Witam,
Mam wielka prośbę o pomoc. Posiadam Mondeo MK2 1.6 ZETEC 16V (1996) i problem polega na tym, że blacharze jak spawali to przepalili mi cała wiązkę na odcinku akumulator wiatraki. Czy ktoś mógłby przesłać zdjęcia jak to wygląda z kolorami przewodzików? Muszę wyciąć całość od mniej więcej akumulatora do drugiego wiatraka (po drodze są niestety kostki i rozgałęziają się tam te przewody). Jednym słowem muszę od nowa wyciąć wszystko i połączyć od nowa wstawiając nowe przewody. Problem w tym, że te stare kable są tak zwęglone, że na niektórych nic nie widać jakiego koloru były, a wręcz w niektórych miejscach izolacja jest w wręcz opona/zwęglona tak, że są gołe przewody/druty. Tak to jest jak da się coś do roboty znajomemu spawaczowi który nie ma pojęcia o autach i nie zabezpieczy tego co robi. Może ktoś ma schemat, bo doprawdy ciężko jest mi dojść co do czego, tym bardziej, że kostki też są popalone, a z tego co zauważyłem przewody w nich jakoś sie tam rozgałęziają i łączą.
Przy okazji czy mogę prosić o fotkę gdzie jest/znajduje się czujnik temp. który załącza te wentylatory, oraz gdzie są bezpieczniki od tych wentylatorów?
Please help me! Pozdrawiam i serdeczne dziękuję za pomoc.
Mam wielka prośbę o pomoc. Posiadam Mondeo MK2 1.6 ZETEC 16V (1996) i problem polega na tym, że blacharze jak spawali to przepalili mi cała wiązkę na odcinku akumulator wiatraki. Czy ktoś mógłby przesłać zdjęcia jak to wygląda z kolorami przewodzików? Muszę wyciąć całość od mniej więcej akumulatora do drugiego wiatraka (po drodze są niestety kostki i rozgałęziają się tam te przewody). Jednym słowem muszę od nowa wyciąć wszystko i połączyć od nowa wstawiając nowe przewody. Problem w tym, że te stare kable są tak zwęglone, że na niektórych nic nie widać jakiego koloru były, a wręcz w niektórych miejscach izolacja jest w wręcz opona/zwęglona tak, że są gołe przewody/druty. Tak to jest jak da się coś do roboty znajomemu spawaczowi który nie ma pojęcia o autach i nie zabezpieczy tego co robi. Może ktoś ma schemat, bo doprawdy ciężko jest mi dojść co do czego, tym bardziej, że kostki też są popalone, a z tego co zauważyłem przewody w nich jakoś sie tam rozgałęziają i łączą.
Przy okazji czy mogę prosić o fotkę gdzie jest/znajduje się czujnik temp. który załącza te wentylatory, oraz gdzie są bezpieczniki od tych wentylatorów?
Please help me! Pozdrawiam i serdeczne dziękuję za pomoc.