Witam!!!
Walczymy z kolegą z fiatem. Pewnego dnia staną w trakcie jazdy i już więcej nie zagadał. Auto bez LPG.
Stwierdziliśmy, że pompa się nie odzywa - przetarty był kabel. Dalej nie odpala - uszkodził się sterownik - wymieniony. Dalej nie pali.
Sprawdzony czujnik uderzeniowy.
Po poprawieniu kabla pompa się odzywa na 5 sekund ale nie udaje się odpalić.
Jeśli podepniemy pompę na krótko (cały czas pracuje)pali od strzała i chodzi jak należy.
Gdzie szukać usterki? Jest jakiś czujnik ciśnienia paliwa? Skierować się ku elektryce, czy układzie zasilania paliwa? Czy może tak gubić ciśnienie, że nie odpali?
Rozumiem, że napięcie na pompie jest tylko przez chwilę, później całkowicie zanika?
Walczymy z kolegą z fiatem. Pewnego dnia staną w trakcie jazdy i już więcej nie zagadał. Auto bez LPG.
Stwierdziliśmy, że pompa się nie odzywa - przetarty był kabel. Dalej nie odpala - uszkodził się sterownik - wymieniony. Dalej nie pali.
Sprawdzony czujnik uderzeniowy.
Po poprawieniu kabla pompa się odzywa na 5 sekund ale nie udaje się odpalić.
Jeśli podepniemy pompę na krótko (cały czas pracuje)pali od strzała i chodzi jak należy.
Gdzie szukać usterki? Jest jakiś czujnik ciśnienia paliwa? Skierować się ku elektryce, czy układzie zasilania paliwa? Czy może tak gubić ciśnienie, że nie odpali?
Rozumiem, że napięcie na pompie jest tylko przez chwilę, później całkowicie zanika?