy. Dziwne bo druga strona - czyli drugi kanał działa pięknie.

    Co by tam jeszcze mogło siać? Skąd mogą się brać wzbudzenia w tym układzie?
  • Pomocny post
    Admin Grupy Retro
    Po wyjęciu lampy odwracacza wszystko jest w porządku?
    Kondensatory sprzęgające nie dostają przebić? Można to sprawdzić monitorując napięcia na siatkach sterujących 6L6GC, o ile masz do nich dostęp.
  • Poziom 43  
    Lampy wyjścia ogólnie dość świecą na niebiesko. Podmieniałem miejscami 12AX7. Ciekawi mnie czemu kanał 1 działa OK a jak jest lampa ECC85 lub 6AQ8 - to całość się wzbudza po 2-3 minutach pracy.
  • Poziom 43  
    Wymiana lamp końcowych nie poprawiła niczego. Zmiana biasu - też nie - a czy ktoś spotkał się z uszkodzeniem optoelementu - neonówka z fotorezystorem (tremolo) ?

    Jeszcze myślałem pominąć lampę 6AQ8 mostkiem z opornika w piny 6-7. Troszkę sygnału pojawia się po wyjęciu 6AQ8 - więc to coś pomoze nieco. Ciekawi mnie czym zastąpić ten neonówkowo-fotorezystorowy optoelement.
  • Pomocny post
    Moderator
    Tego "transoptora" nie zamienisz niczym, to stary patent, ale tak kiedyś robiono.
    Czy te same efekty są przy wyjętej lampie sterującej końcówkę? Jak stałość napięcia ujemnego siatki? Nie wykazuje zmian po jakimś czasie...?
  • Poziom 43  
    Efekty zanikają przy wyciągniętej lampie sterującej końcówkę. Zamiana tej lampy też nic nie zmienia. Kanały sa połaczone przez dwa oporniki 250k. I wchodzą na lampe sterującą. O ile nic ciekawego nie dzieje się przy górnym kanale (bardziej tłusty) to wpięcie tej lampy 6AQ8 tudzież ECC85 aktywując dolny kanał to około 5 minut spokoju przed wystrzałami.
    Wystarczy zostawić wzmacniacz na samym żarzeniu na dłużej (5-10minut) włączyć POWER i już są strzały. Bez tego ECC85 gra górny kanał gra normalnie.
    Przeraża mnie też brak brumienia na wyjsciu. Wzmacniacz mniej szumi niż tranzystor - puki się nie wrzuci tej ECC85 - buczenia nie ma, kręcenie na oko i ucho biasem nie powoduje pojawienia się buczenia - prawdopodobnie tez zmian napięć - moze po prostu się ten potencjometr uszkodził.
    Ciekawi mnie skąd końcówka wie, że są dwa kanały wpięte czy nie. Muszę się dostać słuchawkami do wyjscia z tego 6AQ8. Górny kanał można odpiąć i nic to nie zmienia dalej dolny kanał strzela. Można też wypiąc wszystko zostawić końcówkę z jedną lampą i tą 6AQ8 i dalej strzela. Wszystkie VOLUME i barwy na 0.

    Nie chcę po prostu wszystkiego wymieniać - bo mi się nie opłaci.
    Muszę go odebrać z sali prób i przetestować w domu albo pracy...
  • Pomocny post
    Moderator
    Ja bym wyjął lampy stopnia mocy i oscyloskopem popatrzył co jest na końcówkach siatek pierwszych końcówki. Być może jest to jakiś walnięty kondensator który dostaje upływność i zaczyna strzelać. Równie dobrze może to być wzbudzanie powodowane przez uszkodzony kondensator blokujący w jakimś punkcie zasilania. Uszkodzony opornik w obwodzie anodowym lampy sterowania także może robić podobne efekty.
  • Poziom 43  
    Zmierzyłem napięcia między masą a pinami anody-katody, I i II siatki

    Wyniki w załączniku.
    Potwierdziło się: przy założeniu lampy ECC85 na I siatkę napięcie około -60V względem chassis czy wejścia i katody. Pojawiaja się piki różnorakie:

    Teisco Checkmate 50 - Asynchroniczne błyski w 6L6 po 4 minutach pracy
    Pinout
    Teisco Checkmate 50 - Asynchroniczne błyski w 6L6 po 4 minutach pracy
    II siakta

    Teisco Checkmate 50 - Asynchroniczne błyski w 6L6 po 4 minutach pracy
    I siatka

    Nie wiem jak ze skalowaniem miernika, ale mam bardzo wysokie napięcia w gniazdach tych 6L6 (pomiar bez lamp - pewnie napięcie przy obciążeniu lampą by spadło - tylko nie wiem do ilu. Jedna lampa mi się uszkodziła podczas wyciągania straciła szczelność; po czym po bańce rozpostarły się pęknięcia w szkle. Na anodowym jest tak 550V ale coś tam sieje. Myśle o wstawieniu tam bloku kondensatorów Elwa 4x47µF/450V równolerle-szeregowo z bocznikami albo zmniejszeniu napięcia na dławiku albo graniu przez autotransformator.

    Muszę kupić zatem niewysokie lampy 6L6 . Bo bardzo ciężko się wymienia lampy bez odkręcania obudowy na części pierwsze. Wymiana kondensatorów. Potencjometr od biasu nie działa zupełnie..
  • Poziom 43  
    Zrobiłem testy - w obwodzie rzeczonej lampy 6AQ8 (ECC83) odpiąłem kondensator 0,05 = 50nF przy anodzie (pin 6). Wówczas sygnał przechodzi wstecznie na końcówkę, przez te płytkie sprzężenie zwrotne 400kOhm + 10nF. I nie ma efektu strzelania.
    Niestety nie mam 50nF/400V ale pierwszy raz zdarzyło mi się widzieć upalony kondensator o dielektryku stałym... chyba po prostu nie miałem sprzętów tak starych... W sumie mogłem podmienić z drugiego kanału.
  • Pomocny post
    Admin Grupy Retro
    Tremolo napisał:
    Niestety nie mam 50nF/400V ale pierwszy raz zdarzyło mi się widzieć upalony kondensator o dielektryku stałym... chyba po prostu nie miałem sprzętów tak starych...

    Nie martw się, nowym też się to zdarza ;)
    Skoro i tak nie masz takiego kondensatora, to kup od razu na 630V - mniejsze ryzyko, że znowu dostanie przebić.
  • Poziom 43  
    Po wymianie dalej to samo. Jeszcze zostaje ten katodowy kondensatorek i 10nF.

    Obmyślam teraz jak ta machina działa (dolny kanał efektowy): jeżeli fotorezystor z siarczku kadmu nie otrzymuje światła z neonówki jego opór jest duży, maksymalny. Jest co prawda równolegle do rezystora 250kOhm. Układ powinien działaćprzy zgaszonym generatorze jak zwykły wzmacniacz. Czyli trioda wejściowa pomiędzy regulator barwy - coś a la Fender - z linią powrotną z efektu REVERB (po środku). Nastepnie jest dodatkowa trioda z połowy 12AX7 i 6AQ8 (rzadko spotykana w gitarowcach). Razem wzmacniające się i są utopione w ujemnym sprzężeniu. Po prawej stronie jest generator - można sobie zobaczyć przy zgaszonym świetle jak miga sobie neonówka.
    4 minuty grania powoduje strzały. Wylutowanie kondensatora pomiedzy 12AX7 a 6AQ8. Powoduje też strzały.

    Wymieniłem kondensatory w tym układzie i nic - dalej strzela. Wymieniłem tez w końcówce mocy elektrolity 1uF (powinny być 0,1uF) na takie jakie miałem 0,47uF/630. I dalej - nieco dłużej trzeba czekać na pierwsze wybuchy. Odepne te tremolo i dowiem się co w trawie piszczy...

    Dodano po 3 [godziny] 32 [minuty]:

    Po wyłączeniu z układu samego fotorezystora dalej słychać trzaski. Podmieniłem lampe na ECC85 - trzaski są od razu - lampa kupiona jako NOS okazała się gorsza niż ta zamontowana oryginalnie. WYmiana i przecokołowanie na ECC83 sprawną tez nie daje rady. Poddaje się chyba lepiej dołożyć dodatkowy gain i volume przed samą końcówką mocy. Wyrzucić ten układ a szkoda bo brzmi przecudownie...

    Dodano po 1 [godziny] 44 [minuty]:

    Szukałem po całym wnętrzu - i oryginalnie ktoś nie zamontował tego kondensatora katodowego - w niektórych książkach piszą, ze jest opcjonalny. Problem z odczytaniem jego wardości mam teraz wstawiony kondensator 10nF równolegle do 2kOhm - i problem prawie zaniknął.
  • Poziom 43  
    Wstawiłem coś - koło 0,5uF / 100V - śmiga jak nie wiem. Nie wiem czemu oryginalnie nie było tego kondensatora. Oryginalnie w środku wszędzie były Nichicony - firma zaczęła w latach 60-tych XX wieku produkcję kondensatorów. Podejrzewam, że w środku są oryginały.

    Temat zamknięty.