Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel astra gsi 92r z silnikiem C20NE-nie chce odpalić

kazik83 21 Kwi 2013 12:53 2427 8
  • #1 21 Kwi 2013 12:53
    kazik83
    Poziom 6  

    Podczas jazdy pękła szpilka alternatora. Zaczęło ścinać pasek wieloklinowy (odcięło 2 rowki). Jak usłyszałem, że coś się dzieje wybiłem z biegu i zanim reszta paska zjechała z rolki i zablokowała koło pasowe wału, to silnik zdążył zejść do 1200 obrotów, a potem zgasł. Próbowałem tylko raz zakręcić (dobrze bo rozrząd przeskoczył o ząbek) i nie zagadał, więc do domu na lince. Wymieniłem pasek, ustawiłem rozrząd, kompresja w normie, paliwo dostaje, iskra jest, standardowy kod usterki 19, ale czujnik położenia wału działa (550Ω), temperatury cieczy chłodzącej 3,3kΩ i dalej nie odpala. Ktoś może coś podpowiedzieć? Z góry dziękuję.

  • #2 21 Kwi 2013 18:12
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Nie pękł ci wałek rozrządu? Ssie i wydmuchuje ? Zdejmowałes górny dekiel?

  • #3 21 Kwi 2013 18:23
    kazik83
    Poziom 6  

    nie zaglądałem pod pokrywę. Wałek poszedł o 1 ząb do przodu przy ustawieniu korbowodu na znaku.

  • #4 25 Kwi 2013 00:07
    kazik83
    Poziom 6  

    Dopiero dzisiaj miałem trochę czasu, żeby zanurkować w bebechy i wałek wygląda na cały, wszystkie szklanki pracują, ale dało się usłyszeć podczas kręcenia kołem skrzypienie, ale może to być wina braku oleju, bo od 4 dni silnik nie był kręcony.

  • #5 25 Kwi 2013 19:51
    kazik83
    Poziom 6  

    Ssie i wydmuchuje. Podczas ciągnięcia na lince chwile zagadał, postrzelał w wydech i zgasł, przy otwartej przepustnicy tylko buczał oczywiście cały czas na ciągu, bo po wciśnięciu sprzęgła od razu zdychał. Po tej katordze świece były mokre, a poziom oleju wzrósł ponad MAX o jakieś 5mm i śmierdział benzyną, tak jak by z wtrysków lało jak z kranu. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek sugestie co do przyczyny, to proszę pisać (chyba, że to trudny przypadek?).

  • #6 25 Kwi 2013 20:09
    ociz
    Moderator Samochody

    Sprawdź jeszcze raz ten rozrząd, ale nie na znaki. Odkręć kółka i sprawdź czy kliny są na swoim miejscu. O głowicę się nie martw silnik jest bezkolizyjny.

  • #7 25 Kwi 2013 20:39
    kazik83
    Poziom 6  

    O tym już nawet nie wspominałem, ale też sprawdziłem i są ok-nie zerwało klinów, krzywki wałka na 1 cylindrze są w górze.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Może mieć z tym jakiś związek silnik krokowy regulatora biegu jałowego, bo podłączając go na krótko nie odzywał się?

  • #8 05 Maj 2013 15:30
    kazik83
    Poziom 6  

    Mechanik stwierdził, że to dziwny przypadek i od poniedziałku zabieram się za głowice, bo po tym ciąganiu na lince i sprawdzeniu jeszcze raz wszystkiego po kolei wyszło się że jest za niska kompresja.

  • #9 16 Maj 2013 23:59
    kazik83
    Poziom 6  

    Działa. W skrócie co zrobione: uwaga na mit o bezkolizyjnych ósemkach, mój przypadek przynajmniej w połowie go obala- wszystkie ssące pięknie odklepały się na tłokach, więc poszły na emeryturę, przy okazji wymieniłem uszczelniacze, głowica do planowania, nowa uszczelka, simeringi i oringi, pasek, trochę silikonu, stare śruby, klucz dynamo i kilka popołudniówek kręcenia w odwrotnej kolejności do demontażu:-)

    Dodano po 18 [minuty]:

    No i oczywiście na pierwszy ogień poszła przyczyna całej historii, czyli szpilka alternatora wpakowałem 12,9!

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME