Witam
Chciałem dzisiaj odpalić samochód i niestety odmówił posłuszeństwa. Kiedy próbuje go odpalić zachowuje się tak jakby nie miał mocy. Rozrusznik kręci coraz słabiej, lampki na pulpicie zaczynają gasnąć a później jest martwy. Podejrzewam że jest niskie napięcie na akumulatorze(nowy, ok. pół roku), ale ładuje go już ok. 2 godziny i dalej to samo. Na mierniku ostatnie wskazanie wynosiło 11.5V
Drugi problem polega na tym że światła przednie nie pala, z tyłu wszystkie działają a z przodu tylko kierunkowskazy, czasami się udaje włączyć światła kiedy przed próbą ich włączenia, włączę światła drogowe.
Chciałem dzisiaj odpalić samochód i niestety odmówił posłuszeństwa. Kiedy próbuje go odpalić zachowuje się tak jakby nie miał mocy. Rozrusznik kręci coraz słabiej, lampki na pulpicie zaczynają gasnąć a później jest martwy. Podejrzewam że jest niskie napięcie na akumulatorze(nowy, ok. pół roku), ale ładuje go już ok. 2 godziny i dalej to samo. Na mierniku ostatnie wskazanie wynosiło 11.5V
Drugi problem polega na tym że światła przednie nie pala, z tyłu wszystkie działają a z przodu tylko kierunkowskazy, czasami się udaje włączyć światła kiedy przed próbą ich włączenia, włączę światła drogowe.