Witam, mam Pandę 2004r, silnik 1.1 , zamontowany gaz od 4m-cy przez renomowanego fachowca. Ostatnio autko nie chciało odpalac za pierwszym razem, co sie wcześniej nie zdarzało, paliło za 2 albo i za 3, natomiast wczoraj jak wróciłem z trasy , zgasiłem samochód , to po chwili nie chciała odpalic na benzynie , i tak cały czas - kontrolki wzkazuja że wszystko ok. Benzyny jakieś 1/3 zbiornika , a i tak samochód musze odpalac awaryjnie na gazie co jest męczące niestety dla autka. Macie jakies pomysły??????????? a bez auta to jak bez ręki.............