Witam.
Zaczęło się od wariowania z obrotami silnika. Wymieniony komputer, sprawdzone przewody od świec oraz same świece, wymieniony kołnierz pod gaźnikiem ponieważ miał parę pęknięć, wąż doprowadzający powietrze również sprawdzony pod względem pęknięć. I nadal to samo.
Zacznijmy od pierwszego błędu czyli G62 czujnik temperatury: przewody do czujnika idą cztery, z tego co się orientuję dwa są odpowiedzialne za przekazywanie informacji do komputera, a kolejne dwa informacja na licznik. Czujnik wymieniałem dwa razy nadal wyskakuje mi ten sam błąd w komputerze, sprawdziłem przewody czy są całe, miernikiem sprawdziłem kostkę na zwarcie i brzęczy mi na dwóch przewodach minusowych i nie wiem czy to tak ma być w końcu to masa, ale z drugiej strony są to dwa osobne przewody, jeden idzie do komputera a drugi do bloku silnika na masę, po odłączeniu tego masowego od bloku silnika pojawił mi się w vagu komunikat iż to błąd sporadyczny, skasowałem go i do następnego odpalenia nie wyskakuje. Wymieniałem też komputer w samochodzie i nadal mam te błędy.
Drugi błąd G42 czujnik powietrza zasysanego: oczywiście znalazłem jak sprawdzić czujnik oraz jak przerobić ale za ciężkie jest to dla mnie. I znowu poszedłem najprostszym sposobem i sprawdziłem czujnik odnośnie zwarcia. Idą cztery przewody od czujnika i znowu znalazłem zwarcie (tak myślę chyba że tak ma być) kolory przewodów na których jest zwarcie to biało fioletowy oraz oczywiście masa, masa idzie do komputera a biało fioletowy idzie do skrzynki bezpieczników, ze skrzynki bezpieczników wychodzi dalej jako (razem) zasilanie pompy paliwowej, która znajduje się w baku, po odłączeniu kostki od pompy zwarcia brak. Sprawdzałem na samym gnieździe od pompy i jest zwarcie na czerwono białym i masowym do pompy idą cztery przewody dwa grube to na pewno zasilanie oraz dwa cienkie to pewnie do wskaźnika paliwa ( jak się mylę proszę mnie poprawić).
Już nie mam pojęcia co dalej robić??
Zaczęło się od wariowania z obrotami silnika. Wymieniony komputer, sprawdzone przewody od świec oraz same świece, wymieniony kołnierz pod gaźnikiem ponieważ miał parę pęknięć, wąż doprowadzający powietrze również sprawdzony pod względem pęknięć. I nadal to samo.
Zacznijmy od pierwszego błędu czyli G62 czujnik temperatury: przewody do czujnika idą cztery, z tego co się orientuję dwa są odpowiedzialne za przekazywanie informacji do komputera, a kolejne dwa informacja na licznik. Czujnik wymieniałem dwa razy nadal wyskakuje mi ten sam błąd w komputerze, sprawdziłem przewody czy są całe, miernikiem sprawdziłem kostkę na zwarcie i brzęczy mi na dwóch przewodach minusowych i nie wiem czy to tak ma być w końcu to masa, ale z drugiej strony są to dwa osobne przewody, jeden idzie do komputera a drugi do bloku silnika na masę, po odłączeniu tego masowego od bloku silnika pojawił mi się w vagu komunikat iż to błąd sporadyczny, skasowałem go i do następnego odpalenia nie wyskakuje. Wymieniałem też komputer w samochodzie i nadal mam te błędy.
Drugi błąd G42 czujnik powietrza zasysanego: oczywiście znalazłem jak sprawdzić czujnik oraz jak przerobić ale za ciężkie jest to dla mnie. I znowu poszedłem najprostszym sposobem i sprawdziłem czujnik odnośnie zwarcia. Idą cztery przewody od czujnika i znowu znalazłem zwarcie (tak myślę chyba że tak ma być) kolory przewodów na których jest zwarcie to biało fioletowy oraz oczywiście masa, masa idzie do komputera a biało fioletowy idzie do skrzynki bezpieczników, ze skrzynki bezpieczników wychodzi dalej jako (razem) zasilanie pompy paliwowej, która znajduje się w baku, po odłączeniu kostki od pompy zwarcia brak. Sprawdzałem na samym gnieździe od pompy i jest zwarcie na czerwono białym i masowym do pompy idą cztery przewody dwa grube to na pewno zasilanie oraz dwa cienkie to pewnie do wskaźnika paliwa ( jak się mylę proszę mnie poprawić).
Już nie mam pojęcia co dalej robić??