Witam. Problem polega na tym że wczoraj auto jeździlo bez najmniejszych usterek. Po poludniu chcialem uruchomic silnik i odpalil ale po dwóch,trzech sekundach zgasl. Po natychmiastowym przekreceniu kluczyka na pozycje zaplon nie slychac pompy paliwa,dopiero po odczekaniu ok 10 sekund i ponownej próbie uruchomienia odzywa sie pompka auto odpala na trzy sekundy i przekaźnik nr 372 sie rozłącza i wyłącza pompe i oczywiscie silnik. Ręczne przytrzymanie przekaźnika nie pomaga tzn pompka chodzi a silnik odpala jak wyżej na trzy sekundy. Pomocy !!![/code]