Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lenovo Y550 - Błąd 0xc000000f System nie botuje, recovery nie działa.

25 Kwi 2013 12:33 5643 10
  • Poziom 8  
    Witam

    Problem dotyczy Lenovo Y550. Komputer działał normalnie, nagle się zawiesił, po ponownym uruchomieniu pojawił się ekran:
    Uruchamianie systemu windows nie powiodło sie. Przyczyna może być ostatnia zmiana sprzętu lub oprogramowania. Do tego 2 opcje do wyboru Uruchom narzędzie do naprawy systemu podczas uruchamiania oraz Uruchom system Windows normalnie. Po kliknieciu w którąkolwiek wyświetla się ekran z błędem 0xc000000f i informacją Nie można uruchomić pozycji rozruchu, ponieważ wymagane urządzenie jest niedostępne.
    Nie da się uruchomić trybu awaryjnego, nie da się wejść w naprawę systemu, próba instalacji systemu z partycji recovery nie działa tak samo jak próba instalacji z płyty . Dane na dysku są widoczne w livecd knoppix i zostały już skopiowane. Czy dysk da się jakoś uratować czy pozostaje kupno nowego. Proszę o jakieś porady.
  • Poziom 38  
    Wrzuć SMART tego dysku.
  • Spec od komputerów
    Podaj SMART dysku to się zobaczy co jest. Polecenie gsmartcontrol z knopixa.
  • Poziom 8  
    W moim knoppixie nie działa ta komenda, wypalilem iso z MHDD ale tam coś dysku nie wykrywa.

    EDIT: po przestawieniu w biosie już wykrywa

    Oto S.M.A.R.T. tego dysku
    Lenovo Y550 - Błąd 0xc000000f System nie botuje, recovery nie działa.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Dysk uszkodzony.
    Nadaje się tylko do wymiany.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Sądząc po parametrach SMART:

    1 sektor realokowany (to jeszcze nie tragedia)
    ponad 1400 sektorów NIESTABILNYCH - i tym już mocno bym się martwił.

    Tak czy inaczej niestety nie traktowałbym tego dysku jako nadający się do pracy.
    Proponuję podpiąć go pod jakikolwiek komputer stacjonarny (pasuje zwykłe złącze SATA zarówno sygnałowe jak i zasilanie) albo wsadzić w obudowę USB i zgrać dane. Następnie, niestety, zakup nowego dysku.

    Z tym można się pobawić, ale w zasadzie bardziej w celach edukacyjnych niż uratowania dla późniejszego zastosowania jako systemowy.

    Jeżeli kolega byłby zainteresowany: polecam aplikację MHDD

    Nie zmienia to faktu, że dla potrzeb wskrzeszenia w/w notebooka NOWY DYSK trzeba będzie po prostu zakupić.
  • Poziom 8  
    Ok, dziękuję za pomoc. Czyli tak jak się domyślałem, dysk piszę na straty. Plus w tym,że dane przetrwały, minus, że straciłem partycję recovery, a swojej oryginalnej plyty z Windowsem nie posiadam. Dzwoniłem do Komputronika, nie ma możliwości ponownego nagrania partycji recovery na nowy dysk, odesłali mnie do Lenovo i poinformowali o kosztach płyty z systemem- 250zł...
    Temat do zamknięcia.

    EDIT: Zastanawiam się jeszcze, skoro dane przetrwały, to czy istnieje możliwość przeniesienia tej partycji ze starego dysku na nowy?
  • Poziom 38  
    a_jablon napisał:

    1 sektor realokowany (to jeszcze nie tragedia)

    To już tragedia.

    a_jablon napisał:
    Cytowanie selektywne - zaznacz tekst wiadomości i kliknij

    I tak nie naprawi to realokowanych sektorów.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    1 realokowany sektor TO NIE TRAGEDIA - to znak OSTRZEGAWCZY że coś złego może dziać się z dyskiem, że wymaga on uwagi.

    Mam kilka dysków posiadających 1 realokowany sektor, nie ma żadnych sektorów niestabilnych, uszkodzenie nie rozprzestrzenia się. To doskonałe magazyny danych, są często używane. Fakt, widząc 1 realokowany sektor należy rozważyć wymianę dysku ale bez podnoszenia paniki. Z całą pewnością natomiast należy wykonać diagnostykę powierzchni, jeżeli myśli się o kontynuowaniu korzystania z niego.

    Może ta wiedza zabrzmi dość brutalnie: nawet nowe dyski twarde zawierają BAD-SEKTORY będące efektem uszkodzeń powstałych w procesie technologicznym. Uszkodzone obszary są fabrycznie wykluczane z alokacji (umieszczane na P-liście) i nawet nie są widoczne dla użytkownika (nie pojawiają się w statystykach SMART). Na G-liście z kolei umieszczane są sektory WYŁĄCZONE Z UŻYTKU w związku z niepowodzeniem kilkukrotnych prób dostępu do nich. Są one zastępowane sektorem "zapasowym" znajdującym się w pobliżu.


    W odpowiedzi na "i tak nie naprawi to realokowanych sektorów"... Kolego, tu nie chodzi o naprawę rozumianą jako WYZEROWANIE W PARAMETRACH SMART LISTY SEKTORÓW WYŁĄCZONYCH Z UŻYTKU lecz o przywrócenie dysku do stanu, w którym do każdego z jego sektorów możliwy jest dostęp w akceptowalnym czasie, nawet kosztem realokowania jeszcze kilku/kilkunastu sektorów. NAPRAWA = UMOŻLIWIENIE KORZYSTANIA Z DYSKU, tutaj, co najwyżej celem stworzenia powierzchni do przechowywania danych i nauczenia się czegoś - chociażby tego, że tak można...


    W odpowiedzi na możliwość przeniesienia partycji RECOVERY: TAK, istnieje taka możliwość. Program do "kopiowania" całych partycji sobie poradzi, ale niestety nad tym dyskiem trzeba będzie popracować. Wiele programów nie radzi sobie z uszkodzonymi sektorami na dysku źródłowym, więc trzeba będzie uprzednio realokować to, co nie da się odczytać. Wraca temat MHDD.
    KOPIUJ TYLKO PARTYCJĘ RECOVERY, resztę dysku zostaw pustą.
    Po operacji kopiowania konieczna będzie ODBUDOWA BOOT-SEKTORA dysku, tak, aby notebook potrafił ponownie uzyskać dostęp do partycji RECOVERY. To zrobisz narzędziem dostępnym na stronie lenovo. Jest na ten temat kilka wątków, nawet na tym forum.
  • Poziom 8  
    Ok dzięki jeszcze raz za pomoc. Jutro jak kupię dysk zacznę się tym bawić.