Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers WR 250-1 KE - pali się mimo wyłączonej wody

25 Kwi 2013 18:12 7152 9
  • Poziom 1  
    Mój piecyk po zakręceniu ciepłej wody nadal się palił przez co najmniej 15 sekund, jednocześnie słychać było syczenie, które ustało wraz z wyłączeniem piecyka. Co może być przyczyną? Czy można go ponownie włączyć?
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Wezwać serwis by wyczyścił armaturę wodną junkersa, nie korzystać z niego do czasu wizyty serwisu bo jeszcze wężownica się rozszczelni i buchni gorącą parą.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam
    ewidentnie uszkodzony czujnik przepływu wody, syczenie jest oznaką gotowania się wody w nagrzewnicy.
    Możliwe uszkodzenia: membrana układu wodnego, zaworek minimalnego przepływu, zapieczona iglica układ wodny-układ gazowy, przytkany filtr wodny.
    Zagrożenia: po zamknięciu kranu zamykamy wodę w nagrzewnicy, a palnik powoduje zagotowanie wody- może to doprowadzić do rozerwania nagrzewnicy i poparzeń osób w pobliżu podgrzewacza. Biorąc pod uwagę treści twoich pytań, proponuję wezwać serwisanta , to proste urządzenie jednak wymaga regulacji a błędy w regulacji mogą być niebezpieczne ( włącznie z wybuchem gazu )
    Co do ponownego włączenia - można to zrobić z zachowaniem szczególnej ostrożności, i zmniejszoną wysokością płomienia.
    Jeżeli po zamknięciu kranu płomień nie zgaśnie a zacznie nasilać się szum i syk należy natychmiast odkręcić pokrętło ciepłej wody w kranie na pełny przepust, a następnie zamknąć zawór gazowy podgrzewacza, kiedy zgaśnie płomień a woda w kranie zmniejszy temperaturę , można zamknąć kran.
    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Gorzej jak na odkręcenie wody będzie już za późno i nagrzewnica zostanie rozerwana, jeśli kurek gazu jest starego typu i w dodatku zapieczony to bez odpowiednich kluczy nie da rady go ruszyć, więc mając w zamiarze zamykać go w sytuacji wyżej opisanej należy zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt do tego zabiegu (klucz szwedzki lub francuz).
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam
    Cytat:
    jeśli kurek gazu jest starego typu i w dodatku zapieczony to bez odpowiednich kluczy nie da rady go ruszyć, więc mając w zamiarze zamykać go w sytuacji wyżej opisanej należy zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt do tego zabiegu (klucz szwedzki lub francuz).

    Podgrzewacz jest produkowany od około 2000r.
    Osobiście od 1990 montuje wyłącznie zawory kulowe, i założyłem że zawory stożkowe można spotkać jedynie pod urządzeniami z lat 80 i starszych.
    Ponadto pisząc o zamknięciu gazu , miałem na myśli wykorzystanie zaworu na panelu sterowniczym podgrzewacza ( zdjęcie poniżej ). Jednak masz rację, powinienem poradzić przed przystąpieniem do uruchomienia sprawdzić czy zawór gazowy można swobodnie zamknąć.

    Junkers WR 250-1 KE - pali się mimo wyłączonej wody
    Cytat:
    Gorzej jak na odkręcenie wody będzie już za późno i nagrzewnica zostanie rozerwana,

    Wyraźnie zaznaczyłem
    Cytat:
    Co do ponownego włączenia - można to zrobić z zachowaniem szczególnej ostrożności, i zmniejszoną wysokością płomienia.

    Junkers WR 250-1 KE - pali się mimo wyłączonej wody
    zmniejszenie wysokości płomienia, powoduje zmniejszenie mocy palnika, wydłuża to czas potrzebny do zagotowania wody, zagotowanie wody też nie powoduje natychmiastowego rozerwania nagrzewnicy.Powinno też zadziałać zabezpieczenie przeciw zagotowaniu wody.
    Zachowanie szczególnej ostrożności- powinno zmobilizować użytkownika do działań stanowczych i zdecydowanych.

    Po co ta próba ? jeżeli moja sugestia co do wezwania serwisanta wyda się właścicielowi zbędna, może ponowna próba uruchomienia uświadomi mu, że samo się nie naprawi, a on raczej sobie nie poradzi.

    Podsumowując: podgrzewacz nawet uszkodzony nie powinien stwarzać poważnych zagrożeń, gwarantują to jego fabryczne zabezpieczenia.
    Ingerencja osób nie przeszkolonych, może spowodować uszkodzenie zabezpieczeń, rozszczelnienie układu gazowego, rozregulowanie urządzenia.
    W takim przypadku konsekwencje mogą być katastrofalne.
    Faktem jest że spora grupa ludzi sama naprawia swoje podgrzewacze i nic się nie dzieje. Jednak na pewno słyszeliście o śmiertelnym zatruciu czadem z podgrzewaczy, lub wybuchu gazu uszkadzającym konstrukcję budynku, są to w większości przypadków skutki niewłaściwej naprawy.
    Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Na 99% prawdopodobieństwa wystapiło zatarcie (zapieczenie) iglicy w zespole wodnym (tej, która popycha zawór gazu). Przyczyną tego mógł być brak uszczelki na tej iglicy lub jej zużycie, przez co wypływała woda, utworzył się kamień i się zapiekło. Mogło się też po prostu zatrzeć, gdyż iglica nie była konserwowana. W każdym razie piecyk w tym stanie NIE NADAJE SIĘ DO UŻYTKU, GDYŻ WODA SIĘ ZAGOTUJE I ROZSADZI NAGRZEWNICĘ!!! Co do zaworów gazowych na rurze, to starego typu zawory (stożkowe) przekręca się odpowiednim kluczem. Może to być oryginalny klucz od zaworu (oczkowy - oczko kwadratowe, a nie dwunastokątne), w razie braku - klucz płaski o odpowiednim rozstawie szczęk, klucz nastawny (taki ze ślimakiem), ewnetualnie "francuz". "Szwed" (czy żabka) raczej nie, gdyż kaleczy (jest do rur). Jeśli zawór nie daje się przekręcić, można na czas jego zamknięcia lekko popuścić tę nakrętkę na dole, ale po zamknięciu trzeba ją ponownie dokręcić (poluzowanie spowoduje nieszczelność i ulatnianie się gazu). Te zawory mają chodzić z pewnym oporem (stożkowy, na "szlif").
  • Poziom 15  
    Kwestia uruchamiania zapieczonego zaworu stożkowego.

    UWAGA! jest to czynność GAZO-NIEBEZPIECZNA i należy ją wykonywać z zachowaniem szczególnej ostrożności.
    Kolega Zbigniew Rusek bardzo uprościł sprawę, sprowadzając ją do minimum.

    Jeżeli ktoś ma zamiar wykonać taką konserwację, to:
    1)Należy bezwzględnie zamknąć dopływ gazu na dolocie licznika gazowego.
    2)Popuścić nakrętkę, w spodniej części zaworu, nakrętka musi wystawać poza króciec gwintowany.
    3)Uderzając w nakrętkę poluzować serce zaworu.
    4)Odkręcić nakrętkę i wyjąć serce zaworu.
    5)kanały przelotowe i powierzchnię stożkową zaworu i korpusu, oczyścić szmatką nasączoną nitro lub innym rozpuszczalnikiem. W żadnym wypadku ie używać materiałów i narzędzi ściernych.
    6)powierzchnię stożkową posmarować gęstym smarem, może być łt-43 zielony . należy rozsądnie dozować smar aby nie zatkał kanału w sercu zaworu.
    7)Umieścić serce w korpusie.
    8)zamontować podkładkę oporową, ważne jest aby podkładka weszła na odpowiednio wyfrezowaną część serca zaworu.
    9)dokręcić nakrętkę, zawór powinien dać lekko obracać się z niewielkim oporem.
    10)Otworzyć zawór dolotowy przed licznikiem gazu.
    11)Sporządzić pianę z płynu do naczyń i wody, pianę nanieść na zawór. Pozwoli to zlokalizować ewentualne nieszczelności.
    12)Obrócić parokrotnie zaworem, powtórnie sprawdzić szczelność.
    Jeżeli piana nie bombluje, zawór jest szczelny i może być bezpiecznie używany.


    Jeżeli zauważymy nieszczelność, należy dokręcić nakrętkę serca do chwili ustąpienia bomblowania. Następnie sprawdzić możliwość obrotu serca, jeżeli będzie to niemożliwe bez użycia znacznej siły, należy bezwzględnie wymienić zawór na nowy.

    Uwaga! użycie preparaty typu WD-40 powoduje rozszczelnienie zaworu, można użyć tylko i wyłącznie bezpośrednio przed konserwacją.

    Junkers WR 250-1 KE - pali się mimo wyłączonej wody

    Junkers WR 250-1 KE - pali się mimo wyłączonej wody
  • Poziom 36  
    Co do tych kurków gazu to nie jest takie chopa siupa. Ja nie raz spotkałem nowiutki podgrzewacz wody np Saunier Duval opalia, a obok niego ogromny zamalowany 5 warstwami farby kurek gazu o rozmiarze 1", w dodatku bez klucza, a nawet z nim o ruszeniu tego dziadostwa mowy nie było. Więc nie zawsze pod kotłami są zamontowane nowe kurki gazu.
  • Poziom 34  
    Nawiążę do 2 ostatnich postów. Po pierwsze, absolutnie nie sugerowałem rozmontowania zaworu gazowego!!! Jedynie niewielkie popuszczenie nakrętki, by dało się przekręcić zawór (jeśli stawia zbyt duży opór) po czym od razu dokręcić nakrętkę. To, co napisała DAS-160 to jest konserwacja zatartego zaworu - ja bym polecił smar TOWOT (czyli smar Tovotte'a). Takim się konserwuje m. in. ciężko chodzące kurki w kuchenkach gazowych (też są stożkowe - zwłaszcza w starych kuchniach).
    Co do postu Wojtek 92, to niegdyś piece łazienkowe były podłączane zawsze do rury o średnicy 1''. Tak było w okresie stosowania gazu miejskiego, który ma o połowe mniejszą wartość opałową niż gaz ziemny wysokometanowy. Dla gazu ziemnego zaleca się do piecyków łazienkowych rurę o średnicy 3/4''. Zawór gazowy stożkowy 1-calowy przekręca się kulczem płaskim 17 mm. (gdy brak oryginalnego klucza). Spod tego lakieru pewnie nie widać tej kreski (rysy) oznaczającej położenie "zamkniety" lub "otwarty" (kreska wzdłuż rury oznacza zawór otwarty, w poprzek - zamknięty).
  • Poziom 15  
    Witam
    Panowie osobiście jestem zdania, że urządzenia gazowe powinien montować i serwisować fachowiec.
    Teraz moja definicja fachowca: osoba znająca zagrożenia ( to podstawa ), osoba odpowiedzialna, znająca zasady postępowania w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu.
    Jestem przekonany, że żaden fachowiec montujący kocioł, nie pominą by, wymiany uszkodzonego zaworu i mocowania instalacji do ściany ( są to czynności podstawowe ). Urządzenia gazowe powinny być serwisowane ( chociażby czyszczone i regulowane w celu zmniejszenia zużycia gazu ), instalacje gazowe powinny być co roku poddane kontroli szczelności i ocenie technicznej- i żaden fachowiec nie zainteresował się nie sprawnym zaworem ?

    Kolega Zbigniew Rusek napisał:
    Cytat:
    absolutnie nie sugerowałem rozmontowania zaworu gazowego!!! Jedynie niewielkie popuszczenie nakrętki, by dało się przekręcić zawór (jeśli stawia zbyt duży opór) po czym od razu dokręcić nakrętkę


    drogi kolego po takiej operacji daję 99% że zawór będzie nieszczelny, oczywiście nie będzie to nieszczelność duża, jednak zapach gazu będzie wyczuwalny.
    Kiedy poluzujesz nakrętkę i uderzysz w celu poluzowania serca ( kiedy zawór jest dokręcony na max i pomalowany 3 warstwami farby, to nie wystarczy poluzować nakrętkę ), jest prawdopodobieństwo przedostania się pyłów i części stałych z instalacji do smaru ( poluzowanie utworzy nieszczelność, i wypływ gazu, który poniesie poderwane pyły i części stałe z instalacji ) co uniemożliwi potem pełne doszczelnienie na stożku. Jeżeli chodzi o rodzaj smaru to oczywiście może być towot, smar powinien być na tyle gęsty żeby nie wyciekać, podałem łt-43- według kadry technicznej gazowni ( może być stosowany do nawilżania konopi, doszczelniających połączenia gwintowane ), posiada on wszystkie wymagane cechy, gęstość, właściwości smarne, odporność na starzenie, brak reakcji z materiałem wykorzystanym do budowy instalacji.
    Muszę tu też zaznaczyć że wszelkie płyny typu WD-40 są niedopuszczalne, ponieważ wypłukują one smar potrzebny do uszczelnienia powierzchni stożka.


    Junkers WR 250-1 KE - pali się mimo wyłączonej wody