Witam!
Planuję kupić kombi (między 8-10 tys.)
Mam w okolicy do wyboru dwa auta:
1. Opel Astra G (1999r) - silnik 2.0 DTi, 101KM - samochód sprowadzony 4 lata temu z Niemiec, deklarowany przebieg 203 tys. Wersja ze skórzanymi fotelami i drewnem w desce rodzielczej - podobno limitowana, na 100-lecie Opla.
2. Renault Laguna I (2000r) - silnik 1.9 cDi, 107KM - samochód sprowadzony 3 lata temu z Holandii, deklarowany przebieg 208 tys.
Oba wyglądają na dość ładnie utrzymane - rozmowa telefoniczna z właścicielami konkretna. Spokojne, zrównoważone głosy dojrzałych ludzi - podczas pytań o historię i stan auta nie wyczułem zakłopotania lub wahania, obaj gotowi podstawić auta do dowolnej stacji diagnostycznej.
Potrzebuję kombi ze względu na powiększoną rodzinę i najlepiej z klimą. Auto ma dłużyć głównie do dojazdu do pracy (12.5 km w jedną stronę - 5-6 świateł i raczej bez korków), oraz do weekendowych wypadów do rodziny - ok. 9 km w jedną stronę.
Raz do roku jakaś dłuższa wakacyjna trasa.
Do tej pory jeżdżę zagazowanym Lanosem, z którego generalnie jestem bardzo zadowolony, aczkolwiek w zimie trzeba sporo wydać na benzynę, gdyż zanim silnik się rozgrzeje - nawet w garażu - to potrafi spalić całkiem sporo. Niestety, bagażnik Lanosa bywa za mały, poza tym, kilkusetkilometrowa trasa w wakacje bez klimy, to koszmar - zwłaszcza z małymi dziećmi.
Próbowałem szukać kombi z gazem, ale od jakiegoś czasu w okolicy nie trafia się nic interesującego, a samochód będzie mi niedługo potrzebny.
Nie jestem zbyt biegły w tajnikach silników dieslowskich - wiem tylko tyle, że trzeba się z nimi delikatnie obchodzić "na zimno" i nie gasić natychmiast, tylko po co najmniej półminutowej pracy na biegu jałowym.
Słyszałem, że koszt napraw tych silników i ich osprzętu może być szokujący - do kilku tys. zł.
Czym różnią się te dwa rodzaje silników w autach, które zaprezentowałem i który byłby mniej kłopotliwy?
Planuję kupić kombi (między 8-10 tys.)
Mam w okolicy do wyboru dwa auta:
1. Opel Astra G (1999r) - silnik 2.0 DTi, 101KM - samochód sprowadzony 4 lata temu z Niemiec, deklarowany przebieg 203 tys. Wersja ze skórzanymi fotelami i drewnem w desce rodzielczej - podobno limitowana, na 100-lecie Opla.
2. Renault Laguna I (2000r) - silnik 1.9 cDi, 107KM - samochód sprowadzony 3 lata temu z Holandii, deklarowany przebieg 208 tys.
Oba wyglądają na dość ładnie utrzymane - rozmowa telefoniczna z właścicielami konkretna. Spokojne, zrównoważone głosy dojrzałych ludzi - podczas pytań o historię i stan auta nie wyczułem zakłopotania lub wahania, obaj gotowi podstawić auta do dowolnej stacji diagnostycznej.
Potrzebuję kombi ze względu na powiększoną rodzinę i najlepiej z klimą. Auto ma dłużyć głównie do dojazdu do pracy (12.5 km w jedną stronę - 5-6 świateł i raczej bez korków), oraz do weekendowych wypadów do rodziny - ok. 9 km w jedną stronę.
Raz do roku jakaś dłuższa wakacyjna trasa.
Do tej pory jeżdżę zagazowanym Lanosem, z którego generalnie jestem bardzo zadowolony, aczkolwiek w zimie trzeba sporo wydać na benzynę, gdyż zanim silnik się rozgrzeje - nawet w garażu - to potrafi spalić całkiem sporo. Niestety, bagażnik Lanosa bywa za mały, poza tym, kilkusetkilometrowa trasa w wakacje bez klimy, to koszmar - zwłaszcza z małymi dziećmi.
Próbowałem szukać kombi z gazem, ale od jakiegoś czasu w okolicy nie trafia się nic interesującego, a samochód będzie mi niedługo potrzebny.
Nie jestem zbyt biegły w tajnikach silników dieslowskich - wiem tylko tyle, że trzeba się z nimi delikatnie obchodzić "na zimno" i nie gasić natychmiast, tylko po co najmniej półminutowej pracy na biegu jałowym.
Słyszałem, że koszt napraw tych silników i ich osprzętu może być szokujący - do kilku tys. zł.
Czym różnią się te dwa rodzaje silników w autach, które zaprezentowałem i który byłby mniej kłopotliwy?