Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Eksploatacja - Astra G lub Laguna I z silnikiem diesla

Diogenes 28 Kwi 2013 10:52 2616 12
  • #1 28 Kwi 2013 10:52
    Diogenes
    Poziom 9  

    Witam!
    Planuję kupić kombi (między 8-10 tys.)
    Mam w okolicy do wyboru dwa auta:
    1. Opel Astra G (1999r) - silnik 2.0 DTi, 101KM - samochód sprowadzony 4 lata temu z Niemiec, deklarowany przebieg 203 tys. Wersja ze skórzanymi fotelami i drewnem w desce rodzielczej - podobno limitowana, na 100-lecie Opla.
    2. Renault Laguna I (2000r) - silnik 1.9 cDi, 107KM - samochód sprowadzony 3 lata temu z Holandii, deklarowany przebieg 208 tys.

    Oba wyglądają na dość ładnie utrzymane - rozmowa telefoniczna z właścicielami konkretna. Spokojne, zrównoważone głosy dojrzałych ludzi - podczas pytań o historię i stan auta nie wyczułem zakłopotania lub wahania, obaj gotowi podstawić auta do dowolnej stacji diagnostycznej.

    Potrzebuję kombi ze względu na powiększoną rodzinę i najlepiej z klimą. Auto ma dłużyć głównie do dojazdu do pracy (12.5 km w jedną stronę - 5-6 świateł i raczej bez korków), oraz do weekendowych wypadów do rodziny - ok. 9 km w jedną stronę.
    Raz do roku jakaś dłuższa wakacyjna trasa.

    Do tej pory jeżdżę zagazowanym Lanosem, z którego generalnie jestem bardzo zadowolony, aczkolwiek w zimie trzeba sporo wydać na benzynę, gdyż zanim silnik się rozgrzeje - nawet w garażu - to potrafi spalić całkiem sporo. Niestety, bagażnik Lanosa bywa za mały, poza tym, kilkusetkilometrowa trasa w wakacje bez klimy, to koszmar - zwłaszcza z małymi dziećmi.

    Próbowałem szukać kombi z gazem, ale od jakiegoś czasu w okolicy nie trafia się nic interesującego, a samochód będzie mi niedługo potrzebny.

    Nie jestem zbyt biegły w tajnikach silników dieslowskich - wiem tylko tyle, że trzeba się z nimi delikatnie obchodzić "na zimno" i nie gasić natychmiast, tylko po co najmniej półminutowej pracy na biegu jałowym.
    Słyszałem, że koszt napraw tych silników i ich osprzętu może być szokujący - do kilku tys. zł.
    Czym różnią się te dwa rodzaje silników w autach, które zaprezentowałem i który byłby mniej kłopotliwy?

  • #2 28 Kwi 2013 12:08
    coperfild
    Poziom 31  

    Co do tego opla to poczytaj o pompach wtryskowych , często padają , porządna naprawa i kalibracja to jakieś 1500 / 2000 zł plus montaż.

  • #3 28 Kwi 2013 12:16
    Diogenes
    Poziom 9  

    coperfild napisał:
    Co do tego opla to poczytaj o pompach wtryskowych , często padają , porządna naprawa i kalibracja to jakieś 1500 / 2000 zł plus montaż.


    Padają dlatego, że padają - na zasadzie "ten typ tak ma", czy wskutek niewłaściwej techniki jazdy lub paliwa kiepskiej jakości?

  • #4 28 Kwi 2013 12:26
    coperfild
    Poziom 31  

    Na pewno paliwo też robi swoje , z tym że zdarzają się świeżo sprowadzone z tą awarią , zaciera się jakiś zawór w pompie i uwala elektronikę .

  • #5 28 Kwi 2013 12:54
    Diogenes
    Poziom 9  

    coperfild napisał:
    Na pewno paliwo też robi swoje , z tym że zdarzają się świeżo sprowadzone z tą awarią , zaciera się jakiś zawór w pompie i uwala elektronikę .

    Ale taka awaria jest chyba nie do ukrycia?
    Po prostu auto nie zapali.

    Najbardziej interesuje mnie kwestia, czy takie przypadłości - ewentualnie inne awarie - są typowe dla konkretnego typu silnika, tzn. w przeważającej większości egzemplarzy muszą wystąpić wraz z osiągnięciem jakiegoś przebiegu (nie mówimy oczywiście o liczbach ekstremalnych - 400-500 tys i powyżej), czy występują dość często (dość cząsto, ale niekoniecznie na pewno) w egzemplarzach zaniedbanych i niefachowo jeżdżonych.

  • #6 28 Kwi 2013 16:38
    coperfild
    Poziom 31  

    Cytat:
    Ale taka awaria jest chyba nie do ukrycia?
    Po prostu auto nie zapali.

    Tak , tylko przed awarią nie ma żadnych objawów , nie wiesz kiedy stanie (około 250 tyś). Co do tego przebiegu to też trochę nie pasuje , no ale czasem perełki się zdarzają.

  • #7 05 Gru 2013 05:42
    Silnoręki85
    Poziom 11  

    odgrzeje nieco kotleta :)
    Bierz lagune ! zdecydowanie lepszy komfort jazdy silniki 1.9 Dti i DCi sprawują się dużo lepiej niż te z astry g , poza tym wygłuszenie , pokonywanie zakrętów , widoczność , wygoda , jazda po dziurawych drogach- bez porównania!
    Ten samochód nie wie co to awaryjność!
    Jedyny ale za to dość poważny minus to lubjące padać skrzynie biegów dla tego trzeba w renówkach szczególnie dbać o olej itp , jakieś dźwięki niepokojące itp ze skrzyni - to od razu lepiej sprawdzić rozebrać bo skończy się to inaczej bardzo drogo Ale i tak nie zmienia to faktu że w porównaniu do Astry wypada lepiej - najlepiej przekonać się na własnej skórze i pojeździć trochę i jednym i drugim - różnica kolosalna :)
    Za astrą g mnie osobiście jedynie by przekonał wygląd - to jedyna rzecz w której może być lepsza...

  • #8 05 Gru 2013 15:47
    chojinka
    Poziom 27  

    na rodzinne wypady laguna będzie wygodniejsza i większa a spalanie jest podobne podobne.
    awaryjność - zawsze coś może paść innego niż pechowa pompa w astrze, kupujesz dość stare auto więc skup się na rdzy, zawieszeniu, wyciekach, tłumiku itd. komplet opon to 1000zł itd.
    pojeździj każdym autem z kolegą i sprzedawcą, wymieńcie swoje poglądy i zdecyduj który jest warto kupić i sprawdzić na stacji diagnostycznej przed zakupem. 100zł w plecy i dzień zabawy jest bardziej opłacalny niż sama wymiana stabilizatorów + robocizna, a to może być początek góry lodowej.

  • #9 06 Gru 2013 10:39
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Nie pchaj sie w 15-letniego diesla, a szczególnie renault laguny z pierwszych ( awaryjne) lat produkcjii i opla 2,0 DTi też żadne cudo.
    W tym budżecie szukaj peugeota 406 z 1,8 16V 117KM + LPG. Dobrei i trwałe silniki z aluminiowym blokiem, szybkie nagrzewanie i mały apetyt na paliwo. Podobny silnik 2,0 16V 136KM.
    Poza tym auto wieksze niz laguna w środku , (a o astrze nie wspominając) dopracowane i udane jak na francuza- lepsze od wielu niemieckich.

  • #10 06 Gru 2013 13:36
    elemen_th
    Poziom 29  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Nie pchaj sie w 15-letniego diesla
    Nic dodać nic ująć, źle trafisz to będziesz płakał i płacił albo porzucisz gdzieś przy drodze. Coraz więcej widzę mądrych ludzi, mają dobre auto i jeżdżą nim tak długo jak koszt jego utrzymania jest w miarę niewysoki. Są właściciele perełek jak mój sąsiad np. ma octavie 1 kombi 1,9TDI z przebiegiem 130tyś od nowości w jego rękach ale jej nie sprzeda mimo, że go stać na nową. Pali, jedzie, nie psuje się bo ledwie dotarta w porównaniu z badziewiem jakie można kupić w kraju z "oryginalnymi" przebiegami.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    peugeota 406 z 1,8 16V...mały apetyt na paliwo
    Mam takie auto i polecam ale ostatnie co mogę o nim powiedzieć to to, że mało pali :) Trasa na spokojnie to można spalić 8 ale w mieście 11-12 jednak mam lpg więc kwotowo to i tak taniej jak dieslem.

  • #11 10 Gru 2013 10:13
    chand
    Poziom 9  

    peugeot 406 1,8 benz z końca produkcji-2003 lub 2004 zdecydowanie najlepszy wybór.

  • #12 15 Gru 2013 21:03
    czajkagor
    Poziom 13  

    Dalej odgrzeję temat za 10.000zł mogę (nie muszę) sprzedać astrę 2,0 DTI kombi. Jakoś pompa nie pada (odpukać) i wszystko jest o.k. Może kwestia pompy to sprawa tego co leje się do baku?

  • #13 15 Gru 2013 21:18
    janek1815
    Poziom 38  

    Tak to jest ja mam Mondeo mk3 rocznik 02 jeżdżę 5 lat i jakoś po za wymianą dwóch wtrysków nic się nie dzieje i nie zamierzam go sprzedać bo nie warto. Pali mało w sumie się nie psuje i przeczy opinii o awaryjności yych aut. Kupiłem go jako 6 latka z przebiegiem prawie 200 tys który raczej jest autentyczny. Tak więc zależy na co się trafi.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson