Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gaz, sonda Lambda i ta dziwna elektronika ?

adielektro 25 Lut 2005 19:19 2484 10
  • #1 25 Lut 2005 19:19
    adielektro
    Poziom 20  

    Mam Opla kadetta 91 rok, silnik 1.4 na jednopunkcie z kontrolką od awarii na desce rozdzielczej, sonda lambda jeden kabelek, na wężu od gazu mam silniczek krokowy i dodatkowe pokretło do gazu. Parownik firmy Landi LE następnie elektronika do sterowania sądą lambda i tu pojawia się problem bo nie wiem co to jest za firma i co mogę z tym zrobić : Echo Elektronika Mini- napisy na obudowie po polsku i duży narysowany symbol lambdy. Jest tam szeroka wtyczka z kilkoma przewodami-można podpiąć pod to komputer, jeśli mamy odpowiednią przejściówkę. Zaraz po montażu gazu coś się pokopało i nie miałem wolnych obrotów- gazownicy stwierdzili, że to wina sondy lambda i przełączyli właśnię tą elektronikę na tryb awaryjny sondy lambda(zwarli ze sobą dwa kabelki niebieski i biały w tej listwie o której pisałem wyżej) jezdziłem tak prawie rok i niby wszystko ok ale okazało się przy okazji ,że ta sonda jest dobra (diagnostyka auta-na benzynie jest wszystko ok) może powinienem je rozłączyć bo nieraz jak jadę dłużej równo ( w trasie ) to zapala mi się ta pomarańczowa kontrolka na desce rozdzielczej, później gaśnie i tak dalej- wyświetla błąd- zbyt uboga mieszanka-sonda lambda. Mam wrażenie że gdy są zwarte te dwa przewody (niebieski i biały) to nie działa mi silniczek krokowy na wężu od gazu. Co z tym zrobić ?Co to za elektronika i do czego reszta kabelków ? może jakiś program do tej elektroniki ktoś ma ?

    1 10
  • #2 25 Lut 2005 19:54
    sigi
    Spec od samochodów

    Masz uszkodzony ten komputerek od gazu albo nie do tego auta. Dlatego założono ci ręczną regulacje gazu.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 25 Lut 2005 21:04
    adielektro
    Poziom 20  

    Gaz ma nieco ponad rok i przejechane 12 tyś km, ja jestem pierwszym właścicielem tej instalacji i byłem przy montowaniu tych urządzeń, elektronika nie była zmieniana i chodziło to wcześniej dobrze, aż kiedyś rano odpalam na automacie, przygazowanie -załączył się gaz i samochód gaśnie i tak kilka prób- zrobiłem sam oględziny i doszedłem do wniosku, że silniczek krokowy zamknął sie do końca- i tak własnie było ale gazownicy go wykręcili i podnieśli do góry ten cały mechanizm, następnie zrobili tą zworę na przewodach i powiedzieli, że uszkodzona jest sonda lambda i dlatego tak się stało-(nie wiem czy to prawda).A na węży zasilającym było od początku ręczne pokrętło i silniczek krokowy w jednej całości. Dziś wziąłem i rozłączyłem tą zworę ,narazie nie ma żadnej różnicy w jezdzie na gazie. Ale jak znów mi tak się stanie.

    0
  • #4 26 Lut 2005 11:05
    Slawek J
    Poziom 30  

    Pieknie ci gazownicy poszli na skroty, zalozyli niesprawny komp. Jesli by uszkodzona byla sonda lambda to auto wyraznie wiecej by ci palilo na benzynie a co za tym idzie i na gazie.

    0
  • #5 26 Lut 2005 16:23
    T/J
    Poziom 21  

    Witam
    Koledzy wyżej dobrze napisali że gazownicy założyli walnięty komp od LPG a następnie cię zrobili w konia i z instalacji 2-giej generacji zrobili 1-wszej generacji czyli teraz ten KOMP LPG to antrapa nic nie daje.Kase wzieli więc ja na twoim miejscu bym im tego nie darował nawet jeżeli już jest po gwarancji bo z tego co piszesz to ten trik zrobili jeszcze w czasie gwarancji.Domagaj się wymiany kompa na sprawny i wyregulowania instalacji tak jak to powinno być.Nie daj sobie wciskać kitu,że to wina sondy ,albo ciotki albo wójka bo partacze jak czegoś nie potrafią zrobić to zawsze szukają innego winowajcy tylko siebie jako przyczynę wszystkich kłopotow nigdy.

    0
  • #6 28 Lut 2005 06:18
    adielektro
    Poziom 20  

    Już sam nie wiem czy gazownicy w moim rejonie są tacy ciemni czy tak oszukują ,bo w piątek podłączyłem tak jak powinno być (czyli przeciąłem tą zworę) i sobie cały wekkend jezdziłem i wszystko było oki- a nawet ta pomarąńczowa kontrolka mi się nie zapala. A może poprostu wtedy moja sonda albo coś innego dostało jakiegoś odbicia i ten silniczek zjechał do samego dołu i sie zablokował mechanicznie a oni mnie chcieli zbyć i powiedzieli ,że to sonda ( a sami pomyśleli ,że mają do wymiany silniczek krokowy albo właśnie ten komp i nie chcieli sobie robić kosztów) ale pojadę do nich bo mam jeszcze zaległy ten przegląd po około 10 tyś.

    0
  • #7 28 Lut 2005 06:56
    inglis
    Poziom 12  

    masz jeszcze gwarancje?

    0
  • #8 28 Lut 2005 08:22
    teges

    Poziom 21  

    adielektro gazownicy założyli ci nie żaden komputer gazowy tylko bardzo kiepskiej jakości sterownik sondy lambda Mini Lecho i dlatego masz te kłopoty z gazem.Sterownik ten został zaprojektowany po to żeby dołożyć go w razie kłopotów z podbiciem dowodu rejestracyjnego przez diagnostów w samochodach z zamontowanym gazem po roku 2002.Czyli oszukać diagnostę że samochód posiada elektronikę na gazie a w rzeczywistości to bardzo tanie i kiepskie urządzenie.Jak wrócę z pracy to opiszę ci schemat połączenia i regulacji tego sterownika.

    0
  • #9 01 Mar 2005 07:07
    adielektro
    Poziom 20  

    teges- proszę o więcej informacji na temat tej elektroniki , a czy mam jeszcze gwarancję - tego nie wiem bo gaz zakładałem 15 miesięcy temu.[/b]

    0
  • #10 01 Mar 2005 08:02
    teges

    Poziom 21  

    Na stronie internetowej Mini Lecho autogaz znajdziesz wszystko czego szukasz.

    0
  • #11 02 Gru 2005 06:33
    adielektro
    Poziom 20  

    Opis znalazłem, dzięki temat uważam za zamknięty.

    0