Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW E36 320i M50b20 - Niedziałająca pompka paliwa

GoToSleep 23 Kwi 2013 00:57 5688 3
  • #1 23 Kwi 2013 00:57
    GoToSleep
    Poziom 2  

    Witam wszystkich uprzejmie.
    Jak w temacie, posiadam samochód marki BMW E36 z silnikiem M50b20 na vanosie.
    Samochód kupiłem niedawno, z zamiarem amatorskiego ścigania, więc mam w planie kilka modyfikacji na które pozwala mi mój portfel.
    Jednak napotkałem problem, którego nie potrafię obejść.
    Samochód posiadał 2 niestandardowe zabezpieczenia antykradzieżowe, pierwsze to alarm ze sterowaniem centralnym zamkiem z pilota, który postanowiłem usunąć, z racji iż raz działał, raz nie, a często auto zamykało się samo. Urządzenie, bez żadnego oznaczenia wyglądało tak:
    BMW E36 320i M50b20 - Niedziałająca pompka paliwa
    Dwa kable wychodzą w prawo, cienki różowy szedł do syreny pod maską, a gruby czarny był ucięty pod kierownicą. Kable z lewej, wpięte były poprzez bezpieczniki na ori kable z prawego słupka, więc zdjąłem złączki i poprawiłem izolacje oryginalnej wiązki nie uszkadzając jej. Niestety, pozostały mi dwa kabelki (na zdjęciu z lewej oznaczone 1 i 2 biało-czerwony i niebiesko-czerwony) z którymi szczerze mówiąc nie wiem co powinienem zrobić, idą do białej kostki wpiętej w czarną, małą puszkę przymocowaną do słupka.

    Drugim zabezpieczeniem, było odcięcie zapłonu i pompy paliwa na mikro przełącznik. Stan zastany, to mikro przełącznik luzem, pod tapicerką, i splecione razem kabelki, biegnące do przekaźników (dodatkowo niezaizolowane, robiły zwarcie) usunąłem te kable wraz z przekaźnikami, a kabel od zapłonu i pompy paliwa podłączyłem kolorami do kostki pod stacyjką, (tak zapewne było oryginalnie).

    Zdjęcie zapożyczone:
    Gruby czerwony - stały +
    gruby zielony - + po przekręceniu stacyjki na "zapłon" odpowiada za zapłon (?)
    Gruby fioletowy - + po przekręceniu stacyjki na "zapłon" pompka paliwa (?)
    Gruby czarno żółty - + na rozrusznik
    BMW E36 320i M50b20 - Niedziałająca pompka paliwa


    No i tak, po dość przydługim wstępie, czas na opis samego "kłopotu" mianowicie auto nie odpala. Tzn odpala, lecz po 2-3 sekundach gaśnie.
    Po przekręceniu stacyjki na zapłon słychać klikniecie przekaźnika pompy paliwa, oraz jego wyłączenie po kilkunastu sekundach. Pojawia się w tym czasie prąd na bezpieczniku pompy, tak samo jak i na kostce pompki pod kanapą. Jest tam również i - ale jednak pompka paliwa nie działa (nie słychać pracy) Na tym etapie, pomyślałem (zapewne tak samo jak cześć z was) że zwyczajnie pompka jest uszkodzona, lecz po podłączeniu do niej zasilania "na krótko" bezpośrednio z akumulatora pracuje (wyraźnie słychać) co więcej, silnik odpala i pracuje normalnie. sprawdzałem, podczas pracy silnika + i - na kostce pompki nie zanikają.

    Dodam, iż obecność napięcia sprawdzałem prostą próbówką samochodową, niestety nie mam możliwości sprawdzenia natężenia prądu w kostce pompki, ale czy jest możliwe, żeby była tam jakiś "zły prąd?"

    Mam nadzieję że wyraziłem się dość jasno i zrozumiale, przynajmniej jak na laika.
    Uprzejmie proszę o pomoc, jakieś porady, pomysły? Czy mogą odpowiedzialne za to być kabelki od alarmu o których wspominałem?

    Pozdrawiam serdecznie,
    Adam.





    Do moderacji:
    Zdaje sobie sprawę, iż temat mój balansuje na granicy regulaminu, niemniej jednak uprzejmie proszę moderacje o uznanie tematu bardziej jako niedziałająca pompka paliwa, niż usunięcie zabezpieczeń.

    0 3
  • #2 23 Kwi 2013 03:21
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Mimo tak pięknego i obszernego opisu, nie jesteśmy Ci w stanie pomóc, nie wiemy co tam zostało namotane, sugeruję wizytę u elektryka, który z problemem poradzi sobie w kilkanaście minut.
    Proszę zakładać swoje tematy w dziale dla początkujących. Przenoszę!

    0
  • #3 23 Kwi 2013 16:22
    GoToSleep
    Poziom 2  

    Eh... chyba na tym się skończy. Szkoda, bo lubię sam rozwiązywać problemy.

    A gdyby tak... podłączyć pompkę bezpośrednio do akumulatora, przez bezpiecznik 10A (bezpiecznik od pompki w skrzynce ma właśnie taką wartość) i wyłącznik hebelkowy (posiadam taki z oznaczeniem 12V-20A)całkowicie omijając przekaźnik?
    Jak wspominałem, auto jest przeznaczone do motosportu, w związku z czym, muszę dla bezpieczeństwa zamontować centralny wyłącznik prądu (tzw hebel) na kablu zasilającym (+) od akku, oraz dodatkowy wyłącznik zapłonu na centralce w konsoli (mam zamiar umieścić ten włącznik na przedłużeniu zielonego kabla od kostki stacyjki) . Wtedy mógłbym całkowicie zrezygnować ze stacyjki, (tym bardziej, że i tak musiałbym ją wymienić, bo obecna zacina się w pozycji start i trzeba siłą cofnąć, aby wyłączyć rozrusznik) wtedy do uruchomienia rozrusznika użyłbym zwykłego przełącznika chwilowego (czy wystarczy 4A?)
    Żeby odpalić auto, musiałbym załączyć hebel, włączyć zapłon, pompkę paliwa, i przytrzymać włącznik chwilowy (chyba dobrze myślę?)

    Czy takie rozwiązanie, głównie dotyczące zasilania pompki jest bezpieczne?
    Czy jest ona jakoś dodatkowo sterowana, poza tym, że wyłącza się po kilku sekundach zapłonu aż do odpalenia, i wyłącza się przy zgaszeniu auta?

    Zdaję sobie sprawę, że przy takim rozwiązaniu auto byłoby bardzo łatwo ukraść, ale to nie jest problem.

    0
  • #4 23 Kwi 2013 23:26
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Nie, to fatalny pomysł, pompa MUSI się wyłączyć jak silnik nie pracuje. Pomyśl o sytuacji, następuje kolizja i rozszczelnienie, silnik gaśnie ale pompa nadal pompuje paliwo, które leci na gorące elementy silnika... Do tragedii jeden krok!

    0