Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głupi ludzie... :( taka prawda :(

Zloty60 21 Kwi 2013 21:40 10335 91
  • #1
    Zloty60
    Poziom 21  
    Ręce opadają.
    Na allegro czytam ogłoszenia typu :

    - oszczendny samochód
    -z wymienionom uszczelkom

    Przecież to są podstawy naszego języka polskiego.
    Ludzie są aż tak głupi ?
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • #2
    warsztat-ele
    Poziom 17  
    Zloty60 napisał:

    Ludzie są aż tak głupi ?

    Nie, po prostu automat allegro nastawiony jest na jak największy zysk.
  • #4
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Błażej napisał:
    Daleko szukasz:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2553484.html
    Polecam też zajrzeć do kosza.
    To niestety tendencja narastająca...


    aris3gts napisał:
    przepraszam za moją pisownie ale mój laptop jest w naprawie a teraz jetsem na PC-cie siostry i dziwnie się pisze :(


    Siostra powinna jak najszybciej zanieść klawiaturę do serwisu, bo kiedy wciska Alt+O, wpisuje się U, a to tylko jeden z wielu problemów :lol:
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    Pocieszny
    Poziom 38  
    W okresie II WŚ, a potem w trakcie okupacji sowieckiej została wymordowana ogromna liczba wykształconych i wartościowych ludzi (mogliby zaludnić kilka średniej wielkości miast). Trochę to smutne :(

    PS przypomniał mi się taki tekst (nie pamiętam kto jest autorem):
    Cytat:
    Pomyśl jaki głupi jest przeciętny człowiek. A teraz pomyśl, że połowa ludzi jest jeszcze głupsza.
  • #10
    jamtex
    Poziom 23  
    W czasach już zamierzchłych, by zostać KIMŚ trzeba było być osobnikiem posiadającym jakieś zdolności, nabyć umiejętności - słowem PRACOWAĆ.
    Idolami zostawali ludzie obdarzeni zdolnościami:
    - plastycznymi,
    - muzycznymi,
    - aktorskimi
    - technicznymi

    Czy też wyuczonymi jak np inżynierowie, matematycy itd.

    Wymagało to sporej pracy, wymyślono więc "celebrytów":
    - jednostki z IQ w okolicach marchewki,
    - zdolne do wszystkiego,
    - posiadające "trendwygląd"

    Stanisław Lem powiedział kiedyś, że nie wiedział ilu jest idiotów dopóki nie zaglądnął do internetu. Zgodziłem się z nim, a potem poczytałem forum onetu i stwierdziłem, że kretynów jest znacznie więcej... Kiedyś widziałem nawet, ładny napis na murze: "Jesteś głupi jak komentarz na onecie".

    Polecam: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Onet.pl

    Cóż, Kowalskiemu, Shmitowi, IwanowiIwanowiczowi (żeby nie było, że tylko Polacy) - czy też jakiemukolwiek innemu współczesnemu nastolatkowi, bliżej jest to przygłupa celebryty, niż to jednostki wybitnej.
    Dlaczego? Ponieważ bycie celebrytą nie wymaga pracy!
    Talent jest zbędny, praca również, i już jak to mówi Kiepski: "kasiorkę trzepie się".

    Przygłupie społeczeństwo jest produkowane na zlecenie, w myśl zasady:
    "Skoro wkoło sami idioci, to dlaczego nie robić na nich pieniędzy, wykorzystując zdobytą wiedzę?"

    Głupi ludzie - to zwyczajnie "wyprodukowani ludzie". Polecam wywiad z Tomaszem Lisem, w którym stwierdza, że ludzie nie są tak głupi jak nam się wydaje, są znacznie głupsi. On o tym wie, on z tego żyje...

    Psychologie ostro nad tym pracują, wynajdując kolejne "dys"cośtamcośtam.

    Powiedźcie mi jaki cudem, np. ktoś kto ma takie olbrzymie problemy z rozumieniem tekstu, że jest właściwie zwolniony z nauki w szkole, dostaje potem prawo jazdy? Jakim cudem zrozumie w ułamku sekundy znaki drogowe -często z opisem ?

    Przy okazji polecam film: "Idiokracja".
  • #11
    Zloty60
    Poziom 21  
    Jeszcze jakoś staram się nie zwracać uwagi jak ktoś wymawia słowa takie jak :
    -robiom
    -dajom
    -uwagom

    ,w takiej postaci jak wyżej (może jakieś problemy zdrowtne ,polipy w nosie ,katar, to potęgują), ale nie przestrzeganie takich form w pisowni ,nie dość ,że jest drażniące to jednak o czymś świadczy, wstyd.

    P.S.
    (przepraszam dotkniętych moją uwagą ale pochodzę z czasów gdzie za takie "byki" dostawało się drewnianą linijką po łapach.)
  • #12
    krakarak
    Poziom 39  
    Raczej nie mądrzeją ...
    By wypowiadać się "mądrze" i pisać bezbłędnie potrzeba nauki, oczytania, kontaktów w ludźmi wykształconymi i nie tuzinkowymi. A tego niestety nie ma. Szkoła tego już nie daje, telewizja toleruje zwrot typu "jesteś zajebista" kierowany do 10-latki przez piosenkarkę. Gdy patrzę i słucham osoby publiczne jaki oni mają kłopot z wypowiedzią, gdy każde zdanie poprzedzone jest stękaniem "yyyy", gdy rektorzy KUL nie przerywają skandalicznego wystąpienia Brauna, gdy dyrektorka teatru nazywa nowo wybranego papieża "chu.em", gdy reżyser na spotkaniu mówi o zabiciu myślących inaczej z Gazety i TVN, gdy każdy pochód i manifestacja przebiega pod hasłami oskarżeń, gróźb i dewastacji to ręce opadają. Polak bez chamskich słów nazywanych dla niepoznaki "przecinkami" nie może się komunikować z drugim Polakiem.
    Najpiękniejsze lata rozwoju intelektualnego i kulturowego Polacy mają już za sobą, teraz jest już tylko z górki.
  • #13
    WP_elewator
    Poziom 25  
    Witam,
    Ludzie są mądrzy i analizują sytuację naszego języka i jego marginalne znaczenie w świecie. Już Mikołaj Rej pisał "Polacy nie gęsi i swój język mają ", niestety jego apel do dnia dzisiejszego pozostał bez echa.
    Bo co można sądzić o języku i naszym kraju skoro:
    - nadal nie tłumaczy się instrukcji na język polski ( już jest tłumaczenie na język reniferów a naszego brak :D )
    - w całym życiu gospodarczym podstawa to języki obce ( oferty pracy zawierające wymóg o znajomości języków obcych w stopniu umożliwiającym zapoznanie się instrukcją urządzenia - patrz punkt 1 :| )

    Posiadamy "ustawę o ochronie języka polskiego" praktycznie martwą, tak jak za chwile będzie martwy nasz język, ponieważ stanowi on w dzisiejszych czasach coraz mniej potrzebny balast, skoro do wszystkiego wymagane są języki obce.
    Sprawa istnieje od wieków i jak widać idzie ku gorszemu, w końcu patrząc z bardziej praktycznego (technicznego) punktu widzenia - po co uczyć się języka polskiego skoro jest on coraz bardziej nieprzydatny. W pracy używamy, zazwyczaj angielskiego a skoro prawie wszyscy musimy mieć większy lub mniejszy kontakt z językami obcymi to w domu też można, od biedy się nim porozumieć, prawda ?

    I tak postępuje ta degradacja języka polskiego. My jako naród, państwo, nacja nie mamy do niego szacunku od wieków to nie potępiajmy innych że coraz dalej im do nie używanego i nigdzie na świecie nie szanowanego języka.
  • #14
    jamtex
    Poziom 23  
    Ja w tym roku skończyłem 40 lat, wychowałem się na:
    - książkach,
    - komiksach Papcia Chmiela, Szarloty Pawel, Bohdana Butenki, Janusza Christy i innych,
    - Bogu dzięki telewizor pojawił się w moim domu gdy miałem dopiero 6 lat,
    - miałem kolegów z którymi bawiłem się na podwórku,
    - miałem rower na którym jeździłem,
    - miałem normalnych nauczycieli,
    - miałem dzieciństwo.

    Moją ulubioną serią w TV było "w starym kinie", gdzie aktorzy nie potrzebowali FX i superkomputerów, by bawić publiczność.
    A prowadzący, nie używał słów typu:
    - zajebiście,
    - kur...,
    - suty mi stoją,
    - nie żądał "krwiiiii" jak pewna niedopieszczona gwiazdeczka
    by zachęcić widza do oglądania i pozostania z nim.

    Smutnym jest też pewne obrócenie ról, np:
    - pozytywne: "Doda" - od celebrytki do piosenkarki
    - negatywne: Zbigniew H. - od muzyka do celebryty...
  • #15
    WP_elewator
    Poziom 25  
    jamtex napisał:
    a w tym roku skończyłem 40 lat, wychowałem się na:
    - książkach,
    - komiksach Papcia Chmiela, Szarloty Pawel, Bohdana Butenki, Janusza Christy i innych,
    - Bogu dzięki telewizor pojawił się w moim domu gdy miałem dopiero 6 lat,
    - miałem kolegów z którymi bawiłem się na podwórku,
    - miałem rower na którym jeździłem,
    - miałem normalnych nauczycieli,
    - miałem dzieciństwo.


    Witam,
    Czyżby mała depresja cię naszła kolego ?
    Tęsknota za czasami młodości?

    Co do ewolucji języka to Pan Bralczyk twierdzi że wulgaryzmy w języku to normalna sprawa. Wynika to z faktu że kwestia co jest wulgaryzmem a co nie ( lub jeszcze nie) jest bardzo zmienna w czasie .
    Uważam ze wulgaryzmy to poboczna sprawa w tym wątku.
    Osobiście bardziej do mnie trafił apel Pan Miodka dotyczący używania polskich znaków, czyli " jest kolosalna różnica czy ktoś komuś robi laskę czy łaskę " prosto i na temat :D .
    Konstatuje z żalem ze nasze środowiska twórcze też dawno "olały " nasz język - nawet w "naszych pięknych serialach" podkład muzyczny jest zazwyczaj utworem śpiewanym w języku angielskim.
    Czego w takim razie można oczekiwać od szarego obywatela skoro nikt w tym kraju nie uważa języka polskiego za godny uwagi ? :cry:
  • #16
    Zloty60
    Poziom 21  
    Inteligentni ludzie zawsze mi imponowali (gdy byłem młodszy, teraz też - no poprostu było i jest o czym pogadac z takim) ,inteligencja u kobiet też sprawiała i sprawia ,że mozna spojrzeć na zagadnienia innym kątem.
    Dzięki Bogu ,że mam inteligentą żonę.

    Ludzie boją się być inteligenti, czy co ?
    Łatwiej żyć w stadzie ,ja wiem.
  • #17
    krakarak
    Poziom 39  
    WP_elewator napisał:
    ...Czyżby mała depresja cię naszła kolego ?...

    To się nazywa nostalgia. I każdy z nas będzie ją przeżywał na swój sposób. Bo im dłużej żyjemy tym więcej mamy do porównania i oceny.
  • #18
    WP_elewator
    Poziom 25  
    Zloty60 napisał:
    Ludzie boją się być inteligenti, czy co ?
    Łatwiej żyć w stadzie ,ja wiem.

    Witam,
    Chyba błędnie interpretujesz fakty.
    Ludzie mają w bardzo "głębokim poważaniu" nasz język ponieważ, na dzień dzisiejszy nie jest on potrzebnym w naszym świecie narzędziem do normalnego funkcjonowania - o tak bym to widział . :|

    Dodano po 3 [minuty]:

    krakarak napisał:
    To się nazywa nostalgia. I każdy z nas będzie ją przeżywał na swój sposób. Bo im dłużej żyjemy tym więcej mamy do porównania i oceny.

    Witam,
    Tak, tak .... wspomnienia są zawsze bez wad. :D
    Moja dewiza to:
    Z wiekiem rośnie ilość ludzi którzy mogą pocałować mnie w d..ę :D i tego się trzymam.
  • #19
    kemot55
    Poziom 31  
    Nie sądzę, że to my się starzejemy i patrzymy coraz szerzej. Ja mam odczucia podobne do kolegi jamtex (może to i przez zbieżność wiekową:). Nie tylko język, ale i to co i jak niektórzy potrafią zrobić - wszystko na szybko i bez zastanowienia - rozlatuje się w ręcach. Kiedyś nie było tak rozwiniętego internetu a ja pierwszy programator (a potem emulator) do '51 robiłem wg własnego pomysłu i jakoś działał. Teraz jak dziecku zabroni się wyjmować "smatfuna" to stuka bezwiednie paluchami w kartkę papieru (tak jakby pisał SMS'a - straszne). Poproszenie o napisanie jakiegoś podania długopisem na kartce - tragedia (bo delikwent ma tylko IPada i nie wie gdzie znaleźć kartkę a do tego jeszcze mi się długopisu zachciało).
    Pewnie o to chodzi żeby społeczeństwo było głupie i niedouczone -> matołami łatwiej się steruje.
  • #20
    WP_elewator
    Poziom 25  
    kemot55 napisał:
    rozlatuje się w ręcach

    Witam,
    Oczywiście to jest żart, jak domniemam. :D

    kemot55 napisał:
    Pewnie o to chodzi żeby społeczeństwo było głupie i niedouczone -> matołami łatwiej się steruje.


    Jeśli się nie mylę, to podstawową instytucją zajmującą się edukacją w naszym kraju jest szkoła. Jak w szkole nie orły nauczają to i uczniowie na wyżyny nie wzlecą. :cry:
  • #21
    krakarak
    Poziom 39  
    WP_elewator napisał:
    ...Moja dewiza to:
    Z wiekiem rośnie ilość ludzi którzy mogą pocałować mnie w d..ę :D i tego się trzymam.

    Gdy napisałeś post pod moim widać w nim było kulturę i szersze spojrzenie na poruszany temat. Gdy napisałeś następny post i wspomnienia kolegi jamtex nazwałeś depresją i stwierdziłeś, że wulgaryzmy są rzeczą drugorzędną byłem zaskoczony. Gdy teraz przedstawiłeś swoją życiową dewizę o miejscu i sposobie rozmowy z tobą widzę, że czas zakończyć tę dyskusję, bo jakoś ze wstrętem odrzuca mnie wizja całowania ciebie w d...
    Szkoła szkołą, tam idziesz po wiedzę, ale kulturę to wynosi się z domu.

    Do widzenia.
  • #22
    WP_elewator
    Poziom 25  
    krakarak napisał:
    Gdy napisałeś post pod moim widać w nim było kulturę i szersze spojrzenie na poruszany temat. Gdy napisałeś następny post i wspomnienia kolegi jamtex nazwałeś depresją i stwierdziłeś, że wulgaryzmy są rzeczą drugorzędną byłem zaskoczony. Gdy teraz przedstawiłeś swoją życiową dewizę o miejscu i sposobie rozmowy z tobą widzę, że czas zakończyć tę dyskusję, bo jakoś ze wstrętem odrzuca mnie wizja całowania ciebie w d...


    Witam,
    No cóż
    "Niechaj kogo wiek ( lub poglądy :D ) zamroczy chyląc ku ziemi poradlone czoło,
    takie widzi świata koło jakie tępymi zakreśla oczy."

    Oczywiście stanowczo nie zachęcam cie do całowania mojej .... powiedzmy części ciała służącej do siedzenia i to z wielu powodów, których tu nie będę wymieniał.
    Skoro podjąłeś się "osobistej wycieczki " jak mówią w niektórych kręgach to na pewno w swoim mniemaniu jesteś błyszczącą gwiazdą na firmamencie wiedzy, nauki i kultury ( chociaż taktu to raczej nie bardzo).
    Moją chęć wprowadzenia pewnej krotochwili w naszą dysputę potraktowałeś jak bym chciał koniecznie kogoś znieważyć a nie delikatnie podkręcić na wesoło temat.
    Gratuluję, w związku z tym wyczucia chwili, bardzo cię serdecznie pozdrawiam i życzę miłego spędzenia reszty życia we własnych, mrocznych meandrach psychiki. :D
  • #23
    krakarak
    Poziom 39  
    Temat brzmi: "Głupi ludzie... :( taka prawda :(" ...
  • #24
    jamtex
    Poziom 23  
    Nie, nie cierpię na depresję ponieważ w moich młodych latach ta choroba nie istniała, podobnie jak anoreksja i parę jeszcze innych. Nie istniała też przyczyna tych chorób, w dzisiejszych czasach nazywana "poprawnością polityczną"

    Leń był leniem
    Chorych psychicznie się leczyło, a nie pokazywało w TV.
    Zboczeńcy mieli zamkniętą drogę zarówno do mediów jak i polityki.
    Klaun bawił mnie w cyrku a nie w Sejmie.

    Wulgaryzmy zawsze świadczą o niskim poziomie rozwoju intelektualnego. Normalny człowiek znajdzie (uwaga bardzo trudne słowo) synonim lub (jeszcze trudniejsze słowo) antonim na określenie przedmiotu, czynności, osoby.

    Jak słyszę, gdy ktoś zamiast przecinków używa słowa "kur..." a na określenie wielkości, odległości, piękna itp "zajebiście" mogę tylko współczuć.

    I pomyśleć, że były czasy gdy ludzie potrafili czytać i pisać książki, słowami obrazując emocje. Dzisiaj, bez umieszczenia na końcu zdania emotikonki - tekst staje się niezrozumiały dla większości populacji.
  • #25
    WP_elewator
    Poziom 25  
    jamtex napisał:
    Leń był leniem
    Chorych psychicznie się leczyło, a nie pokazywało w TV.
    Zboczeńcy mieli zamkniętą drogę zarówno do mediów jak i polityki.
    Klaun bawił mnie w cyrku a nie w Sejmie.


    Witam,
    Może od tamtego czasu życie a raczej jego ocena uległy zmianom i zamiast stosować "skalę czarno-białą" nabrało różnych odcieni.
    To co pejoratywnie określano mianem lenia może być efektem wielu innych czynników nie koniecznie zależnych od danej jednostki ludzkiej, którą określono tym nieciekawym przydomkiem. Analogia można w tym przypadku zastosować na wszystkie dziedziny życia.
    Kiedyś umierało się albo na "suchoty" albo na "francuską chorobę", w obecnej chwili mamy całkiem pokaźny atlas przyczyn tak zwanego zejścia.
    Zastosowanie dodatkowych znaków określających emocje uczestnika wątku , zwłaszcza pisanego :D ma dostarczyć ci informacji o "stanie ducha" tej osoby i nie powinien ci w zasadzie przeszkadzać, a raczej wpłynąć na lepsze zrozumienie kontekstu danej wypowiedzi.
    Wulgaryzmy, wulgaryzmy.... przyczepiliście się jak rzep do psiego ogona. Profesor Bralczyk ( już tak napiszę ) słusznie zauważył że to co teraz uznajemy za wulgaryzm kiedyś nim nie było i może się okazać że za parę lat słynny przerywnik ku... przestanie być traktowany jak wulgaryzm a zostanie odpowiednikiem emotikona w słowie mówionym.
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    bestboy21
    Poziom 39  
    Idioci (som) byli i będą a o reszcie to już zespół kombi śpiewał...
  • #28
    WP_elewator
    Poziom 25  
    Witam,

    Kolego giepetto a może właśnie jest to wina osób w słusznym wieku, które pragną powrotu do "prostych czasów i prostych zależności" . Są to właśnie teraz osoby decyzyjne, potępiające jakikolwiek postęp a co za tym idzie odstające od obecnych czasów i wszystkim nie pozwalające się do nich przystosować.
    Przez ostatnie 100 lat postęp technologiczny jest przeogromny, ale czy za postępem nadążyli sami ludzie ?

    Ci którzy określają sposoby i metody nauczania w naszych szkołach i metody kształcenia kadry wykładowców to ci których opisałem powyżej , jak mogą stworzyć coś przystającego do naszych czasów jak nie rozumieją tego co się dzieje wokół ?

    Teraz nauczyciel to nie robot szerzący panikę i strach wśród swoich uczniów, jak drzewiej bywało - teraz trzeba się postarać, nauczyciel powinien zaimponować uczniowi wiedzą i odpowiednią postawą wobec drugiego człowieka, ale nikt ich tego nie uczy :|. Metod sterowania ludźmi uczy się kadrę dyrektorską i zarządzającą na studiach a nauczyciel niech realizuje program z przed 50 lat.
  • #29
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Przepraszam, jaki postęp? ;)
    Jedyne co nam przyniósł XXw to komputery i komórki. Choć co prawda komputery znali już w XVIII wieku, a komórki to podpicowane radio.
    Ale postępu nie ma. Jest regres.
    Oh, oczywiście mamy "technologię" ale jest ona skierowana na sprzedaż konsumpcyjną. Produkty są coraz "lepsze", ale tak naprawdę nic z tych ulepszeń pozytywnego nie ma.
    W XiX wieku, lekarz cię przyjął zawsze. Dziś - za pół roku może przyjmie.
    Ludzie są słabi, chorowici, karmieni chemią, ogłupiani i zniewalani w białych rękawiczkach. Nam, Polakom brakuje jeszcze tylko kilku procent w podatkach, by osiągnąć status rzymskiego niewolnika. Chłop Pańszczyźniany nas dawno przebił i śmieje się nam w twarz.
    Twoje prawa są tak skonstruowane, że nie możesz ich wyegzekwować. Z tobą - wolno wszystko zrobić. ty nie możesz nic.
    Czy to jest postęp?
    Nie. To upadek w przepaść, na rakietowym motocyklu.

    Za 50 lat (wielu z nas tego dożyje), będziesz płacił za dzisiejszy, rabunkowy i konsumpcyjny "postęp". Za eko świetlówki, za gazy bojowe w klimatyzacjach i wiele, wiele innych udziwnień, których tak naprawdę nie potrzebujesz.

    Ale jak się widzi czubek nosa i dwa centymetry dalej, to można wpaść na ścianę.
  • #30
    WP_elewator
    Poziom 25  
    Madrik napisał:
    Jedyne co nam przyniósł XXw to komputery i komórki.

    Ergo zmieniły się sposoby komunikacji międzyludzkiej o której tu mówimy.

    Madrik napisał:
    Ludzie są słabi, chorowici, karmieni chemią, ogłupiani i zniewalani w białych rękawiczkach.

    To myślisz że UFO nam to wszystko robi? :cry: .... nie to ludzie tacy jak my tylko bardziej przystosowani do obecnych czasów i mający większe pojęcie o naturze człowieka. Tak , tak o naturze samego człowieka bo to człowiek człowiekowi taki los zgotował i żadne siły wyższe czy niższe nie biorą w tym udziału. Problem polega na tym jak w tym wszystkim się odnaleźć - na pewno trzeba mieć otwarty umysł a nie patrzeć w przeszłość, która już na pewno nie wróci w kształcie jaki znamy z naszej młodości.( jak widzisz założyłem możliwość regresu :D )