Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rower z silnikiem spalinowym

pawlik722 25 Kwi 2013 21:12 17619 20
  • #1 25 Kwi 2013 21:12
    pawlik722
    Poziom 21  

    Z braku czasu ubiegłego roku zmontowałem małego potworka, a mianowicie "składaka" z silnikiem Rometowskim.
    Z racji że oryginalne pedała zostały można by go było potraktować jako rower ze wspomaganiem gdyby nie pojemność nieznacznie większa niż ustawa przewiduje.
    Jeśli chodzi o konstrukcję to poza sposobem montaży zębatki na koło, czyli roztoczenie jej wewnętrznej średnicy i naspawanie punktowo na piastę, resztę widać na zdjęciach, składaczek przy nieznacznym użyciu manetki gazu jechał około 45 km/h przy maksymalnym gazie rozpędzał się do 65 km, ale to dla prawdziwych "hardkorów" idealnie sprawował się na dojazdach do sklepu, pod koniec września został zdemontowany i sprzedany silnik na części, ale teraz zakupiłem nowy, więc i kontynuacja projektu i dopracowanie szczegółów konstrukcyjnych nastąpi.
    Mianowicie - należy zawieszenie silnika przespawać, aby nie trzeba było zmieniać położenia gaźnika.
    W takiej pozycji jak teraz bez oszlifowania krawędzi gaźnika paliwo nie miało prawidłowego obiegu.
    Mam nadzieję, że zdjęcia wszystko wyjaśnią.
    Proszę nie dawać komentarzy w stylu BHP, a traktować to jedynie jako eksperyment spowodowany nadmiarem czasu. :P

    Teraz buduję 2. Jedn taki jak ten z tym że silnik s38 oraz inny stwór przystosowany do jazdy po drodze ale o nim za kilkanaście dni.

    Rower z silnikiem spalinowym

    Nie mam niestety zdjęć z końca jak już jeździł tak jak należy, ale obecne zdjęcia z efektem końcowym różnią się brakiem błotników lewego dekla i przerobionego automatu zmiany biegów oraz obecny był przedni hamulec i manetka gazu zamiast tej obecnej pod siedzeniem.

    Po kilku jazdach i niestety uszkodzonej skrzyni biegów doszedłem do wniosku że warto popracować nad drugim silnikiem. Dostałem od znajomego za kilka groszy kartery do tzw "obrzyna" czyli dezamet bez skrzyni, jak się okazało - spisywał się o wiele lepiej od poprzednika, osiągi na tych kołach to około 45km/h, opon nie uszkadzał. Wykonany przez odcięcie skrzyni biegów od oryginalnego silnika. Na zabierak sprzęgła został naspawany prawdopodobnie od jakiegoś innego silnika większy zabierak, co stworzyło tarkę.
    opuszczanie przez "wajszkę" której niestety obecnie na zdjęciach brak, wszystkich zdjęć niestety nie posiadam, ale niedługo jak już mówiłem pojawi się nowa wersja silnika z doładowaniem. :)
    Mam nadzieję, że zdjęcia wiele wyjaśnią. :) Dodam, że w końcowej wersji silnik miał dłuższe mocowanie, nie tylko jednopunktowe, ale i do widełek koła.
    Rower z silnikiem spalinowym Rower z silnikiem spalinowym Rower z silnikiem spalinowym

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 25 Kwi 2013 23:22
    marcin55246
    Poziom 25  

    A czy ta rolka napędzająca koło przystawiona do opony nie ślizga się przy większym obciążeniu? Z 45 km/h jak długo się zatrzymuje?

  • #3 25 Kwi 2013 23:38
    maliniak80
    Poziom 16  

    Fajnie to wygląda. :-) A może dałoby się dospawać sprzęgło odśrodkowe z piły motorowej i zrobić napęd na łańcuch zamiast tej rolki trącej o oponę.

    Cytat:
    ...ale niedługo jak już mówiłem pojawi się nowa wersja silnika z doładowaniem:) 


    Co masz na myśli z tym doładowaniem, komora rezonansowa na wydechu? A może sprężarka?

  • #4 26 Kwi 2013 08:24
    seba_x
    Poziom 31  

    Co do pierwszego zdjęcia - nie boisz się że łańcuch wciągnie ci nogę w tryby ?

  • #5 26 Kwi 2013 09:08
    SylwekK
    Poziom 29  

    Sama przeróbka interesująca, bo sam lubię czasem coś w czymś pozamieniać, ale miałbym większego stracha na tym motorowerku niż na motolotni :) Wspomniany brak osłony na łańcuchu, odsłonięty silnik (pewnie ciepły...) - to nie są bezpieczne rzeczy.

  • #6 26 Kwi 2013 09:55
    a.bakus
    Poziom 15  

    Dodatkową zaletą tego motoroweru jest to, że po złożeniu ramy zmieści się w bagażniku malucha. :D Pełen bajer.
    Można pomyśleć o elektronicznym zapłonie! Będzie lepiej hulać. Być może nawet jeździć na jednym kole.

  • #8 26 Kwi 2013 17:10
    sebek3
    Poziom 27  

    A nie myślałeś czasem, że po rozpędzeniu rowera, przydaje się go czasem zahamować? :-D
    Przecież hamulce w takim rowerze są za słabe nawet jak na rower napędzany ludzkimi nogami, a co dopiero silnikiem spalinowym..

  • #9 28 Kwi 2013 12:59
    pawlik722
    Poziom 21  

    Rama się nie składa, po kilu dniach jazdy wylądowałem w nasypie piachu, akurat kostkę na ulicy kładli i jak jechałem koparka mi wyjechała:P od tego czasu rama na stałe po spawana musiała zostać.
    Co do zatrzymywania się, to taka sama droga hamowania jak na zwykłym rowerze, kolarzówką rozpędzam się do 50km/h bez większych trudności siłą samych nóg.
    co do osłony macie rację jeździłem sporo bez lewego dekla latem mi nogi magneto wygoliło nie raz i nie 2 :P
    A łańcuch? Bardziej się bałem żeby się smarem nie ubrudzić niż że mi coś wciągnie, nie jestem zagorzałym zwolennikiem bhp ale w wersji która powstaje obecnie, a nawet 2 równocześnie obudowy będą, staram się zrobić jedną niepozorną aby w oczy się nie rzucała.
    Z doładowaniem chodziło mi raczej o rower ze wspomaganiem, dalej wyglądający jak rower.
    Jutro zrobię zdjęcia króćca do gaźnika, na zdjęciach widać że jest pod kątem nie działało to dobrze bo się silnik dusił ale teraz jest dorobiona podkładką tak jakby.
    Niedługo zdjęcia się pokażą.

    Co do silnika z tarką, sprzęgło odśrodkowe i łańcuch to przerost formy nad treścią, rolka się nie ślizgała. Można było nawet "gumę spalić" :P

    Jak już wyżej pisałem jest to owoc nudy nie egzemplarz do jazdy na co dzień raczej od czasu do czas jak paliwo pod ręką miałem to do sklepu jechałem normalnie wolę auto albo zwykły rowerek:P

    Kolego sebek hamulce w takich rowerach jak ten czyli z mechanizmem w piaście są o wiele lepsze niż Te w góralach stawiam je na równi z tarczowymi w rowerach, wież mi raz przekręcisz do tyłu pedał i koło stoi w miejscu nie ma mowy o ślizganiu się tak jak ma to miejsce w szczękowych.

    A zbiornik paliwa to zbiornik na płyn hamulcowy ze stara ma jakieś 400mll pojemności staczał mi na tydzień codziennej jazdy po bułki na śniadanie:P Znajdował się pod siedzeniem.

    Jak już mówiłem to zdjęcia z budowy nie mam zdjęć ukończonego potworka, nie przykładał do tego wagi ale na elektrodzie nadmieniłem w kilku miejscach o budowie go prze zemnie i co jakiś czas dostawałem wiadomości ostatnio jak go zrobiłem dlatego zamieszczam zdjęcia w jednym temacie.

  • #10 03 Maj 2013 22:57
    Motorbike
    Poziom 22  

    Projekt kozacki, wstawiaj fotki z dalszych prac,



    pawlik722 napisał:
    gdyby nie pojemność nieznacznie większa niż ustawa przewiduje.



    Niby jak większa, możesz podać ten tekst ustawy ?


    a.bakus napisał:
    Można pomyśleć o elektronicznym zapłonie! Będzie lepiej hulać. Być może nawet jeździć na jednym kole.


    Moźna ale czy jest konieczny przy tym silniku ?
    maliniak80 napisał:
    A może dałoby się dospawać sprzęgło odśrodkowe z piły motorowej i zrobić napęd na łańcuch zamiast tej rolki trącej o oponę


    Pewnie dałoby radę ale trochę kłopotliwe w budowie, pomysł ciekawy.

  • #11 12 Maj 2013 16:57
    Jan CC
    Poziom 10  

    Ciekawy temat. Sam się zastanawiałem nad takim pomysłem. Już mi myśl świta w głowie,ale brak czasu nie pozwala mi na takie eksperymenty. Mam silnik od kosy spalinowej o poj. 0,45 i mocy 3,2 KM i aż się prosi o takie zastosowanie. Posiada już wbudowane sprzęgło odśrodkowe i nie potrzebuje skrzyni biegów i też myślałem o napędzie na rolkę, gdyż na łańcuch musiałby mieć duże przełożenie, bo ma coś około 10.000 obrotów. Jest również bardzo oszczędny bo spala na 4 godziny koszenia około 0,5 l paliwa. Plus to taki, że może pracować w każdej pozycji gdyż gaźnik ma pompkę paliwa, a nie jest opadowy jaki ma kolega przy swoim od Komara. Niedawno widziałem w telewizji pojazd czterokołowy zrobiony przez młodych studentów Polaków i z zamontowanym takim silnikiem przejechali na 1 l paliwa ponad 600 kilometrów. http://tvp.info/informacje/nauka/600-km-na-jednym-litrze-paliwa/5072446 Ciekawy pomysł. Kolego pawlik772 kontynuuj to i może ten kierunek który podałem będzie łatwiejszy do zrealizowania. Będę śledził twoje poczynania i być może i ja skorzystam z twoich pomysłów. Bo jak piszę, sam nie mam teraz za wiele czasu na realizacje tego celu.

  • #12 20 Maj 2013 22:12
    a.bakus
    Poziom 15  

    maliniak80 napisał:
    A może dałoby się dospawać sprzęgło odśrodkowe z piły motorowej i zrobić napęd na łańcuch zamiast tej rolki trącej o oponę.

    Wszystko by pasowało. Koło łańcucha z prowadnicy piły zamontować na osi tylnego koła, łańcuch od piły zostawić i napęd gotowy.

    Takim rowerem można pojechać do lasu i sobie drzewa na opał naszykować. Fajna rzecz.

  • #13 22 Maj 2013 02:56
    Motorbike
    Poziom 22  

    Jan CC napisał:
    Jest również bardzo oszczędny bo spala na 4 godziny koszenia około 0,5 l paliwa


    Co to jest za silnik ? Coś mało pali ?

  • #14 22 Maj 2013 06:25
    Nereida4
    Poziom 22  

    Czy ta rolka nie niszczy za mocno opony ???

  • #15 22 Maj 2013 10:10
    Motorbike
    Poziom 22  

    Nereida4 napisał:
    Czy ta rolka nie niszczy za mocno opony ???



    Rolka zawsze będzie niszczyć oponę, mniej lub bardziej, ale jest to rozwiązanie stosowane kiedyś i obecnie.

  • #16 23 Maj 2013 09:37
    Jan CC
    Poziom 10  

    Motorbike napisał:
    Co to jest za silnik ? Coś mało pali ?


    Pytasz co to za silnik, a no silnik od niemieckiej kosiarki żyłkowej marki Eurotek GT 120.
    W poprzednim poście podałem złe dane silnika, bo pojemność jest 0.34 i przy obrotach 7400 osiąga moc 2,4Kw. a maksymalne obroty to 10.000 i zbiornik posiada na 0,6 l. i przy założonej żyłce zbrojonej 2,8 mm koszę 4 godziny bez przerwy na całym zbiorniku, a nawet i dłużej , w zależności od wielkości trawy. Ale przeważnie żyłkową kosi się większą trawę bo do mniejszej używam spalinowej nożowej.
    I taki to jest oszczędny silnik, dlatego mało pali. Zauważ że w tym linku o tym samochodziku zastosowano podobny silnik tylko że chyba 5 konny i ile przejechano litrze paliwa i ile godzin potrzebowano na przejechanie tego dystansu, nie mówiąc o zamontowaniu takiego do roweru i pokonanie podobnej odległości.

  • #18 01 Gru 2013 21:13
    dodek10
    Poziom 14  

    Fajny rower .
    Widzę wigry 3 jest dośc popularny do tego typu przeróbek- ostatnio jeździlem takim wynalazkiem zbudowanym przez kumpla- też wigry tyle że z silnikiem wsk125 i powiem tak - idzie to na gumę jak wściekłe - tyle że org. szprychy nie wytrzymują i trzeba dać koła od bmxa.
    Ostatnio 2 kumpel zaczał budować nastepne wigry z silnikiem jawy 175 - mam zamiar odwieśc go od tego bo raz to ten silnik to szmelc, a dwa: ma w garażu silnik od etzy 250 - ale boi sie jak narazie go montować.

  • #19 01 Gru 2013 23:57
    pawlik722
    Poziom 21  

    Nie przesadzajmy wsk jeszcze jakoś można znieść w składaku w celach czysto eksperymentalnych przy przeznaczeniu rowerka na złom a nie do dalszej jazdy, silnik etz 250 rozniósł ramę simsona w naszym garażu w drobny mak w ciągu tygodnia jazdy. dobre do jakiegoś małego qułada.

  • #20 02 Gru 2013 16:01
    c4r0
    Poziom 36  

    pawlik722 napisał:
    Kolego sebek hamulce w takich rowerach jak ten czyli z mechanizmem w piaście są o wiele lepsze niż Te w góralach stawiam je na równi z tarczowymi w rowerach, wież mi raz przekręcisz do tyłu pedał i koło stoi w miejscu nie ma mowy o ślizganiu się tak jak ma to miejsce w szczękowych.
    Hamulec w tylnym kole, zwłaszcza przy takiej masie roweru i takich oponkach, to można sobie wsadzić :) Hamowanie awaryjne w takim przypadku chyba istnieje tylko przy prędkości 10kmh lub na postoju :D Też chciałem poruszyć temat hamulców. Niewątpliwie jazda tym wehikułem 45 km/h to nie lada przygoda, zwłaszcza bez tłumika :D Generalnie pomysł mi się podoba, jest to projekt podobnego kalibru co kanapa z silnikiem od kosiarki :D

    Rower z silnikiem spalinowym

  • #21 02 Gru 2013 19:20
    c4r0
    Poziom 36  

    To jest chyba w Szwecji. Wygląda bardziej na napęd elektryczny, a nie tak jak napisałem, więc hałas pewnie mały. Udźwig jak widać czterech chłopa :P Szybkość jazdy wygląda na jakieś 10 km/h.